Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

piątek, 13 lutego 2015

Chałwa słonecznikowa - domowa i zdrowa!


Jeżeli marzycie o chałwie, którą znacie ze sklepów, kruchej i pełnej cukru, tu jej nie znajdziecie:-) Nie oczekujcie ani podobnego smaku, ani wyglądu, ani konsystencji:-) Może powinnam nazwać to cudo "batonik słonecznikowy" - jak zwał tak zwał, koniecznie wypróbujcie, bo smakuje wyśmienicie. Zrobienie zdrowej chałwy w domu nie jest trudne, nie zajmuje dużo czasu i nie wymaga wielu składników, tylko trochę cierpliwości:-)
Składniki:
  • 2 szklanki ziaren słonecznika
  • kilka daktyli
  • syrop klonowy
  • ekstrakt waniliowy, migdałowy
  • garść orzechów laskowych
Ziarna słonecznika podprażamy kilka minut na suchej patelni. Przesypujemy do miski i odkładamy do wystygnięcia. Połowę ziaren wsypujemy do blendera lub malaksera, dodajemy miękkie daktyle (można je namoczyć wcześniej w ciepłej wodzie) i odrobinę ekstraktu waniliowego. Blendujemy na gładką masę. Drugą część ziaren miksujemy z ekstraktem migdałowym i syropem klonowym, na koniec dorzucamy garść orzechów laskowych.
Masy słonecznikowe wstawiamy na 15 minut do lodówki, a następnie wyjmujemy i formujemy z nich kształt jaki chcemy dla naszej chałwy - może to być jeden duży kawałek lub małe foremki do lodu. Uformowaną chałwę wstawiamy znowu do lodówki i gdy się trochę schłodzi będzie pyszna do jedzenia:-)
 Zapraszam też na filmik:


15 komentarzy:

  1. ale świetna chałwa, chyba pokuszę się o zrobienie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, smacznie i zdrowo :-) Do tej pory robiłam tradycyjnie z sezamu, ale ten przepis jest bardzo interesujący i już wiem że będzie mi smakowało. Wypróbuję w najbliższej przyszłości, na 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta jest zupełnie inna niż sezamowa, ale warta wypróbowania:-)

      Usuń
  3. A dzięki Twojemu blogowi, jaglanka zadomowiła się w moim menu na stałe, przynajmniej dwa razy w tygodniu na śniadanie, zaprzyjaźniłam się z nią :-) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Następna w kolejce jest chałwa z orzechów lub nugat i chałwa makowa. Ulubiłam sobie chałwy sezamowe i nugaty lub podobne masy (ale słonecznik ma zbyt dużo omega-6, dodaję z umiarem jeśli już), dodaję też do nich mielony kokos, wówczas łatwo tężeje w lodówce. A z korzeniem cykorii instant zyskują taki posmak lekko korzenny ciasteczkowy, piernikowy z cynamonem. Słodzę daktylami, bo one same wystarczą albo syropem ze stewii. Klonowego i z agawy nigdy nie tknę, intuicja podpowiada mi, że są zmajstrowane i nie służą zdrowiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację jeśli chodzi o agawę, ale syrop klonowy nie jest chyba aż tak zły, jeśli kupujemy z najwyższej półki? Te tanie syropy są z pewnością niewiele warte. O chałwie makowej jeszcze nie słyszałam, ale brzmi bardzo interesująco:-) Dzięki za ciekawe pomysły:-)

      Usuń
  5. ooo wygląda naprawdę super :) a ja tak lubię chałwę ojej :) aż chyba zrobię w weekend :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wyobrażam sobie jak pachnie :) Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Już wiem co zrobię mamie na zajączka :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.