Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Chleb żytni na zakwasie - codzienny, prosty

To mój ulubiony, codzienny chlebek. Jest w 100% żytni, na zakwasie, wilgotny w środku i bardzo smaczny. Długo utrzymuje świeżość - nawet po 5 dniach jest dobry. Przygotowuję go na dwa sposoby - pierwszy, gdy nie chcę długo czekać, np. robię rano i piekę popołudniu (wtedy jednak potrzebuję dość dużo zakwasu), drugi, gdzie przygotowuję 3-stopniowy zaczyn i wtedy zużywam tylko 2-3 łyżki zakwasu* (ten drugi sposób opiszę na dole). Chleby piekę już czwarty rok, a ten konkretny najczęściej, więc robię go przeważnie "na oko". Gdy mamy mocny, aktywny zakwas, małe szanse, że się nie uda. Jeszcze mi się to nie zdarzyło.
 Sposób "szybki":
  • 250g  (do 300g jest OK) zakwasu żytniego
  • 500g mąki żytniej chlebowej
  • 400ml wody
  • 1 łyżka soli
Wszystkie składniki mieszamy w misce kilka minut. Muszą się dobrze połączyć, a masa powinna być dość gęsta, ale na tyle rzadka, by się wszystko dobrze mieszało. Jeśli mamy problem z wymieszaniem ciasta, dolewamy trochę więcej wody (konsystencja może być dość luźna - o ile nie będzie to kosystencja ciasta naleśnikowego:-) Jeśli ciasto będzie za rzadkie dosypujemy łyżkę lub dwie mąki.
Ciasto przelewamy do wybranej foremki - może być okrągła, prostokątna, obojętnie - tak, by ciasto zajmowało trochę więcej niż połowę objętości naczynia. Wygładzamy wierzch ciasta mokrą łyżką, spryskujemy jeszcze po wierzchu wodą, żeby było wilgotne i odstawiamy w ciepłe miejsce.
 
Ja wkładam chleby najczęściej do piekarnika i zapalam lampeczkę (tylko w lato trzymam je na zewnątrz).
Czekamy kilka godzin aż ciasto wyrośnie - czas ten zależy od mocy zakwasu, od temperatury, w jakiej ciasto rośnie, wilgotności powietrza itp:-) Dlatego też czas oczekiwania może się bardzo różnić - zdarzyło mi się, że chlebek po 3 godzinach wyrósł jak na drożdżach, a czasem musiałam czekać nawet 7 godzin.
Gdy ciasto wyraźnie podrosło do wysokości foremki, wyjmujemy chlebek, a piekarnik podgrzewamy do temp. 230 stopni Celsjusza (450F). Chleb przed włożeniem do nagrzanego piekarnika delikatnie nacinamy kilka razy ostrym nożem. Na dno piekarnika wkładamy też blaszkę wypełnioną wrzącą wodą (chleb powinien się piec na początku w naparowanym piekarniku). Ja jeszcze dodatkowo przez pierwsze 10-15 minut otwieram co kilka minut piekarnik i spryskuję go lekko spryskiwaczem do kwiatów).
 
Po 10 minutach zmniejszam temperaturę piekarnika do 210 stopni Celsjusza (410F) i piekę tak kolejne 40 minut. W tym czasie mniej więcej dwa razy obracam chleb.
Zapach w domu jaki się w tym czasie unosi jest obłędny, nieporównywalny z niczym innym.
 
Po wyjęciu z piekarnika wyjmujemy chleb z foremki i kładziemy na jakiejś kratce, żeby odparował. Nie można takiego chleba jeść od razu. Ja staram się zawsze przygotować ciasto rano lub koło południa, upiec wieczorem i jemy dopiero następnego dnia.
 
To naprawdę nie jest trudne ciasto, nie wymaga w ogóle wyrabiania, wystarczy je dobrze wymieszać łyżką. Potrzebny jest tylko pracujący, aktywny zakwas!

*Gdy nie mamy 250 g zakwasu:-)
Dzień wcześniej rano dokarmiany zakwas. Ok. godziny 16-17 do miski wsypujemy 60g mąki żytniej razowej i 60g wody, dodajemy 2-3 łyżki aktywnego zakwasu, dokładnie mieszamy i odstawiamy przykryty ściereczką. Wieczorem, ok. godziny 22:00, dodajemy do naszego zaczynu znowu 60g mąki żytniej i 60g wody, mieszamy i zostawiamy zaczyn przykryty na noc. Następnego dnia rano do zaczynu znów dodajemy 60g maki i 60g wody, mieszamy i zostawiamy na 3-4 godziny. Potem możemy już zaczyn dodadać zamiast zakwasu w przepisie i dalej postepować tak jak opisałam powyżej:-)
Powodzenia:-) Dla lepszego zobrazowania sprawy, nagrałam też dla Was filmik:-)

 
 
 
 Poniżej jest ten sam chlebek, ale pieczony w innej foremce i z dodatkiem łyżki melasy. Jest dużo ciemniejszy.
 
 

153 komentarze:

  1. super, ostatnio zrobiłam zakwas, muszę wykorzystać Twój przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chleb na zakwasie, to ta część kuchennej alchemii, która dopiero czeka na moje zgłębienie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chlebek piękny, a wcale nie jest łatwo zrobić na zakwasie. Tym bardziej podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łatwo tylko na początku, bo tak jak wszystkiego, trzeba się tego nauczyć. Potem robi się to już prawie automatycznie (chociaż z uczuciem:-) Najważniejsze to wyhodować dobry zakwas.

      Usuń
  4. chlebek z tego przepisu wyszedł wyśmienity! To mój pierszy chleb na własnym wyhodowanym zakwasie. Jestem mega szczesliwa. Do chleba dodałam dodatkowo:siemie lniane, słonecznik, tymianek, kminek, otreby. Pieknie pachnie i smakuje....trudno opisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że chlebek wyszedł dobry. To zawsze wielka radość upiec swój własny chleb i to bez drożdzy i innych wspomagaczy:-) Gratuluję.

      Usuń
  5. A przepraszam bo może nie doczytałam a jak zrobić ten zakwas do chlebka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstawię niedługo mój przepis na zakwas, a tymczasem poszukaj w necie, jest wiele fajnych stron "chlebowych", np. www.chleb.info.pl

      Usuń
  6. Robie od kilku dni i jest przepyszny. Dzieki za prosty i wspanialy przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, mi niestety nie wyszedł, robię za to tradycyjnym sposobem dwudniowym. Wychodzi pyszny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie wyszedł to najprawdopodobniej zakwas nie był dość aktywny - piekę ten chleb bardzo często i na początku nie wychodził mi czasami właśnie z tego powodu - przy dwudniowym zaczynie jest on po prostu bardzo aktywny i myślę, że to jest właśnie powodem sukcesu:-)

      Usuń
  8. przełożyć kilka razy chleb w piekącym się piekarniku, to znaczy przewrócić w foremce górą do dołu? rozumie, że wyjąć z foremki i spód chleba jest wtedy na górze, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, chleb tylko obracamy o 180 st., żeby z obu stron się ładnie zarumienił. Często chleb od strony drzwiczek jest mniej rumiany, więc dobrze jest go czasem poobkręcać:-)

      Usuń
  9. Robilam go dzisiaj. Byl to moj pierwszy w zyciu chleb na zakwasie. Wyszedl super! Dziekuje za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie przekroiłam jeszcze ciepłe i... "czepia" się noża. Za szybko przekroiłam czy za krótko piekłam ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego chleba (na ciemnych mąkach) nie można kroić gdy jest jeszcze ciepły. Idealnie jest poczekać kilka godzin, bo chleb powinien porządnie przestygnąć. Po pierwsze dla zdrowia, po drugie, bo właśnie się klei. Po wystygnięciu chleb nie powinien być klejący, ale lekko wilgotny.

