Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

środa, 8 lipca 2015

Bezglutenowe, wegańskie muffiny truskawkowe - bez cukru!

Ostatnio bardzo rzadko zdarza mi się piec. Częściowo wynika to pewnie z lenistwa, a częściowo z braku ochoty na jedzenie wypieków i w ogóle jakichkolwiek słodyczy. Jednak moje dzieci zdecydowanie potrzebują zjeść czasami coś słodkiego i bardzo się cieszą, gdy zabieram się za pieczenie:-) Ponieważ sezon na truskawki nadal trwa, to z nimi właśnie postanowiłam zaszaleć:-) Możecie jednak spokojnie użyć w tym przepisie inne owoce - maliny, jagody, brzoskwinie...

Składniki:
  • 2 banany
  • 1 jabłko
  • 6 - 8 daktyli
  • szklanka pokrojonych truskawek
  • 1/3 szkl oleju
  • 1 szkl mąki z brązowego ryżu
  • 1 szkl mąki kokosowej
  • 1 szkl płatków owsianych 
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół szkl mleka roślinnego
  • kawałki truskawek
Banany, jabłko, truskawki i daktyle miksujemy blenderem na gładką masę. Do powstałego musu dodajemy olej i mleko. W osobnej misce mieszamy suche składniki: mąki, płatki owsiane,  sodę i siemię, łączymy z mokrymi składnikami i dokładnie mieszamy.
Do natłuszczonych foremek na muffinki (lub papilotek) nakładamy łyżką gotową masę, do każdej  muffinki wbijamy kilka kawałków pokrojonych truskawek.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku, w temp. 200 st.C (400F) około 20-30 minut. Sprawdzamy patyczkiem i kiedy będzie suchy, wyjmujemy muffiny:-)
 
 
 

19 komentarzy:

  1. Co może być alternatywą do mąki kokosowej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałem że mąkę kokosową można wykonać samemu z wiórków kokosowych i wody, chociaż jest z tym trochę kłopotu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie potrzeba wody, wystarczy zmielić wiórki:-)

      Usuń
  3. Tak, można sobie wykonać mąkę z wiórków, a nawet odtłuścić wrzątkiem, potem wysuszyć w piekarniku, ale roboty trochę jest, choć pewnie cenowo nieporównywalnie do sklepowej mąki kokosowej 0,5 kg za kilkanaście zł, z paczki 100g. za ok. 2 zł wiór wychodzi właśnie 100g mąki. Prościej, ale i pełnotłusto na masę i drobno mielone po prostu ukręcić w młynku do kawy raz dwa.

    A tak w sumie, proszę przyjrzeć się składowi takich ciastek/muffinów czy innych słodyczy przemysłowych. Cukier, mąka biała, tłuszcz roślinny, a często też utwardzony trans i masa innych śmieci.
    W domowych używamy też tłuszczu i cukru w jakiejkolwiek postaci (wiadomo, że biała rafinada to czyste zło, ale inna postać cukru to nadal cukier, w owocach również tak chętnie dodawanych do wypieków) czyli łącząc już chociażby te dwa składniki (a toksyn i złogów od groma tworzy się w tym układzie) i zajadając się przy każdej okazji - zamiast od święta, okazjonalnie - bezkarnie, bez świadomości, wyobraźni niby "zdrową" wersją słodkości, narażamy trzustkę na niewłaściwą pracę ( a jest to b. wrażliwy narząd, który nie wybacza błędów żywieniowych) oraz na wystąpienie cukrzycy kiedyś tam. Nigdy nie wiadomo.
    A takich przepisów jest całe multum na blogach wegańskich, zdarzają sie i na witariańskich, jakby ludzie nie mieli pojęcia że tłuszczem z cukrem sobie szkodzą.
    W czystych owocach takie połączenie nie występuje, jest tylko kilka wyjątków nietypowych owoców jak banany, awokado (o ile nie jest już innym rodzajem pokarmu), winogrona.
    Tak więc Sylwio (fajne imię, prawie jak lwica :)), dobry kierunek obrałaś z tym brakiem apetytu na słodycze. Po pewnym czasie abstynencji można stwierdzić, że wcale tego nie potrzebujemy i co nieco się oczyścić.
    Popsułam zabawę ;) heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Kochana, zabawy nie popsułaś i nie napisałaś też niczego nowego:-) Wiele razy podkreślam w moich filmach, że słodycze można jeść od święta i mam nadzieję, że większość moich czytelników i widzów już o tym doskonale wie:-) Ludzie, którzy się regularnie oczyszczają i zdrowo, czysto jedzą, nie odczuwają potrzeby jedzenia takich rzeczy. Są jednak osoby - i takich jest też coraz więcej na szczęście:-) - które dopiero zaczynają i potrzebują alternatyw, dlatego dobrze, że na blogach pojawia się tak wiele tego typy przepisów. Potem organizm odrzuci takie jedzenie i potraktuje je znowu jak śmieciowe:-) I to jest piękne:-))) Pozdrawiam serdecznie, Sylwia

      Usuń
  4. Wyglądają pysznie, a truskawki trzeba wykorzystać póki jest sezon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli można zrobić coś smacznego i zdrowego zarazem - uwielbiam wszelkie muffinki :) Dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Mam takie pytanie. Probuje przekonac meza (I sama siebie tez) do zmiany diety ze smieciowej na taka w stylu ktory prezentuje Pani na blogu. Maz wciaz mi powtarza ze to niemozliwe bo jak argumentuje - zdrowe jedzenie jest dla bogatych z duza iloscia wolnego czasu. Jak by Pani odpowiedziala mojemu mezowi bo ja nie jestem w stanie odeprzec jego argumentow - zeby go choc troche przekonac? Czy moze ma on troche racji? Ja uwazam ze blog jest swietny. Serdecznie pozdrawiam. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Marto, Pani Mąż nie jest pewnie gotowy do zmian i stąd takie argumenty. Znam je ze swojego podwórka. Zrobienie koktajlu z zieleniną zajmuje najwięcej 4-5 minut, więc o wiele krócej niż przygotowanie jajecznicy na boczku:-))) Czasu naprawdę spędza się nie więcej niż gotując "standardowo" (zrobię na ten temat na pewno filmik). Jeśli chodzi o wydatki - wszystko zależy od tego na czym bazuje nasza dieta - jeśli na produktach lokalnych to z pewnością nie jest droższa od innych, wszystko można naprawdę robić z głową i dopasować do własnych potrzeb i możliwości - tylko wtedy nie będzie wymówek:-) Pozdrawiam i życzę powodzenia!

      Usuń
  7. Wyglądają niezwykle apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepis! Ile muffinek wychodzi z podanej porcji? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pamiętam dokładnie, ale chyba ok. 24

      Usuń
  9. Wyglądają cudne :) moje dzieciaki byłyby zachwycone. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.