Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 października 2017

Lecznicza pasta przeciw infekcjom - wzmacnia odporność organizmu!

Pasta czosnkowo-imbirowa, składnik wielu dań kuchni indyjskiej jest, poza wyjątkowym smakiem, niezwykle wartościowa dla naszego zdrowia. 
---------------------------------------------------------Czosnek to antybiotyk naturalny #1 - pełen witamin, minerałów, mikroelementów i aminokwasów. Ma działanie antynowotworowe, przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, pomaga walczyć z pasożytami, poprawia elastyczność naczyń krwionośnych, wspomaga pracę układu trawiennego, hamuje rozwój bakterii, obniża ciśnienie krwi. Jest doskonałym naturalnym antybiotykiem. 
Imbir jest kolejnym lekiem, jaki dała nam natura. Ma właściwości odkażające, przeciwzapalne i przeciwbólowe. Wspomaga organizm w walce z infekcjami wirusowymi, bakteriami i grzybami. Przyspiesza metabolizm, pobudza krążenie, silnie rozgrzewa, dlatego jest szczególnie polecany jesienią i zimą. Imbir pomaga również w wydzielaniu śluzu, działa wysuszająco, dlatego doskonale sprawdza się przy infekcjach górnych dróg oddechowych, bólach gardła, zpalaniu oskrzeli lub płuc. Przeciwdziała nudnościom i wymiotom, poprawia również koncentrację. 

niedziela, 18 czerwca 2017

2 PIKANTNE SOSY do warzyw na grilla:-)

Jeśli lubicie dodać czasem do potrawy odrobinę (lub więcej:-) pikantnego sosu to mam dziś dla Was dwa wspaniałe przepisy. Taki sos warto mieć w lodówce szczególnie latem, gdy przygotowujemy potrawy grillowane, ale jest też wspaniały do pieczonych warzyw, do surówek, do leczo, do dipów czy zup. Zimą  również warto mieć taki pikantny sosik, bo działa rozgrzewająco:-) I przede wszystkim oba moje sosy są super zdrowe! Nie ma w nich chemii (jak w wielu kupowanych), a za to tylko kilka super zdrowych składników. Pierwszy sos przygotowuje się błyskawicznie i można go od razu użyć. Będzie dobry do dwóch tygodni przechowywany w lodówce. Jeśli chcemy zrobić więcej i mieć na dłużej, musimy go zawekować. Druga propozycja to sos fermentowany - bogactwo witamin, antyoksydantów i dobrych bakterii:-) Wybierzcie który wolicie:-) Najlepiej zróbcie dwa i porównajcie - są zupełnie inne w smaku.

wtorek, 30 maja 2017

Kiszone warzywa na zdrowe jelita- naturalne probiotyki!

Nie wiem czy jest jakaś lepsza metoda na dostarczenie sobie zdrowych bakterii, poprawienie pracy jelit i lepsze samopoczucie niż regularne jedzenie własnych kiszonek:-))) Własne kiszonki smakują lepiej niż kupowane, są super zdrowe, mają dużo witaminy C i wiele innych cennych składników. W Polsce najbardziej popularna jest kapusta kiszona (tu jest mój przepis) i ogórki kiszone, ale możemy przecież kisić większość warzyw i są one naprawdę pyszne! W mojej kuchni jest zawsze jakaś kiszona potrawa - jeśli nie kapusta to kimchi (przepis tutaj), zakwas z buraków (przepis tutaj) lub słoik z innymi, kiszonymi warzywami, jak w przepisie poniżej. Zachęcam Was gorąco do kiszenia warzyw, to takie proste i szybkie do przygotowania.
Własne kiszonki to najlepsze symbiotyki - czyli probiotyki - zdrowe, potrzebne nam bakterie i prebiotyki (pokarm dla naszych probiotyków) - wszystko w jednym:-), zdrowo i bez niepotrzebnych dodatków:-)

piątek, 21 października 2016

Jak zrobić kimchi? Kapusta kiszona po koreańsku:-)

