Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

poniedziałek, 26 marca 2018

Galaretki warzywne - wegetariańskie!

Warzywne galaretki wegetariańskie są wspaniałym urozmaiceniem codziennej diety. Mogą być także pyszną i zdrową przystawką na wielkanocnym stole:-) Przygotowuje się je niesamowicie łatwo i szybko (o ile mamy gotowy wywar warzywny:-) Składnikiem żelującym są w tym przepisie glony agar agar - można je bez problemu kupić w sklepach ze zdrową żywnością lub internetowych. Galaretki warzywne można przygotować ze wszystkich warzyw, jakie lubimy - mogą być one surowe, gotowane, pieczone, duszone - na jakie macie ochotę. Polecam eksperymentowanie:-)

Składniki:
  • 1litr wywaru z warzyw (tu jest mój przepis na pyszny wywar:-)
  • warzywa (u mnie gotowane - marchewki, pietruszka, seler, kalafior, zielony groszek, brokuły i świeża kolendra)
  • 4 łyżki agaru
Ugotowane warzywa drobno kroimy. Wywar warzywny (już po wyjęciu warzyw) gotujemy z agarem 3-5 minut, mieszając, żeby się dobrze rozpuścił. 

W maleńkich miseczkach układamy najpierw warzywa lub liście, które chcemy mieć na górze galaretek, zalewamy 1-2 łyżkami wywaru i zostawiamy na kilka minut do zastygnięcia. Następnie układamy pozostałe warzywa i zalewamy wywarem całość. 


Nie musimy chować galaretek do lodówki (choć ja i tak zawsze chowam:-), ponieważ agar zastyga w temperaturze około 30 st C. 

Gdy galaretki dobrze stężeją - wyjmujemy je przy pomocy noża (nie powinno być z tym problemu, bardzo łatwo "wychodzą":-) 

Podajemy galaretki skropione sokiem z cytryny lub octem jabłkowym. Są PYSZNE - serdecznie Wam polecam! 

21 komentarzy:

  1. Wyglądają pięknie, myślę że to świetny pomysł na Wielkanoc :)

    Pozdrawiam serdecznie i już życzę miłych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę świetny jest ten blog. Nie moge się doczekać kolejnych wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  3. One są po prostu wegańskie. Dla mnie bomba. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No niestety, zrobiłam na święta i wylądowały w koszu. Dałam 2 Łyżki agar agar, a nie 4 jak w przepisie ( na 1.25 l bulionu). Galareta tak się związała, że była aż chrupka, jak plastik. Zdecydowanie złe proporcje są w tym przepisie podane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Razem z żoną robiliśmy te galaretki według tego przepisu i wyszły bardzo smaczne. Nie było żadnego problemu z konsystencją czy brakiem smaku. Czekamy na kolejne przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda naprawdę świetnie :) Na pewno przestestuje w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny sposób na posiłek w zbliżające się upały, w dodatku zdrowo i smacznie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak to przecież zwykły galart jest, z tą różnicą że nie na normalnym mięsnym rosole, a kostce. A ludzie jakby coś nowego odkryli, wasze babcie już kiedyś to robiły :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie z octem, takie są najlepsze. Ocet dodaje ostatecznego zapachu jest najlepszy ze wszystkich przypraw jeżeli chodzi o galaretkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Extra przepis mi wyszlo bez problemu

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie robię w sumie już drugi raz :) Dziękuje Pani Sylwio :* <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie się czyta twoje wpisy

    OdpowiedzUsuń
  14. cenne wskazówki na tym blogu

    OdpowiedzUsuń
  15. cenne wskazówki na tym blogu

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Mój blog nie jest jednak tablicą ogłoszeń, więc proszę nie wrzucać linków do swoich stron i biznesów, bo będą one usuwane. Dziękuję.