      Usuń
  11. Dzień dobry :) przed chwilką wyjęłam gorący, obłędnie pachnący chleb z piekarnika robiony według Pani przepisu :) Mam tylko jedno pytanie. Blaszkę wyłożyłam papierem i niestety po bokach nie jest przypieczony, jedynie z góry. Czy mogłabym prosić o wskazówkę, w jaki sposób następnym razem przygotować blaszkę, aby skórka po bokach również ładnie się przypiekła tak jak u Pani na zdjęciach.
    Dodam, że mój zakwas ma dopiero kilka tygodni, więc ciasto w blaszce rosło ok. 12-15 godzin. Wolno, ale wyrosło pięknie :)
    Pozdrawiam ciepło,
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, napiszę tylko jeszcze, że do swojego chleba dorzuciłam pokrojone suszone śliwki i odrobinę miodu. W pięknym zapachu chleba można wyczuć delikatny aromat śliwki. Już się doczekać nie mogę, aż kawałek ukroję! :)
      Joanna :)

      Usuń
    2. Pani Joasiu, faktycznie nie napisałam jak przygotować blaszkę. Ja smaruję ją zawsze lekko olejem i posypuję płatkami owsianymi na spodzie. Zdarza się, że chlebek jest przyklejony bokami do blaszki po pieczeniu i muszę trochę poczekać, żeby go wyjąć. Dlatego patent z papierem jest całkiem niezły:-)Myśle, że mogłaby Pani posmarować lekko papier i zobaczyć, czy chlebek będzie bardziej przypieczony na bokach. Prosze dać mi znać jak wyszło, no i jak smakował chlebek - z dodatkiem śliwek suszonych musiał smakować wspaniale...:-) Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Pyszne chleby z Pani strony mi wychodzą. :) Dziękuję. Ja wyjmuję chlebek z blaszki jakieś 10 min przed końcem pieczenia i wkładam z powrotem prosto na blachę. Czasem nawet spryskuję boki wodą. Po 10-15 minutach nabierają koloru i chrupkości.

      Usuń
  12. Witam Pania,

    Juz od pewnego czasu posiłkuje sie Pani przepisami, a ostanio uparłam się na pieczenie chleba na zakwasie. Zakwas działający, a chlebki raz super upieczone innym razem pięknie upieczona skórka i zupełnie surowe ciasto w środku. Stosowałam sie idealnie do proporcji, czasu wyrastania (chleb wyrósł super, a w piekarniku jeszcze podrósl), temp piekarnika. Do pieczenia użyłam mąki orkiszowej typu graham. Jako poczatkujaca bardzo prosze o rade - co zle uczynilam?;( Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dokładnie taki problem jak Pani miała moja sąsiadka - czasem chleby wychodziły super, a czasem niedopieczone w środku. Zaczęłabym od wypróbowania innej mąki, druga sprawa to ilość wody - proszę dodawać ją powoli i jeśli nie będzie potrzeby, nie dodawać całej ilości. Dla ułatwienia nagrałam właśnie filmik, który dołączam do tego posta, może w czymś pomoże:-) Ciasto nie może być zbyt rzadkie, musi się tylko swobodnie wymieszać. I proszę też nie piec za wcześnie - trzeba poczekać aż chleb ładnie wyrośnie. U mnie zdarzał się chleb niedopieczony gdy miałam za słaby zakwas lub gdy nie poczekałam, aż chlebek dobrze wyrośnie:-) Proszę dać znać czy moje rady coś pomogły, proszę też obejrzeć filmik. Życzę powodzenia i proszę się nie zniechęcać:-)

      Usuń
  13. Super Polish Bread I love this receipe tried it yeasterday and it worked 100% thank you very much...now I can have great tasting Polish bread! Super easy too.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam. Czy mogłaby Pani zrobić wpis o żytnim zakwasie do chleba? Czytam te wszystkie przepisy na niego i nic nie rozumiem, wszystkie są dla mnie zbyt skomplikowane. Z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, postaram się wstawić taki przepis jak najszybciej:-)

      Usuń
  15. Chleb opada w trakcie pierwszych 10 min pieczenia po wlozeniu do piekarnika :( Co moze byc tego powodem ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze chleb opada:-) Najczęściej opada jeszcze przed włożeniem do piekarnika, po nacięciu. To normalne i nic na to nie poradzimy. Jeżeli chlebek dobrze wyrósł wcześniej, to może trochę podrośnie jeszcze w piekarniku, ale nie za wiele, lub wcale - taki jest urok chlebów żytnich, chleby z białej mąki tak nie opadają. Jeżeli chleb opada tylko trochę, nie przejmowałabym się tym za bardzo. Proszę spróbować podgrzać piekarnik do wyższej temperatury (na sam początek pieczenia, potem zmniejszyć) i zobaczyć czy to coś zmieniło.

      Usuń
    2. Ja nacinam mokrym nożem w kartkę od razu po przełożeniu do foremki. I w trakcie rośniecia jeszcze spryskuje. Po wyrośnięciu wkładam do piekarnika 200 stopni i nie opada. Piekę 50 min. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Ja nacinam mokrym nożem w kartkę od razu po przełożeniu do foremki. I w trakcie rośniecia jeszcze spryskuje. Po wyrośnięciu wkładam do piekarnika 200 stopni i nie opada. Piekę 50 min. Pozdrawiam

      Usuń
  16. Bardzo, bardzo proszę o przepis na zakwas. Rozumiem, że nie używa Pani maszynki do chleba? Pozdrawiam, Z.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam maszynki do chleba. Jutro rano zaczynam robić świeży zakwas, żeby Wam pokazać na zdjęciach - i zrobię też filmik - potrwa to 5 dni, potem montowanie i napisanie - za jakieś 8-9 dni postaram się to wrzucić, może tak być? Wiele osób już mnie o to prosi, więc jutro biorę się do roboty, proszę jeszcze o chwilkę cierpliwości:-)

      Usuń
    2. kurcze a ja się pospieszyłam i robię zakwas z przepisu, który znalazłam gdzieś na YT... boje się że coś robię nie tak, bo ma mało bąbelków a to już 4 dzień :( zapach kwaskowaty i smak również.

