Jeśli lubicie słodkie, sycące desery i jednocześnie chcecie mieć poczucie, że zjedliście coś zdrowego - ten przepis jest właśnie dla Was:-) Samo wykonanie go, jeśli macie ugotowaną kaszę jaglaną, zajmuje zaledwie kilka minut. Jest to świetna opcja na niespodziewanych gości:-) Ze względu na skład tego deseru możecie go również potraktować jako drugie śniadanie, zapakować do słoiczka i zabrać ze sobą do pracy lub szkoły. Powitanie
Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadania. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 maja 2015
Kasza jaglana na zdrowy deser lub drugie śniadanie!
Jeśli lubicie słodkie, sycące desery i jednocześnie chcecie mieć poczucie, że zjedliście coś zdrowego - ten przepis jest właśnie dla Was:-) Samo wykonanie go, jeśli macie ugotowaną kaszę jaglaną, zajmuje zaledwie kilka minut. Jest to świetna opcja na niespodziewanych gości:-) Ze względu na skład tego deseru możecie go również potraktować jako drugie śniadanie, zapakować do słoiczka i zabrać ze sobą do pracy lub szkoły. piątek, 6 lutego 2015
Pieczone placki jabłkowe- bezglutenowe
Placki jabłkowe przypominają mi moje dzieciństwo - smażone na oleju przez mamę i babcię, podawane ze śmietaną i cukrem, były uwielbianym przeze mnie posiłkiem. Moje dzieci nie będą już miały takich wspomnień, ponieważ ja placków jabłkowych nie smażę. Zdarza mi się je upiec, choć też niezbyt często. Czasem, gdy wracają wspomnienia, mam na nie ochotę... I właśnie tak było kilka dni temu:-)wtorek, 9 grudnia 2014
Jaglanka kokosowo - bananowa na zdrowe śniadanie
Znacie już mój przepis na jaglankę jabłkową (tutaj) i czekoladowy pudding z kaszy jaglanej (tutaj). Teraz przyszła kolej na moją ulubioną ostatnio wersję - kaszę jaglaną z wiórkami kokosowymi i bananem. Jest to doskonały pomysł na pyszne, zdrowe i pożywne śniadanie. Jaglanka jest naprawdę tak dobra, że może być również podana jako zdrowy deser . niedziela, 30 listopada 2014
Jaglanka jabłkowa - pyszne, zdrowe śniadanie
Czy to śniadanie czy deser? Nie wiem, zależy od dnia:-) Smakuje wybornie, jest bardzo odżywcza, sycąca i tak zdrowa, że można ją jeść rano na śniadanie, a potem na deser:-))) Jaglanka jabłkowa króluje u mnie ostatnio i zastąpiła nawet poranną owsiankę. Nie wiem dlaczego wcześniej nie wprowadziłam jej do naszego porannego menu - na szczęście lepiej późno niż wcale, więc Wy nie zwlekajcie tylko zabierajcie się do roboty:-)piątek, 16 maja 2014
Surowe płatki śniadaniowe
Propozycję takiego śniadanka znalazłam na kanale, który uwielbiam: FullyRawKristina. Wygląda bardzo atrakcyjnie, jeszcze lepiej smakuje, jest zdrowe i szybkie do przygotowania - czyli śniadanie na medal:-)
Składniki:
- 1 banan i ok. 1 szkl. wody na mleko
- suszone morwy
- owoce do dekoracji
Miksujemy banan z wodą na mleko bananowe. Do miseczki wsypujemy suszone morwy, zalewamy mlekiem i dekorujemy świeżymi i suszonymi owocami.
Proste? Już nie będzie wymówek, że nie masz czasu na stanie w kuchni? :-)
Smacznego Kochani!
Zapraszam też na filmik:
środa, 7 maja 2014
Bezglutenowe, wegańskie gofry - smaczne:-)
Ostatnio dużo się słyszy i czyta o alergiach na gluten, o złej jakości zbóż, które ten gluten zawierają i o wykluczeniu z diety produktów zbożowych. Nie są one podobno ani tak zdrowe, ani tak potrzebne człowiekowi, a przy okazji ciężkie do strawienia.