Kimchi to koreańska kapusta kiszona - kapusta pekińska z warzywami i pikantnym sosem paprykowym. Kimchi jest doskonałym dodatkiem do obiadu, surówką, przystawką. Często jest też dodatkiem do zup. Można je zrobić w wersji bardzo pikantnej i takie jest oryginalne, koreańskie kimchi, ale można także zamiast papryki ostrej dodać słodką i będzie łagodne.  Jedząc kimchi regularnie jesienią i zimą dostarczamy sobie wiele cennych witamin i naturalne probiotyki, przez co wzmacniamy też odporność organizmu. Dla mnie jest to, poza naszą tradycyjną kapustą kiszoną (przepis tutaj), ulubiony dodatek do kasz i ryżu.

wtorek, 15 marca 2016

Domowa musztarda - 3 wersje zdrowej musztardy:-)

Domowa musztarda to jeden z najprostszych przetworów, który możemy sobie sami przygotować.  Zajmuje to nie więcej niż 3 minuty. Brzmi nieźle, co? :-) I najważniejsze, że nasza musztarda nie będzie zawierać żadnych substancji toksycznych, konserwantów, białego cukru, najgorszej soli i octu. Tu my rządzimy i decydujemy, co się w niej znajdzie! Musztardę możemy też przygotować w kilku różnych wersjach - jedną słodszą, inną pikantną - i przechowywać przez co najmniej kilka tygodni w lodówce. Niektórzy twierdzą, że nawet kilka miesięcy, ale tego nie sprawdzałam.

środa, 17 czerwca 2015

Jak zrobić wegański jogurt? Przepis na jogurt zwykły i jagodowy!

Młody kokos, o zaletach którego pisałam w poprzednim poście, jest owocem, z którego możemy wyczarować wiele wspaniałych potraw. Jedną z nich jest naturalny, wegański jogurt. Oczywiście nie smakuje on jak większość jogurtów, które możecie kupić w sklepach. Nie ma w nim tony cukrów, sztucznych barwników czy konserwantów. Są za to żywe bakterie, tak wspaniałe i potrzebne do prawidłowej pracy naszych jelit. Fermentowane produkty domowej roboty są najlepszym źródłem żywych bakterii i naturalnym, zdrowym probiotykiem.

sobota, 10 stycznia 2015

Kapusta kiszona - domowa, zdrowa, najlepsza!


W obecnych czasach trudno jest (jeśli to w ogóle możliwe:-) kupić prawdziwą kapustę kiszoną, taką jaką robiły nasze babcie. W produkowanej przemysłowo kapuście znajdują się często konserwanty i ocet. Żeby przyspieszyć proces fermentacji dodawane są też szczepy bakterii.
Domowa kapusta kiszona jest nieocenionym źródłem witamin w okresie jesienno-zimowo-wiosennym, wzmacnia nasz system odpornościowy, poprawia trawienie i wchłanianie wielu pierwiastków.

niedziela, 28 września 2014

Suszone pomidory - domowe i najlepsze:-)

Własne suszone pomidory to zupełnie inna bajka niż te kupowane, choćby były najlepsze. Przekonałam się o tym po raz pierwszy w zeszłym roku. Tak bardzo mi smakowały, że szkoda mi było otwierać słoiczki:-) W tym roku zrobiłam ich więcej, bo naprawdę w smaku są o wiele lepsze niż te, które jadałam kiedyś:-)

poniedziałek, 15 września 2014

Sos jagodowy

 Co powiecie na słoiczek pysznych, zdrowych jagód czekających w piwnicy na zimę? Przygotowanie takiego sosu zajmuje nie dłużej niż godzinę, a w mroźnych tygodniach zimowych będziecie sobie dziękować za ten rarytas:-) To podobno doskonały, naturalny środek przeciwbiegunkowy.

niedziela, 7 września 2014

Niesłodzony dżem brzoskwiniowy

Zrobienie domowego, zdrowego i pysznego dżemu to naprawdę żadna sztuka! Zajmuje to zaledwie godzinkę, a zimą można się cieszyć smakiem pysznego, prawdziwego dżemu brzoskwiniowego. Chyba warto, jak sądzicie?
 
