Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

Oczyszczanie

wtorek, 30 kwietnia 2013

Deser owocowy z sosem daktylowym

U nas od dwóch dni jest lato - po 28 stopni Celsjusza. Wiosny nie było, dwa tygodnie temu śnieg, teraz upał:-) Przestawiamy się więc pomału na inne, dużo lżejsze jedzenie. Zaczęliśmy od deseru owocowego:-)
 
Niby nic, a smakuje wyjątkowo. Wystarczy taki mały dodatek jak sos daktylowy i owoce smakują cudownie i deserowo.
 
Sos daktylowy jest bardzo prosty do wykonania,  może być przygotowany wcześniej i przechowywany w lodówce spokojnie nawet tydzień. Jest też super dodatkiem do placuszków, naleśników lub właśnie owoców.
 
Składniki:
  • 8 daktyli
  • 1 pomarańcza
  • garść rodzynek
  • szczypta cynamonu
Wszystkie składniki gotujemy na małym ogniu, aż masa zacznie gęstnieć. Odstawiamy do przestygnięcia, a następnie dokładnie miksujemy (blendujemy) na gładką masę. Sos doprawiamy do smaku cynamonem lub skórką pomarańczową, wanilią, kardamonem, albo dodając odrobinę kakao. Tak przygotowany sos przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce.
 
Do mojego owocowego deseru ugniotłam jednego banana i dodałam do niego kilka łyżek gotowego sosu. Tak mi powstał sos daktylowo-bananowy:-) W pucharkach czekały już owoce z rodzynkami, na które nałożyłam po łyżce sosu i posypałam wiórkami kokosowymi.
 
 
 

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Pieczarki z kapustą kiszoną

Tym razem proponuję Wam przystawkę pieczarkowo - kapuścianą. Można ją bardzo szybko przygotować, wrzucić na kilkanaście minut do piekarnika i obiad prawie gotowy:-) Pieczarki tak nadziewane świetnie pasują do potraw z zielonej soczewicy i brązowego ryżu.
 
Składniki:
  • 6 dużych pieczarek
  • pół cebulki
  • połowa nóżek od pieczarek
  • 2 łyżki posiekanej kapusty kiszonej
Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni Celsjusza (400F). W tym czasie czyścimy pieczarki i ukręcamy im ogonki:-) Cebulkę drobno kroimy i podsmażamy na niewielkiej ilości tłuszczu. Gdy się zarumieni dodajemy posiekane ogonki pieczarek i smażymy jeszcze kilka minut. Czekamy, aż farsz trochę przestygnie i dodajemy posiekaną kapustę kiszoną. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i nadziewamy pieczarki. Pieczemy z nagrzanym piekarniku ok. 15 minut.

piątek, 26 kwietnia 2013

Koktajl cytrusowo-gruszkowy

Na piątkowy lub weekendowy wieczorek... Cudowne lenistwo i pyszny koktajl o pięknym, białym kolorze:-) To oczywiście zamiast kolacji, a nie na nią:-)
 
Składniki:
  • 1 gruszka
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • 1 jabłko
  • 1/3 banana
  • szklanka mleka roślinnego lub wody ( u mnie mleko z orzechów włoskich)
  • cynamon i gorzka czekolada do dekoracji
Wszystkie owoce i mleko miksujemy w blenderze, przelewamy do wysokich szklanek i posypujemy delikatnie cynamonem i czekoladą. Smacznego i na zdrowie:-)
 

czwartek, 25 kwietnia 2013

Cukinia faszerowana szpinakiem i jarmużem

Prosto i szybko, a przy tym smacznie i zdrowo :-)- kolejna przystawka - super dodatek do obiadu lub na imprezę. Lubię, gdy cukinia jest chrupiąca, więc zapiekam ją zawsze w nagrzanym piekarniku tylko kilka minut. Jeśli wolicie bardziej miękką, musicie piec kilka minut dłużej.
 
