Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

piątek, 6 lutego 2015

Pieczone placki jabłkowe- bezglutenowe

Placki jabłkowe przypominają mi moje dzieciństwo - smażone na oleju przez mamę i babcię, podawane ze śmietaną i cukrem, były uwielbianym przeze mnie posiłkiem. Moje dzieci nie będą już miały takich wspomnień, ponieważ ja placków jabłkowych nie smażę. Zdarza mi się je upiec, choć też niezbyt często. Czasem, gdy wracają wspomnienia, mam na nie ochotę... I właśnie tak było kilka dni temu:-)

Składniki:
  • 2 szklanki mąki ryżowej
  • 1 banan
  • 1 garść rodzynek
  • 1/4 szkl. oleju
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 3 jabłka (ok. 550g)
Jabłka i banan miksujemy blenderem na mus i dodajemy do nich olej. W misce łączymy mąkę, sodę, cynamon i rodzynki, dodajemy mus jabłkowo-bananowy.
Na blaszce układamy papier do pieczenia i łyżką nakładamy placuszki. Piekarnik nagrzewamy do 180 st C (375F) i pieczemy około 30 minut.
Podajemy z dobrym dżemem lub konfiturą.
 

29 komentarzy:

  1. Pieczonych placków nigdy nie jadłam i chętnie wypróbuję przepis w najbliższych dniach ;)
    A placki z jabłkami często robię na patelni bez dodatku tłuszczu, a za takimi smażonymi na oleju nie przepadam, choć poniekąd to też smak mojego dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieczone smakują zupełnie inaczej niż smażone - nawet te bez tłuszczu:-)

      Usuń
    2. Czy mogłabym prosić o przepis na takie placuszki z jabłkami tylko smażone na patelni bez tłuszczu. Z góry dziękuję! Te pieczone w piekarniku z pewnością tez wypróbuję, bo wyglądają pysznie!
      A przy okazji chciałam podziękować Pani za świetny blog i za to, że dzieli się Pani z nami tak zdrowymi, a jednocześnie wyśmienitymi przepisami. Pozdrawiam, Dorota

      Usuń
    3. Dziękuję pani Doroto-) Staram się unikać smażenia, więc nie będzie pewnie takiego przepisu, ale będą jeszcze inne pieczone:-)

      Usuń
  2. Czy można je zrobić dzień wcześniej i zabrać ze sobą w pojemniczku na drugi dzień czy nie będą już takie smaczne?

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny przepis. W koncu wykorzystam make ryzowa, ktora zalega mi w kuchni :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny przepis. W koncu wykorzystam make ryzowa, ktora zalega mi w kuchni :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuje za przepis, na pewno wyprobuje. Wlasnie sie dowiedzialam ze nie toleruje glutenu ani drozdzy oraz mleka i wiedzialam, ze u Pani znajde cos pysznego bez tych skladnikow ;)Mimo ze od pewnego czasu odzywiam sie zdrowo, mleka od dawna nie pije a takze staram sie nie jesc drozdzy ani oczyszczonej maki (dzieki Tombakowi) to czasami slodkie przyjemnosci wygrywaja z rozsadkiem. ;) Jeszcze raz dziekuje, Pani blog i filmy sa dla mnie wielka inspiracja i motywacja do zdrowego trybu zycia! ;D
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  6. No i super! Raz na jakiś czas to i ja sobie pozwalam na takie połączenie węgle + owoce chociaż te dwie grupy się nie łączą, nie trawią się razem, ale raz na jakiś czas czemu nie, zjem ze smakiem.
    Z wyglądu trochę jak proziaki. Tego już nie jem, wiadomo z mąki pszennej, ale lubię ten ich gorzki smak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy inaczej traktują owoce gotowane niż surowe - ja przy takim połączeniu nie mam problemów, ale warto zwrócić na to uwagę:-)

      Usuń
  7. Czy można użyc mąki jaglanej (nie mam ryżowej)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie, ale smak będzie z pewnością inny:-)

      Usuń
  8. smak dzieciństwa w zdrowszej wersji:) coś dla mnie!dzięki Sylwio-super!koniecznie zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  9. czy zamieniając mąkę na żytnią/owsianą/gryczaną placuszki też wyjdą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinny wyjść, ale trzeba spróbować, żeby mieć pewność:-) na pewno będą inaczej smakować:-)

      Usuń
  10. Zaraz pedze robic. Sylwio, jakiego oleju uzylas? Moze byc kokosowy?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobione i zjedzone! Pyyyszne zarowno na cieplo, jak i na zimno, z dzemem jak i solo. Dzieki za przepis, Sylwia! Przy okazji: czy otrzymalas moje wieadomosci? Pisalam juz dwukrotnie, ale bez odpowiedzi. Zastanawiam sie czy nie zawieruszyly sie w lawinie emaili :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam Kinga, czasem z opóźnieniem odpowiadam...:-)

      Usuń
  12. Pychotka :D jeszcze nie jeden raz zrobie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. czy placuszki wyjda na masle?

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam czy mogę ominąć olej? Czy raczej wtedy nie wyjdą?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.