Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia
Domowy, puszysty krem do ciała to kosmetyk, który ja i moja rodzina stosujemy już od lat. To doskonały krem do całego ciała, lub tylko do twarzy, rąk czy stóp. Wielu osobom pomógł na pękającą skórę palców zimą. Świetnie się sprawdza do masażu. Ma działanie nawilżające, natłuszczające, odżywia i regeneruje skórę. Jest wspaniałym kosmetykiem ochronnym na zimę (mróz, wiatr, suche powietrze w domu), ale także chroni skórę latem na słońcu.
Składniki kremu można wymieniać dzięki czemu będzie on za każdym razem trochę inny i będziemy też dostarczać skórze innych wartości. To, co w tym kremie jest najważniejsze to proporcje składników stałych i płynnych. Tego trzeba się trzymać, aby uzyskać odpowiednią konsystencję kremu. Masła stałe możemy dowolnie mieszać, dodawać w różnych proporcjach, ale ich waga łączna powinna wynosić 300g. Polecam tu wypróbowanie masła kakaowego, z którego robi się czekoladę. Będziemy wtedy pięknie pachnieć:-) Ja często wymieniam i robię na przemian masło z mango z masłem kakaowym. To, co dodaję zawsze to masło shea, które nie pachnie tak pięknie, ale ma niesamowite działanie na skórę i wspaniałą, aksamitną konsystencję. Moim ulubionym olejem płynnym jest olejek migdałowy, ale czasem stosuję też olejek z moreli, awokado czy winogron.
Domowy krem na ☀️słońce 20-40 SPF ☀️ W sumie to 2 najlepsze na świecie kremy przeciwsłoneczne! Stosuję je od lat i nigdy się nie zawiodłam. Może i Tobie się przydadzą? Przygotowanie własnego kremu przeciwsłonecznego to tylko kilka minut, więc nie ma na co czekać:-)
Zrobienie własnej pasty do zębów może się na początku wydawać jakimś szaleństwem i zagrożeniem dla zdrowia. Po pewnym czasie poszukiwań i wertowania na ten temat uważam jednak, że to tylko mocno zakorzenione przekonania, wieloletnie przyzwyczajenie i niestety marketing... Można zadbać o zęby robiąc pasty domowe, używając zdrowe, nietoksyczne składniki, które nie tylko czyszczą nasze zęby, ale również działają przeciwbakteryjne i pozytywnie wpływają na kondycję naszego uzębienia i zdrowia całego organizmu:-) Nie wspominając już o oszczędnościach dla naszego portfela:-)
Zapraszam Was dzisiaj na mój kolejny przepis kosmetyczny. Chcę Was zachęcić do robienia sobie własnych, naturalnych peelingów do ciała. Jest to o wiele zdrowsza i tańsza metoda niż stosowanie peelingów kupowanych. Przygotowanie takiego domowego peelingu zajmuje niewiele czasu - dosłownie kilka minut:-) - i daje wiele, wieeeele radości ☼
Spróbujcie raz, a już zawsze będziecie robić własne, najbardziej naturalne i najlepsze peelingi do ciała i twarzy:-))) Domowe, własne kosmetyki dają gwarancję najwyższej jakości i jak żadne inne są robione z pasją i miłością:-)
Składniki:
maleńkie drobinki, może być to sól, cukier, zaparzona kawa, zmielone płatki owsiane itp.
naturalne oleje, np. migdałowy, kokosowy, z winogron, z awokado
naturalne olejki zapachowe
Peelingi oczyszczają i ujędrniają naszą skórę, usuwają martwy naskórek, poprawiają krążenie, koloryt skóry, a przede wszystkim samopoczucie. Uczucie po zabiegu peelingowym jest wspaniałe, skóra jest gładka i aksamitna.
Peelingi naturalne powinno się robić nie częściej niż co trzeci dzień, żeby skóra mogła się zregenerować. Po wypróbowaniu kilku rodzajów peelingu sami wybierzecie taki, który służy Wam najlepiej:-)
Ja uwielbiam peeling z soli do ciała, ale do twarzy wolę cukrowy. Zapraszam Was do obejrzenia filmiku, zobaczycie dokładnie o co chodzi:-)))
Czy wiecie, że aloes składa się w 96% z wody? Pozostałe 4% to ponad 270 substancji, które mają niesamowite właściwości dla naszego organizmu.
Aloes to prawdziwa skarbnica witamin i minerałów - znajdują się w nim witaminy C, A, B1, B2, B3, nawet śladowe ilości witaminy B12 (co jest ewenementem w świecie roślin), a także beta-karoten, żelazo, wapń, fosfor, magnez, potas, sód, cynk i wiele, wiele innych:-) Aloes zawiera aż 9 z 10 potrzebnych nam aminokwasów ( najłatwiej przyswajalne białka) i to jest również rzadkością.
Jak ja stosuję i jak piję w sokach miąższ aloesu, opowiem Wam w filmiku, na który zainteresowanych serdecznie zapraszam:-)