Składniki:
  • 2 średnie cukinie
  • szklanka liści szpinaku
  • szklanka liści jarmużu (jeśli nie mamy może być więcej szpinaku)
  • kawałki cukinii (po wydrążeniu)
  • ser kozi
Każdą cukinię kroimy na 4 kawałki. Ostrym nożem delikatnie wydrążamy środek. Na patelni dusimy szpinak i jarmuż, doprawiamy je solą i pieprzem, a po przestygnięciu drobno siekamy. Siekamy też kawałki wydrążonej cukinii - ale nie za dużo, wystarczy tylko jedna łyżka. Dodajemy ją do zieleniny i faszerujemy kawałki cukinii. Na każdy kawałek kładziemy łyżkę sera koziego.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku (200 stopni Celsjusza) około 10 minut

środa, 24 kwietnia 2013

Papryka z pieczarkami

Bardzo prosta i szybka przystawka - czyli to, co lubię najbardziej. Dla mnie obiad może się składać z samych przystawek - i często tak właśnie jest:-)
 
Smażone pieczarki z cebulką to jedne z nielicznych produktów, które smażę. Większość rzeczy od dawna już piekę, ale ze smażonych pieczarek i cebulki nie potrafię zrezygnować:-)
 
Składniki:
  • 2 czerwone papryki
  • 1 cebula
  • 6 średnich pieczarek
  • ser żółty

Podsmażamy na odrobinie oleju posiekaną drobno cebulkę, a gdy się zarumieni wrzucamy pokrojone pieczarki. Doprawiamy nasz farsz do smaku solą i pieprzem.
Paprykę myjemy, dzielimy na ćwiartki i do każdej z nich wkładamy farsz. Posypujemy żółtym serem.
Ser żółty możemy zastąpić zmielonymi orzechami lub płatkami drożdżowymi.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza ok. 10 minut.
 
Smakuje jak zapiekanka, tylko bez tuczącej buły:-) Pyszne!

wtorek, 23 kwietnia 2013

Czekoladowe miseczki

To jeden z moich ulubionych deserów. Krem mógłby być oczywiście zdrowszy, ale czasem można lekko zaszaleć:-) Miseczki czekoladowe można zrobić już kilka dni wcześniej i przechowywać w lodówce. Potem tylko wymyślamy jakiś kremik, sos owocowy i dekorujemy. To bardzo proste, a wygląda efekciarsko:-) Proporcje zależą od foremek, jakich użyjemy i ilości, więc nie ma sensu, bym podawała je dokładnie. Ja rozpuściłam 3 tabliczki gorzkiej czekolady w kąpieli wodnej. Pędzelkiem "malowałam" nią foremki. Po kilku minutach, gdy czekolada w foremkach zastygła, podgrzewałam znowu w kąpieli wodnej pozostałą część czekolady i znów malowałam:-) Malowałam tak 3 razy, następnie włożyłam foremki na 15 minut do zamrażarki, żeby łatwiej je było wyjąć. Trzeba nimi trochę postukać o blat, żeby ładnie wyskoczyły. Udało mi się ich nie połamać...
 
Do miseczek przygotowujemy krem z serka mascarpone. Miksujemy serek z jogurtem naturalnym, słodzimy syropem klonowym (może być każdy inny słodzik, który lubimy), następnie dodajemy wiórki kokosowe.
 
Potem przygotowujemy sos - kilka zmiksowanych truskawek z łyżką syropu klonowego.
 
Do czekoladowych miseczek nakładamy łyżkę kremu, łyżkę sosu truskawkowego i świeże owoce.
 
Ponieważ miałam w lodówce bezy, pokruszyłam je po wierzchu:-)
 
 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Książka "The China Study" - "Nowoczesne zasady odżywiania"

Książka "The China Study", której autorami są T.Colin Campbell oraz jego syn Thomas M. Campbell II, w Polsce ukazała się pod tytułem "Nowoczesne zasady odżywiania". Czytałam ją w oryginalne, dlatego też zdjęcie okładki jest w amerykańskiej wersji, polska wygląda zupełnie inaczej. Nie jest to jednak istotne jeśli chodzi o treść:-)
 
Przeczytałam dziesiątki wspaniałych recenzji na temat tej książki i ja również gorąco ją polecam.
 