      Usuń
  17. Pierwszy raz w życiu zrobiłam chlebek na zakwasie właśnie z tego przepisu. Zakwas sama wyhodowałam na mące żytniej typ 2000. Robiłam ten zakwas bardziej na oko niż według przepisu, bo jeśli robiłam 100gr mąki i tyle samo wody to się nie dało rozrobić, mąka bardzo piła wodę więc dolewałam wody do gęstości śmietany i wyszedł pierwszy zakwas tak aktywny że chlebek wyrósł już po trzech godzinach do wysokości blachy. Dołożyłam do chlebka suszone śliwki i kminek.Wcale go nie nacinałam i nie spryskiwałam bo po prostu zapomniałam. Temperatury też nie kontrolowałam, bo nie mam takiej opcji, mam starą gazówkę a mimo to chlebek wyszedł wyśmienity. Jestem przeszczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam..mam pytanie do pani SylwiS..chodzi mi o zakwas..zrobiłam jak pani podała ..ten czterodniowy.Na dodatek stał w słoiczku na kaloryferze okryty ręczniczkiem kuchennym i niestety nie wyszedł mi tak jak pani pokazywała na filmie.Nie był tak gęsty i z pęcherzykami powietrza.Co zrobiłam żle..Za pierwszym razem dałam mąkę żytnią razową 2000 a teraz dałam mąkę żytnią razowa pełnoziarnista..i ten sam efekt..bombelkuje jak gajzer , czuć drożdżami w całym pokoju..w ciągu dwóch godz podrósł ładnie a przy pieczeniu mocno opadł..proszę o radę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Heleno, pierwsze pytanie czy zakwas byl tak mocno babelkujacy gdy dodala go Pani do chleba? Drugie, czy zakwas stal na kaloryferze? Zakwas musi miec cieplo, ale nie za cieplo, bo wtedy sie popsuje. Ja zima zapalam lampke w piekarniku, ale tylko na chwile, zeby sie cieplo zrobilo - kiedys zapomnialam wylaczyc, zakwas sie przegrzal i padl:-)

      Usuń
    2. Witam..tak zakwas był bąbelkujący i stał na na kaloryferze ale letnim , myślę że się nie przegrzał.Oglądałam Pani filmik krok po kroku jak robi Pani zakwas i wiem już co jest przyczyną że nie mam pęcherzyków powietrza...MĄKA..za mało jej dałam .Stosowałam pół na pół ale moja mąka nie wpijała wody, więc dodałam więcej maki i dzisiaj jak sprawdziłam słoiczek pokazało się parę pęcherzyków.Mam do pani pytanie jak często Pani zapala lampkę w piekarniku? Chodzi mi o to ile razy na dzień zapala tę lampkę !

      Usuń
    3. Mam jeszcze jedno pytanie..próbowała pani zrobić chlebek orkiszowy z ziarnami na zakwasie?

      Usuń
    4. Pani Heleno, prosze tylko pamietac, zeby nie piec gdy na zakwasie nie widac wyraznych pecherzykow - jesli beda, chleb powinien wyjsc. Jesli chodzi o lampke w piekarniku - wszystko zalezy od temperatury w pomieszczeniu. Ja sama reguluje temp. w pokoju, wiec jest ona inna o roznych porach dnia - gdy jest chlodno, zapalam na 20-30 minut 2,3 razy dziennie, zeby zakwas stal w cieplym, ale nie bardzo cieplym miejscu. Trudno to tak dokladnie opisac, przepraszam jesli za duzo mieszam:-) Teraz, gdy mam juz dojrzaly, mocny zakwas - nic z nim nie robie. Stoi w chlodzie i pieknie babelkuje. Wazne jest tylko na poczatku, zeby mogly zajsc procesy fermentacji. Po upieczeniu kilku chlebow nie trzeba sie juz tak trudzic:-)

      Usuń
    5. Witam...proszę mi powiedzieć jaka musi być temperatura żeby zakwas zaczął bombelkować ?W domu nie mam zbyt ciepło kaloryfery różnie u mnie grzeją raz są ciepłe raz zimne , dlatego pytam się o tę lampkę w piekarniku.Jak jestem w domu to nagrzewam piekarnik 50 stopni na 10 min i wygaszam,w tym czasie zapalam lampkę i sprawdzam żeby nie było za ciepło i dopiero wtedy wkładam zakwas.Ja po prostu muszę wiedzieć jaka to ma być temperatura...20 stopni , 25 stopni...

      Usuń
    6. Idealna temperatura do zrobienia zakwasu to 25-30 st.C, ponizej 25 st.C zakwas moze potrzebowac wiecej czasu, by bakterie sie rozmnazaly, a gdy bedzie za niska moze w ogole nie zaczac fermentowac, przy zbyt wysokiej temperaturze rowniez nie wyjdzie, zdarzylo mi sie wlasnie przegrzac kiedys zakwas i padl:-(

      Usuń
    7. zakwas trzymam w szafce pod zlewem kuchennym. jest tam wyzsza temperatura z wiadomych powodow. jest cieplo, ciemno i wilgotno. pracuje az milo.

      Usuń
  19. Pani Sylwio,
    jeśli chleb jest na tak dużej ilości zakwasu, to po upieczeniu nie jest kwaśny?

    Wspaniały blog; cieszę się, że na niego trafiłam.
    Pozdrawiam - Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Barbaro zastanawialam sie nad tym calkiem niedawno, poniewaz nie czuje zadnej kwasnosci w moich chlebach - nie wiem czy juz sie tak przyzwyczailam do ich smaku czy nie sa po prostu kwasne:-) Znajomi zawsze chetnie je jedza i nikt nic o tym nie wspominal. Na pewno chleb na zaczynie 3-stopniowym bedzie delikatniejszy - choc ja w moich chlebach nie czuje teraz zadnej roznicy. Na samym poczatku gdy pieklam chleby pamietam, ze byly troche kwaskowate - ale byly to chleby biale, poza tym mysle, ze moj zakwas wtedy byl inny:-) Prosze sprobowac i ocenic:-) Najlepiej zrobic ten chleb na dwa sposoby - jeden z zakwasem, drugi z zaczynem i porownac:-) I prosze dac mi znac jakie sa wyniki:-) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam czesciej, Sylwia

      Usuń
  20. Właśnie rośnie mi chlebek codzienny...Chleby piekę od dawna chociaż sporadycznie. Swoją przygodę z nimi zaczęłam też w Stanach. Po powrocie do Polski jakoś tak się zbierałam i zbierałam... Szukając prostego przepisu natknęłam się na Panią:)znajdując wiele innych ciekawych propozycji. Jeśli pije Pani duzo soków, to ze swojej strony polecam pyłek kwiatowy jako dodatek:) Pozdrawiam.Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iza, zabieram się do kupienia pyłku już od roku i ciągle zapominam, na pewno wkrótce wypróbuję:-) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Dzień dobry. Zacznę od tego, że raczej nie piszę postów – szczególnie pod kulinarnymi przepisami. Pieczenie chleba na zakwasie zaczęłam od niedawna i przeszłam przez kilka przepisów, z których chleby owszem wychodziły, ale jakieś takie mikre i „niedorobione” ;) Pierwszy chleb według Pani przepisu wyszedł bardzo dobry. Kolejne... jeszcze lepsze. Upiekłam ich już dosyć przez ostatnie dwa tygodnie. Muszę dodać, że często mieszam mąki: żytnia chlebowa, żytnia razowa, orkiszowa, orkiszowa graham itp. w różnych proporcjach, ale zawsze stosuję się do proporcji podanych w przepisie czyli łącznie mąki jest zawsze 500 g. Chlebek rośnie szybko bo już po 3-4 godzinach jest gotowy do pieczenia i nie trzeba czekać całą noc, albo 10 godzin jak w innych przepisach. Ponieważ bardzo lubię chrupiącą skórkę – trzymam chleb nieco dłużej w piekarniku – jakieś dodatkowe 10 minut na 210 stopni , dolna grzałka. Wychodzi z całą super chrupiącą skórką, a w środku jest delikatny. Wczoraj upiekłam chlebek orkiszowy graham – rewelacja. Można jeść sam bez dodatków. Mój Mąż jest zachwycony. Teraz nawet nie chce patrzeć na jakieś chleby w sklepach czy piekarniach.
      Dziękuję bardzo za ten przepis i na pewno skorzystam też z innych.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    3. Pani Agnieszko, ogromnie się cieszę i bardzo dziękuję za ten komentarz:-) Nam też już nie smakują chleby sklepowe i od dawna ich nie kupujemy. Z czasem dochodzi się do takiej wprawy w pieczeniu, że wszystko robi się na oko i nie trzeba już nic odmierzać - proszę spróbować niedługo:-) Pozdrawiam gorąco i życzę więcej smacznych chlebków:-)

