Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

Oczyszczanie

niedziela, 18 czerwca 2017

2 PIKANTNE SOSY do warzyw na grilla:-)

Jeśli lubicie dodać czasem do potrawy odrobinę (lub więcej:-) pikantnego sosu to mam dziś dla Was dwa wspaniałe przepisy. Taki sos warto mieć w lodówce szczególnie latem, gdy przygotowujemy potrawy grillowane, ale jest też wspaniały do pieczonych warzyw, do surówek, do leczo, do dipów czy zup. Zimą  również warto mieć taki pikantny sosik, bo działa rozgrzewająco:-) I przede wszystkim oba moje sosy są super zdrowe! Nie ma w nich chemii (jak w wielu kupowanych), a za to tylko kilka super zdrowych składników. Pierwszy sos przygotowuje się błyskawicznie i można go od razu użyć. Będzie dobry do dwóch tygodni przechowywany w lodówce. Jeśli chcemy zrobić więcej i mieć na dłużej, musimy go zawekować. Druga propozycja to sos fermentowany - bogactwo witamin, antyoksydantów i dobrych bakterii:-) Wybierzcie który wolicie:-) Najlepiej zróbcie dwa i porównajcie - są zupełnie inne w smaku.


Sos pikantny I:

  • 15-20 małych papryczek pikantnych (czerwone i zielone, z przewagą czerwonych)
  • 2 czerwone słodkie papryki
  • 10-12 ząbków czosnku
  • 5 łyżek octu jabłkowego
  • 1 łyżka cukru kokosowego
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka suszonego czosnku
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • pół łyżki pieprzu cayenne
  • pół łyżki chili

Papryczki myjemy i odcinamy ogonki, a następnie kroimy je w talarki razem z pestkami (bo chcemy pikantny sos:-) Słodkie papryki kroimy w mniejsze kawałki i wyrzucamy pestki. 
Do garnka na łyżkę oleju kokosowego wrzucamy czosnek i podsmażamy minutę do dwóch, potem dodajemy wszystkie papryki, dolewamy kilka łyżek wody i dusimy pod przykryciem około 5 minut. 
Następnie całość przekładamy do blendera lub malaksera, dodajemy pozostałe składniki i dokładnie miksujemy. Gotowy sos przecedzamy przez sitko, pozbywając się pestek i przelewamy do wyparzonej butelki lub słoika. Pestki, które zostały po przetarciu przez sitko są bardzo dobrą, gęstą pastą, którą również możemy przechowywać w słoiku i dodawać do gęstych potraw. Ja często dodaję tę pastę do leczo. I nic się nie zmarnowało:-)))  

 


Sos pikantny II - fermentowany:

  • ok. 15 małych papryczek pikentnych (300g)
  • 10-12 ząbków czosnku
  • 1 łyżka cukru kokosowego
  • 1 łyżka soli

Papryczki myjemy, odcinamy ogonki i kroimy w talarki. Wszystkie składniki przekładamy do malaksera i miksujemy na gładką masę, ale nie musi być bardzo dokładnie (zobacz na filmie:-) Sos przekładamy do szklanego lub glinianego słoika, przykrywamy gazą (musi być dostęp powietrza) i zostawiamy na tydzień lub dwa:-) Zaglądamy codziennie i delikatnie mieszamy łyżką drewnianą lub silikonową (nie metalową) i sprawdzamy, czy nie pojawiła się pleśń. W taki przypadku musimy sos wyrzucić. Jeśli będziecie codziennie mieszać, nie powinno się nic stać. Wszystko musi być jednak czyste - łyżka i słoik:-)
Po tygodniu, gdy smak nam odpowiada, przekładamy ponownie do malaksera i miksujemy tym razem dokładniej. Przecieramy przez sitko i sos gotowy! Pasta, która powstała z przetartych pestek też jest pyszna:-) Przekładamy do słoików i przechowujemy w lodówce - powinno być dobre przez kilka tygodni:-)




8 komentarzy:

  1. Ciekawe propozycje. Na pewno świetnie współgra z warzywami z grilla.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój mąż uwielbia pikantne sosy, mi jakoś one nie służą ale też nie przepadam za takimi ;) pokażę mu dziś przepisy i zapewne któryś zrobimy w weekend, może sama spróbuję, domowy na pewno smaczniejszy niż te sklepowe :) do grilla ze znajomymi będą jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja musiałem trochę zmniejszyć ostrość bo było dla mnie za ostre ale poza tym bardzo dobre proporcje = dobry smak!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam oba sosy, wyszły super :) Już sam zapach o tym świadczy. Do tej pory raczej wybierałam łagodne sosy ale ostre też są ok.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.