 
 
O tym, że mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego nie są tak zdrowe jak nas kiedyś przekonywano,  wie każdy, kto przeczytał choć kilka książek o zdrowym żywieniu. O tym, że mleko jest dobre dla cieląt, a nie dla ludzi, też słyszał już chyba każdy, mam nadzieję:-) To jednak nie zawsze wystarcza... Żeby uświadomić sobie dokładnie jaką szkodę może wyrządzić nam nieodpowiedni sposób odżywiania i że slogan "Jesteśmy tym co jemy" jest szalenie prawdziwy, potrzebna jest  bardziej szczegółowa wiedza na ten temat i książki takie jak "The China Study". Dzięki nim możemy lepiej zrozumieć pewne procesy zachodzące w naszym organiźmie i zależność między zdrowiem i sposobem odżywiania.
 
W książce "The China Study" autorzy, opierając się na BADANIACH, które prowadzili przez wiele lat, wyjaśniają i udowadniają jak bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia jest spożywanie produktów odzwierzęcych. Opisują w bardzo przejrzysty i przystępny sposób jak rozwijają się i rozmnażają komórki rakowe. Okazuje się nawet, że istniejącą chorobę, w jej wczesnym stadium, przy odpowiedniej - ROŚLINNEJ - diecie, można całkowicie cofnąć.
Autorzy dowodzą, że spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego prowadzi do większości chorób cywilizacyjnych - raka, cukrzycy, chorób serca.
.
Dr Colin Campbell przeprowadził swoje badania na 6.5-tysięcznej grupie mieszkańców prowincji chińskich i tajskich. To podobno największe badania tego typu na świecie. Autor porównywał sposób odżywiania się w Chinach i w Stanach Zjednoczonych. Wyniki badań jednoznacznie dowodzą jak wielkie znaczenie i wpływ na nasze zdrowie ma sposób odżywiania się.
 
Zachęcam do przeczytania tej książki KAŻDEGO, dla kogo ważne jest zdrowie i poznanie prawdy.
 
Jeżeli nawet nie chcesz rezygnować z jedzenia mięsa, warto zdawać sobie sprawę jakie zagrożenia się z tym wiążą. Bycie świadomym to już bardzo dużo.  Od tego się właśnie wszystko zaczyna -zmiana świadomości i poznanie prawdy. Nawet jeśli nie jesteś gotowy na radykalne zmiany, niech będą one przynajmniej malutkie:-)

Ja przeczytałam tę książkę mniej więcej 3 lata temu. Jadłam wtedy mięso, uwielbiałam steki i kiełbaski pieczone przy ognisku:-) Książka ta wywołała u mnie refleksję i zastanowienie, a to już przecież coś:-) Chęć jedzenia mięsa, które zwyczajnie lubiłam, była wtedy silniejsza. Na szczęście pokochałam już w tamtym czasie warzywa, zielone koktajle, sałatki, liście, kasze - czyli po prostu zdrowe jedzenie:-)

Mniej więcej rok temu zaczęłam czuć, że po mięsie nie czuję się tak dobrze jak kiedyś. To przyszło samo, naturalnie - najpierw rezygnacja z kiełbasek i steków, a teraz już z mięsa w ogóle.

Pierwsze sygnały, że mięso nie jest dla mnie dobre dał mi mój własny organizm. Potem zaczęłam więcej czytać o cierpieniu zwierząt i o ochronie naszej planety. To, że od dwóch lat medytuję, na pewno też odegrało istotną rolę w zmianie mojej świadomości. Za ostatecznym odrzuceniem mięsa przemawiało więc więcej argumentów... To już jednak  zupełnie inny temat:-)))
 
Każdy, kto tę książkę przeczyta z pewnością nie straci, a może wiele zyskać:-) Bardzo gorąco ją polecam i jestem ciekawa Waszych opinii:-)
 

czwartek, 18 kwietnia 2013

Pasztet z czerwonej soczewicy ze szpinakiem i marchewką

Bez mąki, bez jajek i prawie bez tłuszczu - foremka pełna zdrowia:-) Pasztet z soczewicy czerwonej ma bardzo delikatny, łagodny smak. Wszystkie składniki dodawałam oczywiście na oko, więc nie byłam pewna czy w ogóle coś z tego wyjdzie:-) Ale wyszło i to całkiem fajne pasztecisko.