      Usuń
  21. Witam
    Dzisiaj piekliśmy już po raz drugi Pani chlebek i wczoraj wyszedł bardzo ładny, a dzisiaj stało się coś dziwnego tzn. po bokach jest taki jakby napompowany ma puste miejsce. Nie wiemy od czego tak się mogło stać Po wyjęciu z piekarnika trochę jakby upadł. Może Pani będzie wiedziała od czego to zależy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Robercie, nie wiem na pewno co jest tego przyczyną, bo mogą być różne. Wiem, że jedna z Pań pisała, że po upieczeniu trzyma chlebek jeszcze 10 minut w piekarniku i wtedy ma chrupiącą skórkę i wilgotny środek. U mnie czasami chlebek tak opadnie przy wyjmowaniu z blaszki - może za wcześnie i za bardzo go szarpię?:-) Rzadko się to zdarza, ale jednak. Może też ciasto było trochę za rzadkie? Proszę eksperymentować, bo tylko w ten sposób można dojść do perfekcji. Serdecznie pozdrawiam, Sylwia

      Usuń
  22. Man jedno pytanie. Pamiętam jak babcia piekła chleb w latach 60 i ten chleb miał kolor lekko siny. Dzisiaj piekę chleb żytni i kolor tego chleba jest brązowy. Nie mogę dojść do tego od czego zależy kolor chleba. Może Pani mi odpowie na to pytanie. Ewentualnie ktoś kto zna na to pytanie odpowiedź.
    Pozdrawiam Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że kolor zależy od rodzaju mąki, moje chleby różnią się odcieniem w zależności od tego jakiej mąki użyłam. Kiedyś te ziarna i powstała z nich mąka to była inna bajka niż dzisiaj. Tak mi się wydaje, ale może jest jeszcze jakiś inny powód:-) Pozdrawiam, Sylwia

      Usuń
  23. Dzisiaj będę piekła swój pierwszy chlebek. W ilu stopniach i jak dlugo go piec? Eliza

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam! Chlebek piekłam już dwa razy bardzo smaczny mam tylko pytanie dlaczego nawet po2-3dniach kiedy kroje on jest klejący ale w smaku bardzo dobry.Prosze o odpowiedż czy taki mabyć zostawia ślad na nożu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie zostawia takiego śladu na nożu, tylko jeśli jest gorący, jak poczekam, aż przestygnie, nie ma problemu:-)

      Usuń
    2. U mnie to samo sie dzieje.. dwa razy juz pieklam I jest strasznie mokry I klejacy w srodku.. nie wstawilam dzisiaj wody I jakby mniej mokry ale jednak..

      Usuń
  25. Upiekłam ostatnio ten chleb, jest przepyszny, mimo że przy jego pieczeniu miałam trochę problemów, a mianowicie : wyrósł wspaniale w ok. 3 godz., z jednej strony troszeczkę ponad formę, wlożyłam go do nagrzanego piekarnika na trzecią półkę od dołu i nastawiłam na grzanie góra - dół i to był chyba mój błąd, trochę spadło tego ciasta, które wyrosło ponad formę, szybko chwyciło górę chleba, piekł się już ok. godziny, więc wyjęłam, żeby sprawdzić czy jest upieczony, no i wtedy się okazało, że dół jest jeszcze mocno niedopieczony, ale nie poddałam się i wyjęty z formy chlebuś włożyłam z powrotem do piekarnika i piekłam już z termoobiegiem jeszcze jakieś 15 minut. W każdym razie teraz już na pewno każdy z pani chlebów będę piekła na termoobiegu. (tak zresztą piekłam ten, o którym pisałam poprzednio- żytni na zakwasie, był równie pyszny- oczywiście z pani przepisu). Rozpisałam się tak, ponieważ chcę wszystkich zachęcić do pieczenia tych chlebów, naprawdę proszę się nie zrażać, jeżeli coś nie wyjdzie, warto próbować, bo są wyjątkowo smaczne. A muszę powiedzieć, że pierwszy chleb z pani przepisu żytni razowy nie wyszedł mi, o czym też już pisałam, ale oczywiście wypróbuję go jeszcze raz. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tę stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ten komentarz. Pamiętam, że ja na początku też się nie zrażałam, ale bardzo przeżywałam, gdy mi chleb nie wyszedł, a tak się niestety zdarzało. Każdy musi poznać swój piekarnik i zaobserwować w jakich warunkach chleby wychodzą lepsze:-) Każdy piekarnik jest inny:-) Cieszę się, że Pani wychodzą i smakują, serdecznie gratuluję i pozdrawiam:-)

      Usuń
  26. Swietny masz blog. korzystam z niego prawie codziennie. chcialam zapytac. jakie masz wymiary foremki na te proporcje chleba.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to dobre pytanie:-) Nie wiem ile mają te foremki, używam różnych o różnych rozmiarach, nie pieke w jednej, czasem prostokątne, czasem owalne, musisz wypróbować jaka foremka będzie Ci pasować, czy zwykła keksówka, czy jakies inne naczynie - ważne jest tylko, żeby ciasto chlebowe zajmowało ok. połowy objętości foremki i miało miejsce do wyrośnięcia:-) Pozdrawiam

      Usuń
  27. Ostatnio odkryłem tą stronę i naprawdę jest niesamowita... właśnie piecze się ten chleb w piekarniku... już nie mogę się doczekać efektu...:) Pozdrawiam serdecznie!
    Damian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się udał:-) Pozdrawiam Damian

      Usuń
  28. Pierwsze wspaniałe a potem jakby surowe w środku pomocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, zastanów się co zrobiłaś inaczej. Jak upieczesz kilka chlebów, zauważysz co najlepiej działa, tylko tak się można nauczyć - ja też tak miałam jeśli Cię to pocieszy:-))) Poczytaj też komentarze po moimi przepisami na chleby i na zakwas - można się z nich wiele od innych dowiedzieć, pozdrawiam:-)