Składniki:
  • 6 brzoskwiń + 1
  • 2-3 łyżki pektyn owocowych
  • kilka daktyli jako słodzik (ja nie dodałam)
Brzoskwinie dokładnie myjemy, a następnie 6 brzoskwiń kroimy w drobną kosteczkę. Dusimy je na wolnym ogniu ok. 30 minut, aż owoce dobrze zmiękną. Miksujemy masę blenderem ręcznym i dorzucamy jeszcze jedną, bardzo drobno pokrojoną brzoskwinię na kilka minut. Dodajemy 2-3 łyżki pektyn owocowych, ale myślę, że nie jest to konieczne, dusimy jeszcze chwilę i przelewamy do słoików.
Ponieważ ja nie lubię wekowania, zawsze podgrzewam wymyte dokładnie słoiki w najniższej temperaturze w piekarniku tak, żeby były gorące (ale nie parzące). Wlewam do nich gorący dżem, dokładnie wycieram górę słoika i zakrętkę,  porządnie zamykam słoik i stawiam do góry dnem. Następnego dnia sprawdzam, czy słoiki się dobrze zamknęły, czy zakrętka się dobrze zassała (nie strzela) i czy nic nie przecieka. Jeśli tak, słoiki lądują w piwnicy i czekają z nami na zimę☼
 
*Jeśli wolicie słodkie dżemy możecie w pierwszej fazie, do gotujących się brzoskwiń, dorzucić kilka daktyli i razem je później zmiksować.
 
U mnie z tej ilości brzoskwiń wyszło około 850 ml dżemu.
 
 
Dżem ten wspaniale smakuje jako dodatek do placków. Na zdjęciu przedstawiam moje placki owsiano - jagodowe, na które przepis wrzucę już wkrótce:-)
 
  
Zapraszam również na filmik:
 
https://www.youtube.com/watch?v=Sy2a_u60s9w
 
 

czwartek, 21 sierpnia 2014

Sos pomidorowy na zimę!

Lubicie zupę pomidorową? To ulubiona zupa wielu dzieci - a na pewno moich i moja, gdy byłam mała:-)))  Zupa pomidorowa najlepiej smakuje mi zimą i wtedy też najczęściej ją przyrządzam. Problem jest tylko jeden. Zimą pomidory nie tylko nie mają zbyt wielu wartości, ale nie smakują też najlepiej, prawda? Zupa z koncentratu czy kupowanych sosów to również nie to samo...
Dlatego od kilku lat, pod koniec lata, kiedy rozkoszujemy się wspaniałym, pełnym słońca i witamin, smakiem dojrzałych pomidorów - zamykam ten smak w słoikach i zatrzymuję na zimę. W grudniu, gdy za oknem szaleje mróz i śnieg, wyjmuję sobie taki słoik i gotuję najpyszniejszą zupę pomidorową, która pachnie i smakuje latem☼ Też tak chcecie? Bierzcie się do roboty i przygotujcie kilka słoików tego cudeńka...
 
Składniki:
  • około 10 pomidorów (1.7 kg u mnie)
  • 2 małe cebule
  • 2 marchewki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 czerwona papryka
  • pęczek natki pietruszki
  • garść listków bazylii
  • sól, zioła, słodka papryka, kolendra + Wasze ulubione przyprawy
Pomidory nacinamy i zalewamy wrzącą wodą. Wszystkie warzywa drobno kroimy i podsmażamy na kilku łyżkach oliwy (poza ziołami). W tym czasie skórka pomidorów zacznie ładnie odchodzić i możemy je obrać i drobno pokroić (usuwając szypułkę). Pomidory dodajemy do warzyw i na małym ogniu, pod przykryciem, dusimy 30-40 minut. Po tym czasie dodajemy posiekaną bazylię i natkę pietruszki, dusimy jeszcze kilka minut i zdejmujemy z ognia. Blenderem ręcznym lub kielichowym miksujemy sos na gładką masę, a następnie doprawiamy do smaku ulubionymi przyprawami. Sos wlewamy do umytych i osuszonych wcześniej słoików. Ja podgrzewam je również w najniższej temperaturze w piekarniku i nie wekuję ich już później. Możecie oczywiście gotować zamknięte słoiki ok. 15-20 minut w garnku z wodą lub wstawić je do piekarnika i piec przez ok. 30 minut na najniższej temperaturze. U mnie wystarcza, gdy gorący sos wlewam do gorących słoików, zamykają się wtedy bez problemu i są dobre przez całą zimę.
 