Soczewicę czerwoną moczymy 2-3 godziny (możemy też zostawić na noc) - zalewamy ją dużą ilością wody, bo lubić pić:-) Marchewkę ścieramy na drobnych oczkach, cebulkę drobno  siekamy i podsmażamy, żeby się zarumieniła. Podsmażamy też szpinak, a gdy przestygnie, siekamy.
 
Składniki:
  • 250g  (1 i 2/3 cups - miarka amerykańska) czerwonej soczewicy
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka
  • 3 duże garści szpinaku
  • 3 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
  • 60g (1 cup - amerykańska szklanka) zarodków pszennych
  • 3 łyżki siemienia lnianego i 1 łyżka chia (świeżo zmielone - jeśli nie mamy chia dodajemy 1 łyżkę siemienia więcej)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól, pieprz, pieprz cayenne

Z namoczonej soczewicy odlewamy wodę i dokładnie ją blendujemy, na bardzo gładką, puszystą masę. Do otrzymanej papki dodajemy pozostałe składniki, mieszamy i pieczemy około 40 minut w nagrzanym do 200 stopni Celsjusza piekarniku.

Na talerz nakładamy liście sałaty, na nie najlepiej jakąś kaszę lub ryż brązowy (u mnie kaszka bulgur), pokrojony pasztet i najlepiej jakiś ostry sos. Ja przygotowałam sos z konfitury śliwkowej (bez cukru), którą zrobiłam jeszcze latem:-) Do dwóch łyżek konfitury dodałam 1 ząbek czosnku, kawałek startego imbiru i doprawiłam do smaku ziołami i solą.

 

środa, 17 kwietnia 2013

Sok z gruszką i czerwoną papryką

Nigdy wcześniej nie dodawałam papryki do soków. Ponieważ ostatnio postanowiłam zwiększyć iloścć czerwonej papryki w mojej diecie, wymyśliłam sobie taki sok, i się wcale nie zawiodłam:-)

Niesamowity, bardzo interesujący smak. W soku dość wyraźnie wyczuwalna była gruszka i bardzo delikatnie czerwona papryka. Całość smakowała słodko, ale  zaskakująco pysznie :-) Ten sok zrobię jeszcze nie raz...

---------------------------------------------------------------------------
Warto wiedzieć, że papryka ma więcej witaminy C niż cytrusy, jest też bogata w wapń, potas, żelazo, magnez, witaminę E (zwaną witaminą młodości) i beta-karoten. Papryka ma właściwości bakteriobójcze, podnosi odporność organizmu, zwalcza wolne rodniki i poprawia proces trawienia.
---------------------------------------------------------------------------

Składniki:
  • 1 marchewka
  • 1 gruszka
  • pół cytryny
  • 1 pomarańcza
  • pół czerwonej papryki
Wszystkie składniki porządnie szorujemy szczotą, cytrynę i pomarańczę obieramy ze skórki. 
Następnie wrzucamy wszystko do sokowirówki i rozkoszujemy się smakiem wyjątkowego soku:-)
 


wtorek, 16 kwietnia 2013

Grzebyczki z cukinii

Dla wielbicieli cukinii i suszonych pomidorów to istny raj! Pyszna, zdrowa i naprawdę szybka do przygotowania przystawka.
 