      Usuń
  29. Chleb piekłam cztery razy i za każdym razem wprost kipiał mi z formy w piekarniku. Niestety spody mam prawie surowe. Ostatnio nie wstawiałam już blachy z wodą (bo może taka "izolacja" od dolnej grzałki nie służy moim wypiekom) i piekłam na najniższym poziomie a i tak góra rumiana a spód biały. Własnie dopiekam teraz pod przykryciem z folii, żeby nie spalić wierzchu. Sylwuniu, może Ty cos doradzisz. Wiem, że trzeba kombinować np 5 min 230 stopniach i zmniejszyć do 200 ale tak próbować to ja mogę w nieskończonosc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo to dziwne, że spód masz niedopieczony. U mnie spód jest też zawsze trochę bielszy niż góra, ale nie żeby był surowy. Jeśli ładnie Ci rośnie to najprawdopodobniej wszystko jest z nim ok:-) Ja bym spróbowała zmniejszyć ilość wody (ciasto trochę gęstsze) i oczywiście podnieść temp. pieczenia- musisz tu pokombinować, bo naprawdę każdy piekarnik piecze inaczej. Zapisuj sobie, żeby pamiętać co nie działa, a kiedy jest lepiej. Poczytaj też komentarze ludzi pod moimi przepisami na chleby i zakwas - ludzie mają podobne problemy i czasem piszą co im zadziałało:-) Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby zaczęło wychodzić lepiej (ja też przez to przechodziłam, nie poddawaj się) Uściski:-)

      Usuń
  30. No dobra, spody ogarnęłam i już są rumiane. Jedyne czego mi teraz brakuje aby osiągnąć chlebowe szczyty jest odpowiednia skórka. Moja jest nie tyle chrupiąca co wręcz twarda. Normalnie mogłaby uchodzić za narzędzie zbrodni. Zgodnie z instrukcją smaruję chleb wodą przed pieczeniem i spryskuję piekarnik a i tak skórka jest sucha. Jakies pomysły? Prooooszeeee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psikaj spryskiwaczem w czasie pieczenia, może na ostatnie pół godzinki zakryj górę chleba - nie wiem, kombinuj i pisz co zadziałało, na pewno w końcu się uda:-)

      Usuń
    2. Od kilku lat piekę swój chlebek z mieszanych mąk i sklepowe już mi nie nie smakują.W poszukiwaniu porad na taki tylko z żytniej mąki trafiłam tutaj.Trochę dużo tej wody w piekarniku,ale popróbuję.Mój sposób na miękką skórkę:po wyjęciu z piekarnika moczę nieco wierzch(pędzelkiem), a po wyjęciu z blaszki,studzę na kratce,a gdy już nie będzie bardzo gorący nakrywam sam wierzch ściereczką.Składam ją tak,aby przykrywała tylko górę-działa.Pozdrawiam Lidia

      Usuń
    3. Dzięki Dziewczyny! Za radą Sylwii spryskiwałam i spryskiwałam przez cały czas pieczenia co parę minut... piekarnik i trochę sam chlebek (ale tu trzeba uważać bo chleb lubi się obrażać i dwa razy mi opadł jak za bardzo spryskałam). Na 15 min przed końcem spryskałam chlebek i szybko przykryłam papierem, który też lekko spryskałam). Oczywiscie, po wyjęciu z blaszki przykrywam sciereczką :) Efekt jest super! Skórka jest chrupiąca ale bez efektu twardej i suchej skorupy :)
      Dodam jeszcze, że moi domownicy najbardziej lubią chleb w wersji z oliwkami i suszonymi pomidorami. Gdyby ktos z Was próbował to uprzedzam, że trzeba dodać mniej soli. Buziaki!

      Usuń
  31. zrobilam wg Twego przepisu, wyszedl rewelacyjny. A zeby przyspieszyc zakwas dodalam na 2 dzien zakwas w proszku, wode i make. Super! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piekę ten chlebek regularnie już od dwóch miesięcy i za każdym razem mi wychodzi. Jest naprawdę pyszny. Dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  33. Pani Sylwio:), jest Pani niesamowicie sexy:). Robi Pani wszystko bardzo czysto i podobają mi się u Pani, tak pięknie wypielęgnowane paznokcie:). Czy jest Pani mężatką? Pozdrawiam z gorącej Florydy. Adam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Adamie, dziękuję za komplement:-) Jestem szczęśliwą mężatką i mamą:-) Pozdrawiam

      Usuń
  34. Witaj Sylwia! Swietny blog, dziekuje:) Powiedz prosze, ile kromeczek takiego chlebka mozna dziennie zjesc? Czy maka chlebowa to to samo co graham czyli 1850? Pozdrawiam serdecznie! Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu, myślę, że nie powinno się jeść więcej niż 2 kromki - one są też bardzo sycące. Jeśli chodzi o mąkę to ja używam typ 720 - ale jest to mąka żytnia, a graham jest mąką pszenną. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  35. Dziekuje Ci Sylwia za szybka odpowiedz i pozdrawiam z chlodnej juz Norwegii :) Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Twojej Rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pieke chlebek od roku,ale ciągle mi nie wychodzi jaki powinien być.Ciesze się bardzo,że wpadł mi w oko Twój blog.Bardzo interesująco wszystko przekazujesz.NIe jadam żadnego mięsa od roku.Mama problem,y z nadwagą 20 kg i myślę ,że z Twoją pomocą która jest na blogu z pewnością zacznie mi waga spadac.Mam pytanie czy po wyrobieniu ciasta na chlebek i dodaniu zakwasu ,po wyrobieniu ciasta odkładamy trochę tego zakwasu,wszędzie tak piszą ,że trzeba odłożyć tego ciasta do zakwasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, można odłożyć trochę, najlepiej jeśli robisz zaczyn 3-fazowy - odłożyć po trzeciej fazie, a nie solony z gotowego ciasta chlebowego. Trzymam mocno kciuki, żeby udało Ci się zrzucić - to z pewnością jest możliwe:-) Pozdrawiam!

      Usuń
  37. Witam, od kilku tygodni piekę chleb z tego przepisu i jest pyszny, ale mam jeden problem, chlebek na boku pęka w trakcie pieczenia, mimo że nacinam go przed włożeniem do piekarnika. Ciężko jest go naciąć bo jest bardzo plastyczny po wyrastaniu. Proszę o info co może być przyczyną że chleb pęka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy chleb mi nie pękał po boku, więc nie wiem co doradzić. Może jest za dużo wody w cieście i przy wyjmowaniu się rozwala? Drugą rzeczą, z którą warto pokombinować jest temp. pieczenia - można spróbować w trochę wyższej. Pozdrawiam

      Usuń
  38. Uzylem organicznej maki amerykanskiej i chleb wyszedl niezly. Troche "ciezki", ale bardzo smaczny. Czy mozna go zamrozic? Dzis robie dwa, wiec dlatego pytam jak mozna go przechowywac. W tygodniu poeksperymentuje z maka z PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że można, najlepiej gdy jest świeży

      Usuń
  39. Dziś upiekłam pierwszy w moim życiu chleb z Pani przepisu,wyszedł fantastyczny, nieskromnie powiem jeden z lepszych jakie jadłam w życiu. Zakwas również przygotowałam według Pani wskazówek :-) Muszę przyznać, że dzięki tej stronie cała magia związana z pieczeniem chleba staje się jasna,dziękuję i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hejka! Masz tu całą kopalnię pysznych przepisów za co bardzo dziękuję :) Dotąd piekłam chleb na drożdżach ale już nie mogę jeść drożdży więc spróbowałam na zakwasie. Dwa razy robiłam i dwa razy wyszedł okropny zakalec :( Podpowiesz co robię nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co robisz nie tak:-) Obejrzyj mój filmik jak zrobić zakwas i zrób chlebek gdy będziesz miała pracujący, dobry zakwas. Nie powinien wtedy wyjść zakalec.