Postanowiłam, że będziemy jeść przez jakiś czas bezglutenowo, przestałam na razie piec chleby i szaleję z kaszami:-) Planuję zacząć pieczenie chlebów bezglutenowych, na razie zbieram się do zrobienia zakwasu:-)
Dlatego też powstały te oto gofry - bez glutenu, wegańskie, a w smaku zaskakująco dobre:-)
Składniki:
- 1/4 szkl. kaszy gryczanej
- 1/4 szkl. komosy ryżowej
- 1/2 szkl. ryżu brązowego
- 2 łyżki siemienia lnianego
- 1 łyżka sezamu
- 3/4 szkl. wody (lub więcej)
- 1/3 szkl. syropu klonowego (lub miodu)
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- ekstrakt waniliowy do smaku
- 1/3 łyżeczki cynamonu
Kaszę gryczaną, ryż, komosę, siemię lniane i sezam mielimy (osobno) w blenderze lub młynku do kawy na mąkę. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy do uzyskania konsystencji ciasta - trochę gęstszego niż na naleśniki. Wodę dodajemy pomału, w zależności od potrzeby można jej dodać mniej lub więcej.
Gotowe gofry świetnie smakują polane gorzką czekoladą. Ich smak jest naprawdę dobry:-)
Gotowe gofry świetnie smakują polane gorzką czekoladą. Ich smak jest naprawdę dobry:-)
piątek, 2 maja 2014
Sos z chia i truskawkami - zdrowe śniadanie
Truskawkowy deser lub pożywne i zdrowe śniadanie - warto zjeść od czasu do czasu. bo nie tylko smakuje wyśmienicie, ale ma wiele wartości odżywczych. Nasiona szałwii hiszpańskiej, chia, są źródłem kwasów omega-3, błonnika, białka, wapnia, wielu witamin i minerałów. Deser z nasionami chia przygotowuje się naprawdę szybko i nie wymaga to żadnych umiejętności kulinarnych:-) Truskawki możemy zastąpić innymi, ulubionymi owocami. Nie muszą to być owoce świeże, mogą być również mrożone, oby tylko nie z puszki:-)
Składniki:
- szklanka mleka kokosowego
- 1 stołowa łyżka chia (szałwii hiszpańskiej)
- 3-4 daktyle
- kilka truskawek
- garść malin
Nasiona chia wsypujemy do mleka i zostawiamy na godzinę lub dłużej (ja zostawiam na całą noc), żeby wytworzył się kleisty żel. Mleko z chia wlewamy do blendera, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy, aż uzyskamy gładki sos. Przelewamy do salaterek i ozdabiamy owocami.
Jeśli nie macie pomysłu jak prosto i smacznie dostarczyć sobie kwasy omega-3 - wykorzystajcie moją propozycję i macie problem z głowy:-)))
Jeśli nie macie pomysłu jak prosto i smacznie dostarczyć sobie kwasy omega-3 - wykorzystajcie moją propozycję i macie problem z głowy:-)))
Krótki filmik na dowód tego, że przepis ten robi się błyskawicznie:-)))
wtorek, 28 stycznia 2014
Domowa granola czekoladowo-czereśniowa
Próbowaliście kiedyś sami zrobić granolę? Jeśli tak to z pewnością nie trzeba Was do tego namawiać, jeśli nie - koniecznie spróbujcie. Nie jest to ani skomplikowane, ani pracochłonne, a dużo zdrowsze niż w przypadku granoli kupowanej w sklepach.
Musicie jednak pamiętać, że granola jest bardzo kaloryczna. Moim zdaniem nie powinna ona stanowić pełnego posiłki czy śniadania, a tylko dodatek do niego. Może być też deserem - ale w bardzo umiarkowanych ilościach i oczywiście od czasu do czasu:-)
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 1/2 szklanki suszonych czereśni
- 1/2 szklanki żurawiny
- 1 szklanka orzechów
- 1 szklanka sezamu
- 1/2 szklanki soku pomarańczowego
- 1/2 szklanki syropu klonowego (lub miodu)
- 2 łyżki oleju
- gorzka czekolada
Płatki owsiane, posiekane orzechy i sezam dokładnie mieszamy, dodajemy olej, sok pomarańczowy i syrop klonowy lub miód. Układamy równomiernie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 180st C piekarnika. Pieczemy 30-40 minut, mieszając w międzyczasie 1-2 razy. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy granolę na blaszce do wystygnięcia. Dopiero wtedy zrobi się chrupiąca.
