Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

piątek, 15 maja 2015

Spring rolls - wiosenne rolki z niesamowitym sosem :-)

Wiosenne rolki - tak zwane spring rollsy :-) (co za dziwne spolszczenie:-) - to jedna z moich ukochanych, wiosennych przystawek.
Spring rolls najbardziej lubię w wersji warzywnej z makronem ryżowym i właśnie takim przepisem się dzisiaj z Wami podzielę:-) Są one pyszną przystawką do obiadu, ale także świetnym pomysłem na lunch do pracy lub szkoły. Spring rollsy nie są jednak niczym szczególnym, jeśli nie mamy odpowiedniego, wykwintnego i niesamowicie smacznego sosu:-) I taki właśnie niezwykły dodatek Wam dzisiaj proponuję:-)



Składniki:
  • papier ryżowy
  • makaron ryżowy
  • pokrojone w paseczki warzywa: np. marchew, rzodkiew, kapusta, awokado, papryka, ogórek
  • świeże zioła : np. kolendra, mięta, natka pietruszki, bazylia
Sos:
  • 2 cm świeżo startego imbiru
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1 duża łyżka masła migdałowego (może być inne orzechowe)
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2-3 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • kilka łyżek wody (opcjonalnie)
 
Warzywa kroimy w paski. Papier ryżowy (po jednej sztuce) moczymy w letniej lub ciepłej wozie (nie w gorącej). Nakładamy makaron ryżowy (przygotowany zgodnie z instrukcją na opakowaniu), warzywa i zawijamy rolki. Jeśli nie wiecie jak je zawijać, obejrzyjcie mój filmik poniżej.
Do rolek przygotowujemy, naprawdę pyszny, sos. Mieszamy wszystkiego składniki sosu i gotowe:-)
 
Życzę Wam smacznego i zapraszam do obejrzenia filmiku z przepisem!
 
 
Filmik:
 
 

14 komentarzy:

  1. Wyglądają troszkę jak nemy w chińskich restauracjach. A nemy szczerze uwielbiam, odkąd pierwszy raz jako dziecko miałam okazje ich próbować nie rozstaję się z tym smakiem do dzisiaj. Fajna propozycja na domowe kucharzenie. Serdeczne pozdrowionka i miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i wzajemnie miłego weekendu:-)

      Usuń
  2. Świetny pomysł, zrobię w tygodniu, tylko...gdzie można dostać papier ryżowy w Stanach? Już kiedyś szukałam i bez powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym supermarkecie, gdzie masz alejkę z azjatyckimi produktami, a także w Whole Foods:-)

      Usuń
  3. No to mam teraz smak na wiosenne rolki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja dziś zrobiłam �� świetnie smakowało wszystkim. Można też rollsy zabrać na piknik, tylko jak to oddzielić-papierem śniadaniowy. ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał, jakie proste, a fajne:) Ciekawy pomysł na sos. Jutro zrobię takie przekąski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Są pyszne:) robiłam dziś, ale nie miałam masła orzechowego, więc postanowiłam pokombinować z sosem i zrobiłam z awokado i mango taki jak do spaghetti z cukini z Pani przepisu, które jest równie pyszne. Pominęłam tylko musztardę która mi do tych rolssow nie odpowiadała i okazalo sie, ze to był strzał w dziesiątkę . Koniecznie musze zrobic je sobie do szkoly. Cieszę się, ze trafiłam na Pani bloga. Przepisy są bardzo smaczne i proste w przygotowaniu, czyli to co najbardziej lubię. Dzięki Pani moje posiłki nigdy mi się nie znudzą:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamiar wypróbować i zrobić porcję na imprezę urodzinową, mam więc pytanie na ile mniej więcej rolek wychodzi sosu z podanych składników? Myślę, że u mnie będzie to około 20-25 sztuk.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma pytanie dot. przechowywania. Ile, jak długo można przechowywać takie zwiniątka?
    W lodówce z dnia na dzień ? I rozumie się - jemy zawsze zimne?
    PS. Podoba mi się sos mojej poprzedniczki (awokado+mango) już mi się chce jeść:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. spring rollsy są przepyszne, poprostu uwielbiamy je z mężem :-) Ja robię je jeszcze w wersji z kalafiorem i zapiekam je. Palce lizać

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.