      Usuń
  41. Chlebek niby prosty a to, jak wyjdzie zależy od tak wielu drobnych czynników. Uwielbiam ten przepis, robiłam go już kilka razy i będę robić dalej :)
    U mnie także, jak gdzieś wyżej, pieczenie góra dół to była kompletna klapa. Chleb się spiekł z zewnątrz. W termoobiegu następnym razem było już lepiej. Ostatnio dla odmiany miałam problem z tym, że chleb nie chciał wyjść z formy. Poprzednio wyskakiwał z niej a niczym nie smarowałam - takie cudne foremki mam. Nie mam pojęcia dlaczego ostatnio tak się przykleił.
    Mam tez problem z odstającą skórką. Za każdym razem mi odstaje!!! Chlebek ładnie rośnie, około 3 godziny w piekarniku wyłączonym. Potem włączałam piekarnik bez wyjmowania chleba - temp dochodziła stopniowo. Ostatnio właśnie wyjęłam go i wsadziłam do nagrzanego piekarnika. Niestety skórka tez odchodziła a do tego nie chciał wyjść z formy :( Nigdy za to nie opadł, nie z wierzchu ;)
    Teraz doczytałam o nacinaniu go - nie robiłam tego. Czy to możliwe że dlatego skórka odstaje?
    Ilość wody zależy od konsystencji zakwasu - ja daję mniej. Piekę też w niższej temperaturze - przy wyższych za bardzo się spiekał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zdarza się bardzo rzadko, że skórka odstaje; nie wiem co może być tego przyczyną. Może poczekaj aż trochę przestygnie, zanim będziesz wyjmować z foremki? I powinnaś wkładać chleb do nagrzanego piekarnika - pokombinuj jeszcze:-)

      Usuń
    2. Już wykombinowałam, ostatnio wyszedł idealny ;) No cóż tak to bywa, jak się człowiek do końca przepisu nie trzyma. Pomijałam jeden krok - był obecny w innych przepisach, kiedyś zrobiłam, uznałam, że nic nie daje więc przestałam a przy tym chlebku najwidoczniej był bardzo istotny :) Skórka mi odstawała, bo wychodziła zbyt twarda, spieczona, chleb po upieczeniu delikatnie opada a skórka zbyt twarda zostawała w górze. A wina była moja - nie dawałam tej wody na dno. Tu jednak konieczna! :)

      Usuń
    3. fajnie, że znalazłaś rozwiązanie:-)

      Usuń
  42. Piekę chleby od jakiegoś czasu, zawsze wychodzą a dzisiaj coś nie poszło, chleb pięknie pachniał, skórka z góry zarumiebiona, wyciągam z piekarnika, chwilę postal, wyciągnęłam go z blaszki(do góry nogami na kratce, zawsze tak robię) i nagle chleb zaczął się zapadac. Najpierw lekko na środku potem po bokach. Wpakowalam go z powrotem do piekarnika na 15 minut ale to nic nie dało, cały się zapadł jakby był surowy. Z góry prawie spalony już jest piekłam tak jak zawsze, druga półka od dołu grzanie Góra dół, te same blaszki i wszystko, co się mogło stać? Dodam, że czas pieczenia i tak zawsze wydłużam o jakieś 10 minut, więc łącznie z tym i dodatkowymi 15 minutami piekł się sporo ponad godzine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zawsze Ci chleby wychodzą, a raz się nie udało to się tak nie przejmuj, różne mogą być powody, że chleb się tak zapadł.

      Usuń
  43. Mam pytanko. Czy mozna piec chlebek z termoobiegiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie piekę z termoobiegiem, większość osób tego nie robi, ale zawsze można spróbować i samemu ocenić jak wychodzi lepszy:-)

      Usuń
  44. Mój chleb już w piekarniku, ale w ogóle nie rośnie. Jak zwykle coś spaprałam, ech :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczął rosnąć dopiero jak już włączyłam piekarnik na pieczenie, może nie jest tak pulchny jak powinien być, ale w smaku i tak jest nieziemski :)

      Usuń
  45. Witam, piekę chleb z tego przepisu od pewnego czasu i było super lecz od pewnego czasu po upieczeniu w chlebie są " małe gniazda" zakalca , proszę o podpowiedź co może być tego przyczyną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia:-) proszę poczytać komentarze powyżej - może znajdzie się jakaś podpowiedź, pozdrawiam

      Usuń
  46. Nawet nie pamiętam ile kilogramów mąki zmarnowałam usiłując upiec chleb czysto żytni na zakwasie. Dopiero teraz mi wychodzi. Teraz piekę go z trzech rodzajów mąki; 2 części razowej 2000 i po jednej części chlebowej 720 i sitkowej 1400. Jest nieco lżejszy, niż z samej 2000. Ciekawe jak wyjdzie latem, gdy wrócę do używania prawdziwego pieca chlebowego. Czy i do niego trzeba wstawiać wodę? Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam serdecznie
    Z Pani pomocą udało mi się wyhodować świetny żytni zakwas. Pracował pięknie około dwóch miesięcy. Piekłam na nim chlebek regularnie co 3 dni (rósł jak na drożdżach), a tu nagle od kilku dni zakwas nie pracuje. Nie ma bąbelków powietrza i zaczyna nieprzyjemnie pachnieć... nic nie zmieniałam - dokarmiany tak samo, ta sama woda mineralna, ta sama mąka, temperatura, sposób przechowywania... :(
    Rozumiem, że nie da się go już uratować, ale może dało by się uniknąć takiej sytuacji w przyszłości... Nie wiem co mogło się stać :( proszę o pomoc... z góry dziękuję i pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Aniu, proszę pamiętać o regularnym dokarmianiu - to jest częsta przyczyna zniszczenia zakwasu:-)

      Usuń
  48. Witam,
    jeśli po 1,5 godziny nawet nie drgnął to raczej nic z niego nie będzie??
    miałam świeżo wyhodowany zakwas, który dziwnie się zachowywał, choć był w cieplutkim pokoju...nie bąbelkował, choć kolor i zapach miał prawidłowy (mam doświadczenie z zakwasem i chlebem, robiłam już wielokrotnie, ale niestety bardzo dawno no i z zupełnie innego przepisu :( )

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam,
    Już piaty mój chleb wyladował w koszu !!! Za każdym razem pieknie wyrósł lecz po upieczeniu każdy mial gruba skórke a w srodku był klejacy i mokry mimo,że dawałam mniej wody i piekłam o pół godziny dłużej.
    Co robie źle? Pomóżcie :(
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuj za każdym razem coś zmieniaj dopóki nie zacznie wychodzić - zmień najpierw mąkę, potem dodaj mniej wody itp. - niemożliwe, żeby nie wyszedł jeśli wszystko zrobisz według przepisu...