Do wystudzonej granoli dodajemy czereśnie i żurawinę, a także posiekaną gorzką czekoladę. Przekładamy do słoika i przechowujemy w ciemnym, suchym miejscu:-) Podjadamy niezbyt często i w małych ilościach:-)))
poniedziałek, 9 września 2013
Chia pudding - nasiona szałwii hiszpańskiej na deser lub pyszne, zdrowe śniadanie:-)
Chia, czyli szałwia hiszpańska, to malutkie nasionka czarne lub białe, które są źródłem wielu witamin i minerałów. Podobno zawierają 5 razy więcej białka niż mleko krowie, kilkanaście razy więcej magnezu niż brokuły i aż 8 razy więcej kwasów omega 3 niż dziki łosoś z Alaski! Ciekawe:-)
Nasiona chia są silnym przeciwutleniaczem, wspomagają prawidłową pracę serca i mózgu, przyspieszają przemianę materii, obniżają ciśnienie i poziom złego cholesterolu. Mają właściwości oczyszczające organizm z toksyn, dlatego są też doskonałe w dietach odchudzających i oczyszczających.
------------------------------------------------------------------------------------
Nasiona chia są silnym przeciwutleniaczem, wspomagają prawidłową pracę serca i mózgu, przyspieszają przemianę materii, obniżają ciśnienie i poziom złego cholesterolu. Mają właściwości oczyszczające organizm z toksyn, dlatego są też doskonałe w dietach odchudzających i oczyszczających.
Nasiona chia zawierają bardzo dużo kwasu foliowego i innych witamin z grupy B, a także żelazo, cynk, wapń i potas. Są doskonałym źródłem białka (20%), błonnika (25%) i tłuszczu (34%).
------------------------------------------------------------------------------------
O puddingu z chia słyszałam już dawno temu, ale opierałam się dość długo, zanim się za niego wzięłam. Żałuję teraz bardzo:-))) Jest to obecnie mój ulubiony deser, a często po prostu pyszne, zdrowe śniadanie. Przygotowuje się je bardzo szybko i łatwo, doprawia do smaku według własnych upodobań i przechowuje spokojnie kilka dni w lodówce:-)
Składniki:
- 2 szklanki mleka roślinnego, u mnie to przeważnie mleko migdałowe (może być też woda lub jakiś zdrowy sok:-)
- 1/4 szklanki nasion chia
- owoce świeże lub mrożone, suszone, miód lub agawa, wiórki kokosowe, kawałki czekolady - wszystko czym będziemy chcieli to później doprawić
Nasiona chia wsypujemy do naczynia z mlekiem i dokładnie mieszamy. Możemy to zrobić w słoiku i porządnie nim potrząsnąć:-) Wkładamy na kilka godzin do lodówki (ja zostawiam to przeważnie na noc).
Nasiona napęcznieją i trochę się posklejają, więc po tych kilku godzinach trzeba je dobrze wymieszać (można to też robić w międzyczasie, jeśli nie zostawiamy na noc).
W zasadzie pudding jest już gotowy do jedzenia, można go jeszcze lekko dosłodzić miodem, agawą lub syropem klonowym.
Dla mnie najsmaczniejszą wersją tego deseru - śniadania jest wersja z dodaniem musu owocowego. Miksuję przeważnie kilka owoców i dodaję je do puddingu (wtedy już niczym nie dosładzam).
W tym wydaniu (na zdjęciach) dodałam dwa świeże, soczyste mango, ale często używam też brzoskwinie, banany i inne owoce. Można zrobić również wersję czekoladową - ugniatamy widelcem dwa banany, dodajemy 1-2 łyżki miodu lub agawy i 1-2 łyżki niesłodzonego kakao. Trzeba trochę poeksperymentować, żeby znaleźć wersję, która nam najbardziej odpowiada.
Jeśli chodzi o proporcje mleka i nasion chia - jeśli uznamy, że pudding jest za gęsty, dolewamy więcej wody i odwrotnie - tak, żeby nam to smakowało - ja wolę rzadsze, więc często dodaję jeszcze kilka łyżek mleka więcej.