Cukinia jest moim zdaniem jednym z najwspanialszych i najsmaczniejszych warzyw. Można ją przygotować na milion różnych sposobów, jest przepyszna na surowo, grillowana, smażona, pieczona, duszona, gotowana - robi się z niej pasztety, placki, pasty, zupy, desery - możliwości są nieskończone. Jej delikatny smak sprawia, że idealnie się komponuje i dopasowuje do charakteru odmiennych smakowo potraw:-)
 
----------------------------------------------------------------------------------------------- 
Co takiego ma w sobie to pyszne, wspaniałe warzywo?
Jak wszystkie z rodziny dyniowatych, cukinia jest bogata w potas. Duża zawartość wody sprawia, że ma niewiele kalorii, a przy tym dużo błonnika. Dlatego też jest idealna dla osób odchudzających się. Cukinia zawiera również żelazo, magnez, wapń, beta-karoten, witaminy C, A, K, B1, B2, PP. Cukinia ma właściwości zasadotwórcze (odkwaszające organizm), a do spożywania jak największej ilości pokarmów zasadowych powinniśmy właśnie dążyć. To bardzo ważne dla naszego zdrowia i niezbędne do utraty wagi. Cukinia ma też właściwości przeciwrobaczne.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
 
Sposób przygotowania tej przystawki jest wyjątkowo prosty:-)
 
Składniki:
  • 1 zielona cukinia, pokrojona na 3,4 kawałki
  • kilka suszonych pomidorów (ja miałam w oleju, ale mogą być suche, namoczone wcześniej)
  • sól, pieprz, zioła włoskie
 Cukinię nacinamy w cieniutkie plasterki (tak do 3/4 szerokości), pomidorki kroimy w cienkie paseczki i wkładamy między płaty cukinii. Skrapiamy całość oliwą, doprawiamy porządnie ziołami włoskimi, solą i pieprzem i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni Celsjusza piekarnika. Pieczemy około 15-20 minut.
 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Imprezowe precelki

Deser w 10 minut! Gdy pojawią się  niespodziewani goście lub mają przyjść w odwiedziny dzieci:-) Zawsze w szafce można mieć schowane precelki, a czekolada i orzechy pewnie też się znajdą.
W przygotowaniu deseru mogą uczestniczyć dzieci - moje dziewczyny były zachwycone - przygotowując, a potem jedząc małe smakołyki.
 
Przepis ten widziałam na wielu amerykańskich stronach internetowych. To deser bardzo amerykański:-) - super szybki, super łatwy, efekciarski i oryginalnie niestety niezbyt zdrowy... 

Ja, żeby było zdrowiej, użyłam oczywiście gorzkiej czekolady, do której moje dzieci są przyzwyczajone. W wersjach oryginalnych widziałam precelki z czekoladowymi cukierkami, kolorowymi, miętowymi czekoladkami, peanut butter cups itp.
 
Składniki:
  • precelki
  • małe czekoladki lub kawałki pokruszonej czekolady ( u mnie gorzka)
  • orzechy (najlepsze są pecan lub włoskie)
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Na blaszce układamy precelki, na każdym z nich kawałek czekoladki. Wkładamy na kilka minut do piekarnika, aż czekolada zacznie się rozpuszczać. Wyjmujemy i w ciepłą czekoladę wbijamy po orzeszku.

Odstawiamy do przestygnięcia i gotowe. Efekt murowany, a smak też całkiem fajny:-)
 

piątek, 12 kwietnia 2013

Sałatka z rukoli i kopru włoskiego

Zdrowa, wiosenna sałatka... Polecam ją szczególnie w okresie wiosennym, kiedy to po zimie musimy się porządnie "nawitaminizować":-) Bogata w witaminę C - podobno jeden fenkuł pokrywa nasze dziennie zapotrzebowanie na tę właśnie witaminę.  O fenkule i jego właściwościach pisałam już wcześniej tutaj.

Składniki:
  • rukola
  • pokrojony w piórka fenkuł
  • czarne oliwki
  • pomarańcza pokrojona w małe kawałki

Sos winegret:
  • 1 pomarańcza
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 4 łyżki octu jabłkowego
  • koper włoski do dekoracji
  • sól, pieprz
  • 1/4 szklanki wody
Wszystkie składniki sosu miksujemy, doprawiamy oczwiście do smaku. Polewamy sałatkę sosem tuż przed podaniem. Dekorujemy koperkiem z fenkuła.

 
  
Wystąpił błąd w tym gadżecie.