Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

sobota, 4 lipca 2015

Chlorofil - spirulina, chlorella, trawa pszeniczna - po co jeść zielone liście?

Chlorofil to magiczna substancja, dzięki której rośliny mają zielony kolor. Jego budowa cząsteczkowa jest niemal identyczna z cząsteczką naszej krwi. Rożni je tylko jeden atom - w chlorofilu jest to magnez, w hemoglobinie żelazo. Nie bez powodu chlorofil jest więc nazywany krwią roślin. Victoria Boutenko w swojej książce "Green for Life" nazwała chlorofil płynną formą energii słonecznej i wymieniła wiele leczniczych właściwości tej substancji.
 
Najlepsze źródła chlorofilu to oczywiście zielone rośliny, liście, a także algi (spirulina, chlorella i sinica) oraz trawy pszeniczne i inne. Więcej na temat chlorofilu, jego źródeł w pożywieniu i właściwości dowiecie się z mojego filmu, do którego obejrzenia serdecznie zapraszam:

 

6 komentarzy:

  1. Samo zdrowie. Sama codziennie spożywam spirulinę i chlorellę :)
    Oksana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to trochę dużo, żeby codziennie spożywać spirulinę i chlorellę. Jeśli jemy codziennie zieleninę nie ma takiej potrzeby. Pozdrawiam

      Usuń
  2. ja chlorellę też staram się wprowadzać chociaż ciężko mi się swego czasu było przyzwyczaić :) jednak zdrowie przecież najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko tu chyba bardziej chodzi o to, zeby wprowadzic do swojej diety duzo zieleniny, czy to w postaci surowek, sokow zielonych czy koktaili, a nie faszerowac sie wlasnie chlorella czy spirulina... Owszem, jako dodatek do reszty tak, ale przede wszystkim zywa zielenina... Ja tez suplementowalam sobie chlorofil spirulina, ale w koncu zaczelam jadac duzo wiecej surowej zieleniny i pic zielone soki.Asia.Z.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie Asiu, to miałam na myśli:-)))

      Usuń
  4. Ja z kolei sproszkowany jęczmień, guaranę, matche, spirulinę, ziemię okrzemkową i wiele innych ;-) Samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.