      Usuń
  50. witaj...własnie dziś upiekłam twoj chleb....pyszny
    ktos pisał ze twarda skorka....jest na to sposob....po wyjeciu chleba z piekarnika smaruje go dwa razy gorącą wodą pozniej smaruje skorke masłem....i zostawiam pod sciereczką do wystygniecia...pozdrawiam elzbieta

    OdpowiedzUsuń
  51. Jolu ja robiłam pierwszy raz ten chleb wszystko tak jak na filmie....wyszeddł super...zakwsa sama wychodowałam....probuj musi sie udać...pozdrawiam elzbieta

    OdpowiedzUsuń
  52. Sylwia własnie szukalam takiego prostego przepisu na chleb zytni do tej pory pieklam chleb z maki pszennej z dodatkiem ziaren....dzis upiekłam twoj...rewelacja pyszny juz zawsze bede go piekła...pozdrawiam elzbieta

    OdpowiedzUsuń
  53. Witam serdecznie,
    znakomity przepis /koniec z zakalcami/, po kilku pieczeniach - działa bez obiekcji.
    Co prawda jestem na etapie testów piekarnika, 40 min jest w moim za mało ale chleb wychodzi super.
    Pozdrawiam Juan A.

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam,
    jutro mam zamiar upiec chleb sposobem dwudniowym i mam jedno pytanie, czy zamiast 250 g zakwasu dodajemy również 250 g uzyskanego zaczynu, czy dodajemy cały, który otrzymałem ?
    Czekam na odpowiedź i pozdrawiam Piotr

    OdpowiedzUsuń
  55. To był najsmaczniejszy chleb, jaki do tej pory upiekłam :) Dodałam trochę nasion słonecznika, skórka pyszna - nie za twarda, idealnie wilgotny, lekko kwaskowy - przepyszny:) Ale coś zrobiłam nie tak, bo chleb popękał mi na całej długości po bokach. Nie zrobiłam zdjęcia, więc postaram się to opisać :) Chleb zostawiłam do wyrośnięcia, aż po sam brzeg foremki, włożyłam do nagrzanego piekarnika i w piekarniku urósł jeszcze trochę ponad foremkę. I właśnie na tym wyrośnięciu ponad foremkę po bokach mi strasznie spękał. Jak go kroję to niestety ta górna warstwa odpada od skibki. W sensie jest skórka osobno i reszta osobno :D Absolutnie nie pomniejsza to walorów smakowych, ale jednak wolałabym żeby chlebek był w całości :)
    Czego nie zrobiłam i tu przyznaję się bez bicia, to zapomniałam naciąć - czy to może być przyczyna takiego popękania? Ale z kolei na samej górze chlebek popękał minimalnie. U Ciebie na filmiku chleb podczas pieczenia już nie urósł, a u mnie "wyszedł" z foremki - więc może ten brak nacięcia to jest powód rozwarstwienia się chleba?
    Poza tym chleb się cały przepiekł, nie wyszedł zakalcowaty.
    Mam nadzieję, że coś mi poradzisz na ten mój problem :)
    Pozdrawiam,
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
  56. Chlebek jest pyszny, nawet nie trzeba wstawiać wody do piekarnika....Piekę go od kilku miesięcy i zawsze wychodzi.Bogna

    OdpowiedzUsuń
  57. Wielkie dzięki za metodę na chleb żytni na zakwasie!:) Wyszedł rewelacyjny!. Uzupełniłem go tylko o pestki słonecznika. Metoda jest prosta że nawet początkujący pojmie!:) Jeszcze raz dzięki!.

    OdpowiedzUsuń
  58. Witam serdecznie,
    mam pytanko odn. mąki tj. mam mąkę żytnią razową do wypieku chleba typ 2000, czy jest to mąka chlebowa? Czy też musi widnieć napis na opakowaniu chlebowa? Hmm, może to tylko gra słów?

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka chlebowa to raczej typ żytniej 720.

      Usuń
  59. Witam serdecznie!
    Dziś upiekłam mój pierwszy żytni chlebek na własnym zakwasie z Pani przepisu. Spodobał mi się ten przepis, bo jest łatwy. Chlebek wyszedł znakomicie, pyszny. Nie przykleja się do noża, nic a nic. Zakwas robiłam z mąki żytniej 720. Chlebek upiekłam z tej samej mąki, dodałam jeszcze trochę otrąb żytnich, siemienia lnianego i sezamu, każdego po 4 łyżki. Do wyrośnięcia włożyłam pod pierzynę, prawdziwą, tak jak kiedyś moja babcia. Po 7 godzinach pięknie wyrósł. Wszystko robiłam jak w przepisie. Mąż wyrabiał i zauważył, że jest za bardzo kleiste, elastyczne przy wyrabianiu, dodałam trochę mąki, na oko i wyszedł znakomity, taki z oczkami, super!!! Polecam ten przepis. Dobry zakwas musi się ciągnąć i być taki pęcherzowaty, z dużymi oczkami. Nie trzeba się załamywać, jak nie pracuje, dodać mąki i ciepłej wody i czekać. Aha, zainwestowałam w ściereczki lniane 100%, bo taką przykrywam i zakwas w słoiku i chleb po upieczeniu. Rozpisałam się, bo może komuś coś to pomoże. A Pani dziękuję za stronkę, piekłam już dużo chlebów, zawsze na drożdżach, ale ten przepis jest naj!!!! Nie szukajcie dalej, tutaj jest naj.
    Pozdrawiam, Ada z Głogowa.

    OdpowiedzUsuń
  60. naprawde tak szybko można zrobić zakwas żytni? nie trzeba, tak jak podają inni, hodować go 3-7 dni ? czy to ma znaczenie ? w smaku? konsystencji ??

    OdpowiedzUsuń
  61. Jeśli chodzi o mnie, zakwas robiłam 9 dni, 9.dnia upiekłam chleb z tego przepisu. Dziś wyjęłam zakwas z lodówki, doprowadziłam do temp.pokojowej, dokarmiłam, a jutro znowu piekę chleb. Mam cały litrowy słoik zakwasu, ja wolę robić od razu, niż bawić się z tym zaczynem. Ale zakwas musi mieć co najmniej tydzień, żeby się go nazbierało. Bo jak zakwasu za mało, to chleb nie urośnie albo urośnie za mało...Teraz mam wagę i sobie dokładnie odmierzę te 250gr.

    OdpowiedzUsuń
  62. Właśnie ciasto w foremce stoi sobie i czeka na wyrośnięcie od godz. 7.30. Strasznie dużo musiałam dodać wody, bo ciasto było straszliwie gęste??? Jestem ciekawa po ilu godzinach mi zacznie podnosić się do góry. A zakwas dokarmię po raz szósty i wstawię w sobotę do lodówki, bo akurat wyjeżdżam na weekend. Mam nadzieję że przetrwa.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie wiem co jest nie tak, ale ciasto nie rośnie :(((((((((((((((((((((( a już jest minęło 8 h

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie rośnie nadal. Ani drgnie. Dodam, że zakwas bąbelkował :) miał 6 dni. Co mam zrobić? Wyrzucić ciasto czy próbować piec?

    OdpowiedzUsuń
  65. Upiekłam, nie wyrósł w ogóle, przepis do wyrzucenia. Nie wiem jak wam wyrasta to coś. Nie wiem co robię nie tak. To jest mój 8 zakwas, 5 chleb i do wyrzucenia. Czy ktoś zna odpowiedź czemu zakwas, który był aktywny nie wyrósł? Chleb po upieczeniu wyszedł jak zakalec, glutowaty i mokry. Teraz nie wiem czy nie wyrzucić zakwasu, skoro jest niedobry to i kolejny chleb nie urośnie. Mąka żytnia 750. Nie wiem co jest nie tak, naprawdę. Bardzo chciałabym żeby wreszcie mogła cieszyć się chlebem. Jedynie to to, że pięknie w domu pachniało. Przecież w domu nie mam przeciągów. Kolejne pytanie: jaka jest przyczyna że zakwas który robiłam kiedyś wcześniej po 3 dniu dokarmiania był pokryty pleśnią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak probowlalam na mace typ 1370 tez wyszlo mi to co w twoim opisie: ten chleb jest swietny ale tylko na typie 2000.