Myślę, że warto się do puddingu z nasion chia przekonać ze względu na bogactwo wartości, które zawierają. Spróbujcie zrobić taki pudding kilka razy, doprawić za każdym razem inaczej, a wtedy z pewnością pokochacie ten deser. Tak było przynajmniej w moim przypadku:-)
Lecę do lodówki po mój pudding, a Wy zorganizujcie sobie nasiona chia:-) (są w internetowych sklepach ze zdrową żywnością).
Pa☺
Dla tych, którzy wolą obejrzeć filmik:-)
czwartek, 23 maja 2013
Domowa granola
Domową granolę robię dopiero od kilku miesięcy, wcześniej nie miałam pojęcia, że to takie proste. Jest o wiele smaczniejsza i zdrowsza od tych kupowanych, no i jest w niej tylko to co mieć chcemy:-)
Zachęcam wszystkich do eksperymentowania z różnymi ziarnami, orzechami i owocami suszonymi. Nie trzeba się trzymać żadnego przepisu, dodajemy to co mamy w domu lub na co mamy akurat ochotę, mieszamy z kilkoma łyżkami miodu i syropu klonowego (może być sam miód, ale ja uwielbiam syrop klonowy:-). Miodu czy syropu potrzebujemy tyle, żeby wszystkie składniki były nim lekko obtoczone, wilgotne (ilość zależy od ilości płatków - ale można dodawać na oko - tak, by wszystko się ładnie kleiło).
Wykładamy wymieszane i sklejone składniki na dużą blaszkę, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 35 minut w temperaturze 180 stopni C. Co kilka minut mieszamy granolę, żeby się nie przypaliła. Ja wyłączam mój piekarnik po 30 minutach i zostawiam tam granolę na jakieś 10 minut.
Moją pierwszą granolę piekłam za długo i zostawiłam ją jeszcze w gorącym piekarniku, więc się niestety przypaliła. Musicie na to uważać i wypróbować jaki czas pieczenia będzie u Was optymalny. Granola po wystygnięciu będzie fajnie chrupiąca i klejąca, nawet jeśli wcześniej tak nie wygląda:-)
Składniki:
- 400g płatków owsianych
- 100g płatków migdałowych
- 50g ziaren słonecznika
- 30g ziaren dyni
- 100g orzechów włoskich (posiekanych)
- 30g zarodków pszennych
- 40g sezamu
- garść rodzynek
- 150ml syropu klonowego + 3 łyżki miodu (lub sam miód)
Rodzynki dodajemy na końcu, po upieczeniu pozostałych składników.
niedziela, 19 maja 2013
Kuskus z truskawkami
Szybki lunch na słodko? Może śniadanie?:-) W takiej wersji moje dzieci jedzą kuskus i tak bardzo nie marudzą:-)
--------------------------------------------------------------------
Kuskus powstaje z ziaren pszenicy, jest bardzo popularny w krajach muzułmańskich (szczególnie w Maroko i Algierii), gdzie jest symbolem szczęścia i bogactwa. Kuskus nie ma zbyt wielu wartości odżywczych, w niewielkich ilościach posiada żelazo, fosfor, magnez, potas i wapń.
Jest to bardzo lekka kaszka, o neutralnym smaku, która idealnie pasuje zarówno do dań słodkich, jak i pikantnych, na zimno i na ciepło. Choć jem ją raczej rzadko, bardzo mi smakuje.
--------------------------------------------------------------------
Kuskus przyrządzamy według instrukcji na opakowaniu (wystarczy zalać gorącą wodą i za kilka minut kaszka jest gotowa). W tym czasie płuczemy miseczkę truskawek i miksujemy je na sos, dosładzając xylitolem, agawą lub kilkoma daktylami.
Proste, szybkie i pożywne danie. Idealne na gorące dni:-)
czwartek, 4 kwietnia 2013
Delikatna pasta z cukinii i orzechów włoskich
Pasty do chleba - zamiast masła i wędlin - to wspaniałe rozwiązanie. Nie mogą się szybko znudzić, bo za każdym razem możemy je dowolnie modyfikować inaczej przyprawiając lub dodając jakieś inne warzywo.
Możemy je przechowywać w szklanym pojemniku w lodówce nawet tydzień i będą równie dobre jak pierwszego dnia. Z dodatkiem warzyw i kiełkami smakują wyśmienicie i są też bardzo zdrowe.
