Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

sobota, 6 października 2018

Kolagen na diecie surowej/wegańskiej? Żel z Irish Moss na mocne kości i stawy.

Irish moss - mech irlandzki - to glony, które mają wiele wspaniałych składników dla naszego zdrowia i są często stosowane przez osoby jedzące na surowo. Zawierają między innymi tak cenny jod, brom, wapń, potas, selen, żelazo oraz karagen (substancja galaretowata, która wspaniale działa na nasz żołądek i cały układ trawienny). Irish Moss to źródło wielu antyoksydantów, witamin i minerałów, poprawia wygląd skóry (niektórzy uważają, że naprawdę odmładza:-), jest często stosowany w leczeniu górnych dróg oddechowych (np. kaszlu) i przy zaparciach.


Irish Moss trzeba przede wszystkim dobrze wypłukać, najlepiej 4-5 razy. Jest w nim często piasek i inne zanieczyszczenia. Gdy jest już czysty zalewamy świeżą wodą i zostawiamy na kilka do kilkunastu godzin.  Po tym czasie wodorosty są gotowe do spożycia. Możemy je przechowywać w słoiku w wodzie lub zrobić z nich żel. 


Garść namoczonego Irish Moss zalewamy 2 szklankami wody i miksujemy na gładką pastę. Można dodać więcej wody, żeby żel był rzadszy. Wstawiamy do lodówki (tam jeszcze zgęstnieje) i przechowujemy do 2-3 tyg. 

Irish Moss ma delikatny posmak morski, trzeba się do jego smaku przyzwyczaić. 

Jak stosować? 

Ja najczęściej dodaję łyżkę pasty do koktajlu, ale świetnie sprawdza się również jako zagęszczacz do sosów, surowych serów i deserów.

Dajcie znać czy macie jakieś swoje ulubione sposoby na zastosowanie glonów Irish Moss.


13 komentarzy:

  1. Ciężko mi sobie wyobrazić ten mech w mojej codziennej diecie. Morski smak trochę mnie odpycha. Powiedz, jak udało Ci się przyzwyczaić do tego zapachu i smaku? Jesz to z przyjemnością?

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem w domu, ale nie jadłem za często bo smak nie podchodzi. Płukałem to kilkukrotnie i nie pomaga. Konstystencja żelowa tez cięzka do przegryzienia. Ale zdrowe, nie wszystko musi wyszystkim smakować

    OdpowiedzUsuń
  3. O, bardzo ciekawe :) Muszę poszukać na mieście albo w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam kiedyś o tych glonach ale jakoś nigdy nie próbowałam ich przygotować. Zainteresowałaś mnie tym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to totalna nowość. Świetny produkt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze że wcześniej nie znałem tego produktu, ale wygląda na to że będzie trzeba go spróbować :) Dzięki za kolejny ciekawy przepis, pozdrawiam serdecznie
    _________
    http://bez-tematu.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, nigdy nie słyszałam o tych wodorostach czy glonach, muszę sprawdzić ich zastosowanie i działanie. Ciekawe jak to wygląda są jakieś materiały o tym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwne te glony, powiem szczerze że, bardzo mi się podoba ta koncepcja i chyba spróbuje sobie kupić to i zrobić sobie z tego diete. Samych glonów bym nie zjadł ale z jakimś koktajlem to nie ma problemu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, irlandzki mech ma masę pozytywnych właściwości. Z tego co wiem, stosowany jest nie tylko w leczeniu patologii układu pokarmowego, ale także w przypadku gruźlicy płuc, zapalenia płuc, kokluszu, astmy oskrzelowej, czy przewlekłego zapalenia oskrzeli.
    Szczególnie warte zapamiętania są te właściowści:
    • Irish moss to potężne narzędzie dla układu odpornościowego.
    • Wykazuje działanie antybakteryjnie.
    • Ma działanie przeciwwirusowe.
    • Jest to silny przeciwutleniacz, dzięki czemu wspiera odmłodzenie ciała.
    Ciekawią mnie natomiast potencjalne skutki uboczne - czy taka roślinka, zakładając poprawne jej przygotowanie może też zadziałać w drugą stronę? Na co trzeba uważać stosując?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężko mi sobie wyobrazić to coś w mojej codziennej diecie. Wygląda bardzo nie zachęcająco, powiedziałabym nawet że dziwnie. Ale skoro działa to jestem skłonna ich spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wygląda zbyt apetycznie ale przyznam, że ciekawy produkt, z którym spotykam się pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html