      Usuń
  66. w życiu nie jadłam tak pysznego chlebka!!!! właśnie kończę pierwszą kromkę i jest wyśmienity!!!!!!! :) co prawda skleroza nie boli i zaczęłam robić chleb przedwczoraj a dziś dopiero piekłam, całą noc rósł w blaszce bo do przełożenia ciasto nadawało się dopiero o 20 a później zasnęłam :P ale warto było :) pracy przy tym nie ma żadnej bo co to za praca dosypać troszkę mąki i wody co kilka godzin? no chyba że ktoś by chciał patrzeć jak ciasto i zaczyn rośnie to wtedy mogłoby to być trochę męczące :) dziękuje za ten przepis! robię teraz nowy zakwas bo wcześniejszy nie był zbyt udany i teraz będę kombinować z ziarnami i suszoną żurawiną :) idę dalej jeść :) Gośka

    OdpowiedzUsuń
  67. ile to jest 250g zakwasu (na szklanki/łyżki)?

    OdpowiedzUsuń
  68. Ciekawy przepis, ja korzystam z gotowych mieszanek od gronpieku i domowegochleba :) Różnica jest taka że jest po prostu szbyciej, polecam dla zabieganych ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Wspaniałe wypieki, lecz z tego co widzę bardzo czasochłonne. Ostatnio przerzuciłam się na ekologiczną żywność i tylko biopieczywo pojawia się w mojej kuchni. Ja do moich chlebków używam mieszanek firmy Gronpiek, zdrowych i ekologicznych w dodatku wszystkie składniki znajdują się w środku, a czas przygotowania i pieczenia jest krótki co bardzo mi odpowiada. Myślę że powinnyście też spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  70. Czy można prosić o przepis na chleb orkiszowy?
    Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  71. Witam,
    upiekłam kilka razy chleb żytni na zakwasie i zawsze kończy się to dla mnie źle tzn. mam po nim okropne bóle brzucha i problemy łazienkowe.. Chleb piekę z mąki żytniej 1:1 z mąki typ 720:typ 2000.
    Nie robię zaczynu tylko właśnie tak jak Pani, dodaję od razu zakwasu, po kilku godzinach wyrasta, wtedy piekę.
    Przeczytałam gdzieś, że robienie zaczynu jest zdrowsze ponieważ wtedy zachodzi równowaga kwasów..
    Co Pani o tym myśli? jednak większość przepisów bazuje na robieniu zaczynu właśnie, może nie bez powodu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. wyszedł świetny. ciężki, wilgotny, kwaskowy, gliniasty. taki jaki powinien być dla mnie chleb:) dodatkowo tok był mój pierwszy chleb... jestem dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardzo Ci dziekuje za ten przepis ,chlebek wyszedl pyszny i jest tak latwy,ze bez problemu mieszam przed wyjsciem do pracy a pieke jak wracam.Dzieki za ten patent z lampka od piekarnika,nie wpadlabym na to i wreszcie mi zakwas pracuje i chlebek rosnie.Masz super przepisy bede tu zagladac.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Mam pytanie. Czemu nie można jeść od razu takiego chleba tylko na drugi dzień? Walory smakowe rozumiem a jakie są te zdrowotne?

    OdpowiedzUsuń
  75. Witam. Zrobiłam pierwszy raz chlebek z Pani przepisu. Zakwas wyhodowałam, miał 6 dni. Pojawiły się pęcherzyki powietrza ale szału nie było. Po 9 godzinach chlebek trochę wyrósł ale nie znacznie. Postanowiłam upiec chleb. Po włożeniu do rozgrzanego piekarnika znacznie wyrósł. Po wystygnieciu chleb się tak jakby rozwarstwił tzn oddzielił od skórki i boków a do tego był w środku klejący jednak smakował przepysznie. Jeżeli chleb jest klejący to znaczy, że jest niedopieczony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Anita,

      jeśli chleb jest klejący to może oznaczać kilka rzeczy:
      * zbyt dużo wody w cieście
      * zbyt niska temperatura pieczenia
      * zbyt krótko w piekarniku
      tyle z własnego doświadczenia

      Usuń
  76. Kurcze, dałam mniejsze proporcje bo myślałam że moja foremka jest jKas wyjątkowo mała, pomylilam się :( i ciasto sięga ledwo do polowy formy. Czy czekać aż wyrośnie do krawędzi foremki czy trochę krócej? Nie przełoże juz do mniejszej bo wysmarowana olejem itp.. :(

    OdpowiedzUsuń
  77. Agata
    Chleb mnie przerósł!!! ,rósł tak że po godzinie nadawał się do pieczenia więc przerobiłam ciasto w foremce silikonowej i po ok 3 godz.zaczęłam piec w piekarniku z wodą co spowodowało że skórka była miękka i cienka ,ale chleb dobrze wyrośnięty super może trochę dodałam mało soli ,ale po za tym naprawdę jest się czym pochwalić jutro piekę kolejny z dodatkiem mąki orkiszowej i dodam soli ile trzeba tj.łyżkę mam nadzieję że się uda i nie zniechęci mnie do dalszych eksperymentów .dziękuję za przepis i wszystkim dodającym swoje komentarze to naprawdę pomaga Pozdrawiam Agata z gór.

    OdpowiedzUsuń
  78. Dzięki pani upieklam pierwszy w życiu chleb na zakwasie. Jestem dumna. Trochę przypieczona skórka musze zmniejszyć temperaturę ale chlebek chrupiący smaczny . Piękny blog i ciekawe pomysły jak wdrożyć zdrowe nawyki nacodzień . Uwielbiam prostotę i mało składników . Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  79. Witam. Chciałabym upiec chleb wg Pani przepisu, kupiłam do tego foremkę silikonową, niestety producent podaje max. temperaturę pieczenia 200 stopni. Czy nie będzie to za mało? Czy po prostu dłużej trzymać wtedy chleb w piekarniku? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  80. Dzień dobry!
    Postanowiłem przetestować Pani przepis...i wszystko wyszło idealnie jak z filmu. Zakwas wspaniale pracował, ciast całkiem nieźle wyrosło, smak wspaniały, zakwasowy o idealnie konsystencji, wilgotnawy, delikatnie klejący, idealny. Najlepszy chlebek jaki dotychczas zrobiłem i chyba nawet jadłem. Dziękuję bardzo za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  81. Witam!
    Mam takie małe pytanie: czy jeśli zastosuję połowę podanych w przepisie ilości składników, to czy ciasto wyrośnie jak należy? Zastanawiam się, czy nie będzie za mało zakwasu, tak jak to mogłoby być w przypadku, dajmy na to, drożdzy winiarskich. Dziękuję z góry za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  82. Witam, Jak du ża powinna być foremka na te proporcje?

    OdpowiedzUsuń
  83. Witam mam pytanie mam piekarnik gazowy gdzie max temp to 200 stopni czy wyjdzie mi cos wogole w takim piekarniku

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.