 
 Zapraszam również na filmik:
 

 
Przepis na domowy ketchup / keczup znajdziecie tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/2013/09/domowy-zdrowy-keczup-ketchup.html

środa, 11 września 2013

Domowy, zdrowy keczup / ketchup

Ketchup domowy to zupełnie inna bajka niż ten ze sklepu... Gdy się zrobi raz swój własny, ten sklepowy omija się już szerokim łukiem:-) W wersji domowej ketchup może być naprawdę bardzo zdrowy i można go jeść bez żadnych wyrzutów. Mój nie zawiera oczywiście białego cukru ani białego octu, a smakuje naprawdę rewelacyjnie! I co najważniejsze nie ma żadnych konserwantów, polepszaczy smaku, barwników i innych "wspaniałych" specyfików:-) Warto poświęcić jeden wieczór, żeby zimą cieszyć się własnymi, zdrowymi przetworami.
 
 Składniki:
  • 6 kg pomidorów
  • 3 cebule
  • 2 papryki czerwone
  • kilka łyżek octu jabłkowego (6-8 - do smaku)
  • 6 łyżek xylitolu lub innego, zdrowego "cukru"
  • sól, słodka papryka
  • ziele angielskie i listki laurowe
  • opcjonalnie papryczka chili lub pieprz cayenne
Pomidory dokładnie myjemy, kroimy w mniejsze kawałki (wykrawamy twardy rdzeń) i wrzucamy do garnka. Dodajemy kilka listków laurowych i kilka ziarenek ziela angielskiego, a także pokrojoną cebulę i paprykę, gotujemy przez około 2 godziny. Ja listki i ziarenka wrzucam w bawełnianym woreczku lub zawinięte w gazę, żeby je później wyjąć przez miksowaniem.
 
Gdy wszystko jest już dobrze rozgotowane miksujemy blenderem. Niektórzy przecedzają przez sitko, żeby pozbyć się pestek więc w tym momencie możecie to zrobić, ja tego nie robię. Do pomidorowego sosu, który uzyskaliśmy, dodajemy wszystkie przyprawy - tu trzeba się posłużyć swoim własnym smakiem - czy chcemy więcej octu, czy bardziej słodkie, słone, pikantne... Następnie zostawiamy sos na kolejne 2-3 godziny, żeby wyparowała z niego woda, a konsystencja bardziej przypominała ketchup niż zupę. Gotujemy na małym ogniu bez przykrycia.
 
Nasz domowy ketchup nie będzie tak gęsty jak niektóre sklepowe, ale będzie za to bez porównania smaczniejszy. Niektórzy dodają jeszcze inne warzywa, jak np. marchewkę lub pietruszkę - wtedy ketchup będzie miał trochę gęstszą konsystencję.
 
Nasz gotowy ketchup przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy 20-30 minut.
Możemy też zrobić inaczej - i ja tak właśnie robię - wsadzam umyte i osuszone słoiki i nakrętki do nagrzanego do najniższej możliwej temperatury piekarnika i nagrzewam je w ten sposób ok. 10min. Następnie wyjmuję po jednym słoiku, wlewam ketchup, przecieram suchą szmatką brzegi i mocno zakręcam. Ustawiam słoiki do góry dnem i zostawiam do wystygnięcia. W ten sposób się same pięknie wekują i nie muszę ich już gotować w słoikach. Ten sposób sprawdza się u mnie najlepiej, ale każdy może zrobić jak woli.
 
Z 6 kg pomidorów wyszło mi 11 słoiczków po 350ml. Mój keczup smakuje obłędnie, spróbujcie zrobić swój własny☼