Mogą być również dobrym sposobem na przemycanie składników, za którymi nie przepadamy, a które warto czasami zjeść:-)
Możemy je przechowywać w szklanym pojemniku w lodówce nawet tydzień i będą równie dobre jak pierwszego dnia. Z dodatkiem warzyw i kiełkami smakują wyśmienicie i są też bardzo zdrowe.
Mogą być również dobrym sposobem na przemycanie składników, za którymi nie przepadamy, a które warto czasami zjeść:-)
Pasta z cukinii i orzechów włoskich jest bardzo delikatna, ma łagodny, mało wyrazisty smak. Dlatego też naszym polem do popisu będzie jej doprawienie. Proponuję użycie tu swoich ulubionych przypraw - zioła włoskie, oregano, estragon, papryka, a może czosnek? Zachęcam do eksperymentowania, ta pasta jest do tego idealna:-)
Składniki:
- pól szklanki orzechów włoskich
- pół szklanki pestek z dyni i słonecznika (razem wymieszanych w dowolnej proporcji)
- 1 cukinia
- 1 czerwona papryka
- trochę wody
Orzechy i pestki moczymy przez kilka godzin (najlepiej zostawiamy na noc). Następnego dnia odlewamy z pestek wodę, dodajemy do nich dość drobno pokrojoną cukinię i paprykę i wszystko blendujemy na gładką masę. Dodajemy też po łyżce wodę - tak, aby konsystencja była puszysta i łatwa do smarowania. Doprawiamy pastę do smaku solą, pieprzem i ulubionymi przyprawami.
wtorek, 2 kwietnia 2013
Najzdrowsze śniadanie ever:-) RAW
Proste, sycące i pyszne śniadanie. Dodając za każdym razem inne owoce, orzechy i pestki można je dowolnie modyfikować. Takie śniadanie jest bardzo odżywcze i ma wiele składników, które powinny być obecne w naszej codziennej diecie. Trudno mi było znaleźć lepszy sposób na regularne jedzenie siemienia lnianego, nasion chia czy suszonych śliwek. W tradycyjnej, gotowanej owsiance niezbyt mi smakują takie dodatki jak siemię lub chia, a jedzenie ich w innej formie surowej już całkiem odpada, bo ich smak sam w sobie nie jest szczególny. W moim śniadaniu w ogóle nie wyczuwa się poszczególnych składników (co tu akurat jest plusem), ponieważ są dokładnie zmiksowane, mają bardzo kremową, puszystą konsystencję i smakują pysznie.
Kolejnym plusem mojego dania jest to, że większość składników zalewamy wieczorem gorącą wodą i zostawiamy na noc. Rano dodajemy tylko owoce i wszystko miksujemy - a to zajmuje dosłownie minutę. Zalewanie wodą na noc jest nie tylko oszczędnością czasu rano, ale przede wszystkim dbałością o zdrowie. Dlaczego?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystkie pestki, nasiona i orzechy powinny być moczone przez kilka godzin (długość moczenia zależy od rodzaju orzechów) przed spożyciem. Niemoczone orzechy zawierają bowiem inhibitory enzymów, a te z kolei zabezpieczają je przed
wczesnym kiełkowaniem. Inhibitory, które wraz z orzechami czy pestkami dostaną się do naszego organizmu będą blokować nasze enzymy trawienne i w rezultacie możemy skorzystać z ich dobrodziejstw tylko w ok. 40%. Po namoczeniu będą całkowicie przyswajalne, a mają przecież tak wiele do zaoferowania! - szkoda byłoby nie skorzystać:-)
Dopiero po namoczeniu orzechy mogą być prawidłowo strawione i przyswojone przez organizm.
Dlatego też zachęcam Was do moczenia wszystkich nasion, pestek i orzechów, a jeśli macie możliwość - do wysuszenia ich później - pomocna tu będzie suszarka do warzyw, ale może to być również słońce - jeszcze lepiej:-) - lub piekarnik (temperatura max 65 stopni Celsjusza, 150F). Takie orzechy - po dokładnym wysuszeniu - możemy przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku nawet do kilku miesięcy. Wtedy też, gdy chcemy zjeść nasze pestki czy orzechy, nie musimy ich już moczyć (lub wystarczy tylko kilkanaście minut, jeśli w przepisie mamy moczone). Ich smak jest też o wiele lepszy!
