Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

piątek, 21 października 2016

Jak zrobić kimchi? Kapusta kiszona po koreańsku:-)

Kimchi to koreańska kapusta kiszona - kapusta pekińska z warzywami i pikantnym sosem paprykowym. Kimchi jest doskonałym dodatkiem do obiadu, surówką, przystawką. Często jest też dodatkiem do zup. Można je zrobić w wersji bardzo pikantnej i takie jest oryginalne, koreańskie kimchi, ale można także zamiast papryki ostrej dodać słodką i będzie łagodne.  Jedząc kimchi regularnie jesienią i zimą dostarczamy sobie wiele cennych witamin i naturalne probiotyki, przez co wzmacniamy też odporność organizmu. Dla mnie jest to, poza naszą tradycyjną kapustą kiszoną (przepis tutaj), ulubiony dodatek do kasz i ryżu.
 
Zobaczcie jak szybko i naprawdę prosto można przygotować kimchi:
 
 
Składniki:
  • 2 duże główki kapusty pekińskiej
  • 3 marchewki
  • duży kawałek białej rzodkwi
  • 5-6 cebulek dymek ze szczypiorem
  • pół czerwonej papryki
  • 3-4 ząbki czosnku3-4 cm korzenia imbiru
Sos:
  • 1 małe jabłko
  • 2 łyżki papryki chili
  • 2 łyżki ostrej papryki
  • 2 łyżki słodkiej papryki
  • 4 łyżki sosu sojowego (najlepiej tamari)
  • przestudzony *kleik
Kleik:
  • 1 szklanka wody
  • 2 czubate łyżki mąki ryżowej
  • 1 łyżka ksylitolu
 
 Pamiętajcie, by kapusta była pokryta sosem / zalewą.
 Kimchi przechowujemy tak jak kapustę kiszoną. Możemy w beczce w chłodnej piwnicy lub w słoikach w lodówce. Smacznego Kochani!
 
 

14 komentarzy:

  1. Witam, czy ten gliniak z zawartością przykrywać?
    Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam kimchi ze swoich podróży po Azji i dlatego tez świetnie mi się kojarzy :) cieszę się, że ktoś próbuję przenieść ją na polski grunt, bo naprawdę warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie mogę kupić mąkę ryżową słodką? Znalazłam tej firmy Mochiko ale jest to kleik ryżowy czy to jest to samo?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś na zakupach zorganizuję wszystkie składniki i mam nadzieję, że żonie uda się to przygotować, bo wygląda kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem w szoku, że w Korei jedzą kapustę kiszoną, z tego co wiem w prawie każdym kraju uważają, ją za "zepsutą", tak samo jak z ogórkami kiszonymi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis. Bardzo inspirujący. Uwielbiam taką zabawę składnikami w kuchni. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam kimchi. Robię od 2 lat. Próbowałam różnych dodatków. Każdy musi znaleźć swój smak. Świetnie sprawdza się gliniany garnek z pokrywka i kołnierzem na wodę. Nazywa się garnek lub beczka gliniana hermetyczna. Specjalnie kupiłam do kimchee ale oczywiście sprawdza się do wszystkich kiszonek. Kimchee kiszę ok 7 do 10 dni a potem przekładam do słoików i przechowuję w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsze słysze o czymś takim. wygląda kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu przepisu miałem pewne wątpliwości jednak filmik rozwiał wszystkie. Będziemy testować z żonką, pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam kiedyś program w którym pokazywano jak się robi kimczi i bardzo mnie to zaciekawiło, teraz spróbuję sama zrobić bo wygląda to apetycznie i można właściwie do wielu rzeczy można stosować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie się to zapowiada :) Chyba wypróbuję dziś ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy dodatek, jutro sporzadze. Dziekuje za inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  13. witam,

    czym się różni :

    papryki chili od ostrej papryki?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis w połączeniu ze zdjęciami sprawia, że robię się głodna i chyba dziś coś takiego sobie przygotuję. :) Bardzo fajny tekst i blog. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.