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wracając do mojego pysznego, super-zdrowego śniadania...:-)
Składniki:
- 3 łyżki płatków owsianych
- 2 suszone śliwki
- garstka suszonej żurawiny (mogą też być rodzynki)
- 6 migdałów (lub innych orzechów)
- 1 łyżeczka świeżo zmielonego siemienia lnianego
- 1 łyżeczka świeżo zmielonych nasion chia
- 2 duże daktyle (lub 3 małe)
Wszystkie podane wyżej składniki zalewamy gorącą wodą, posypujemy łyżeczką cynamonu i zostawiamy na noc. Następnego dnia wrzucamy wszystko (razem z wodą, w której się moczyło) do blendera kielichowego, dodajemy 1/3 banana i 5-6 truskawek (lub innych owoców - pyszne jest z mango, może być też jabłko, gruszka, fajnie jest pozmieniać). Jeśli konsystencja jest za gęsta, dolewamy trochę wody lub mleko roślinne).
Miksowanie i dodanie owoców zajmuje nie więcej niż 1 minutę - super czas jak na taką bombę odżywczą:-) Jeśli chodzi o przygotowanie wszystkiego wieczorem - zajmie to może 4-5 minut.
Naprawdę warto, koniecznie spróbujcie!
Zapraszam też na mój kanał na you tube i przykładowe, podobne śniadanko:
piątek, 29 marca 2013
Jajka zapiekane ze szpinakiem, migdałami i pieczarkami
Szybka przystawka nie tylko na Wielkanoc. Doskonale nadaje się na niedzielne śniadanko. Smakuje wyśmienicie na ciepło i na zimno. Polecam:-)
Składniki:
- 5-6 dużych pieczarek
- 3 garści świeżego szpinaku
- 1 garść płatków migdałowych
- 4 jajka
Pieczarki kroimy w plasterki i podsmażamy na rozgrzanej patelni. Szpinak również podsmażamy, ale tylko tak, by zaczął puszczać wodę, jeszcze chwilę smażymy i doprawiamy solą i pieprzem. Zdejmujemy z patelni, gdy jest jeszcze wilgotny. Ostudzone pieczarki drobno siekamy, to samo robimy ze szpinakiem. W malutkich foremkach układamy po łyżeczce pieczarek (które wcześniej do smaku solimy), następnie łyżkę szpinaku. Posypujemy łyżką płatków migdałowych, a następnie wbijamy jajko.
Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Foremki wstawiamy do naczynia żaroodpornego, do którego wlewamy wrzącą wodę (do połowy wysokości foremek). Zapiekamy około 15-20 minut - tak, by białko się ścięło, a żółtko było płynne (ja się trochę zagapiłam i piekłam kilka minut za długo).
poniedziałek, 18 marca 2013
Pieczarki z pastą jajeczną
Żbliża się Wielkanoc, nie da się ukryć:-) Czas zacząć przygotowywać menu świąteczne. Żeby trochę urozmaicić nadziewane różnymi pastami jajka, możemy role odwrócić i dla odmiany zrobić faszerowane pieczarki z pastą lekko jajeczną:-) Wielbiciele majonezu mogą dodać go troszkę zamiast musztardy bądź częściowo zamiast jogurtu. Ja w tym roku postanowiłam urządzić Święta bez majonezu, więc w żadnej potrawie nie zamierzam go użyć. Zobaczymy jak to ostatecznie wyjdzie:-)
Składniki:
- 8 pieczarek
- 2 jajka
- 2 łyżki jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka musztardy Dijon
- 2 łyżeczki chrzanu
- sól, pieprz
- łyżka posiekanego szczypiorku
- szczypiorek i kiełki do dekoracji
Pieczarki lekko podsmażamy z obu stron na mocno rozgrzanej patelni - tylko tak, by się lekko zarumieniły. Nie dodajemy zbyt dużo oleju - kilka kropel wystarczy. W tym czasie siekamy ogonki od pieczarek i jajka, dodajemy wszystkie pozostałe składniki, mieszany, nakładamy do pieczarek, przystrajamy zieleniną i po robocie:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































