Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

piątek, 2 maja 2014

Sos z chia i truskawkami - zdrowe śniadanie

Truskawkowy deser lub pożywne i zdrowe śniadanie - warto zjeść od czasu do czasu. bo nie tylko smakuje wyśmienicie, ale ma wiele wartości odżywczych. Nasiona szałwii hiszpańskiej, chia, są źródłem kwasów omega-3, błonnika, białka, wapnia, wielu witamin i minerałów. Deser z nasionami chia przygotowuje się naprawdę szybko i nie wymaga to żadnych umiejętności kulinarnych:-) Truskawki możemy zastąpić innymi, ulubionymi owocami. Nie muszą to być owoce świeże, mogą być również mrożone, oby tylko nie z puszki:-)

Składniki:
  • szklanka mleka kokosowego
  • 1 stołowa łyżka chia (szałwii hiszpańskiej)
  • 3-4 daktyle
  • kilka truskawek
  • garść malin
Nasiona chia wsypujemy do mleka i zostawiamy na godzinę lub dłużej (ja zostawiam na całą noc), żeby wytworzył się kleisty żel. Mleko z chia wlewamy do blendera, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy, aż uzyskamy gładki sos. Przelewamy do salaterek i ozdabiamy owocami.

Jeśli nie macie pomysłu jak prosto i smacznie dostarczyć sobie kwasy omega-3 - wykorzystajcie moją propozycję i macie problem z głowy:-)))



Krótki filmik na dowód tego, że przepis ten robi się błyskawicznie:-)))



14 komentarzy:

  1. Aż mi ślina uciekła :) Jeszcze troszkę i będą nasze , polskie truskawki prosto z pola. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja propozycja jest świetna. Taki pyszny deser :) Nie znałam szałwii hiszpańskiej. U Ciebie wiele ciekawych rzeczy się dowiaduję i zgłębiam wiedzę. Dziękuję i pozdrawiam Cię ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super deserek. Już dawno nie jadłam chia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno spróbuje tylko muszę mleko kokosowe kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam nasion chia ale wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Juz pisalam na FB,ale musze tu raz jeszcze:)dziekuje Sylwia ze moglam uslyszec o nasionach chia, Dzieki Tobie moja wiedza o zdrowych produktach powieksza sie jestem bogatsza o kolojeny zdrowy produkt:) o ktorym istnieniu nie milam pojecia.
    pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy i z pewnością smaczny deser. Na pewno wypróbuję. Chciałam jednak o coś innego zapytać. A mianowicie o wodę mineralną. M. Tombak w swojej książce napisał, że można taką pić przez 2-4 tygodnie, ale trzeba zrobić potem 3-4 miesiące przerwy z powodu możliwości występowania w takich wodach niekorzystnych dla naszego zdrowia soli. Znalazłam w Internecie wodę mineralną Kinga Pienińska. która jest sprzedawana w szklanych butelkach. Na stronie, gdzie ta woda jest sprzedawana napisane jest, że można ją spożywać codziennie bez obaw. Wklejam dokładny opis tej wody:
    Kinga Pienińska to naturalna woda mineralna pochodząca z podziemnych źródeł Pienin najbardziej czystych polskich gór. Takie wody są najbardziej wartościowe gdyż zawierają wiele minerałów, są odizolowane geologicznie od zanieczyszczeń, mają zawsze ten sam skład chemiczny. Kinga jest smaczna, biologicznie czysta, niskosodowa. Ta ostatnia cecha jest bardzo ważna, bo oznacza, że woda zawiera minimalną ilość sodu i chlorków, mających negatywny wpływ na przebieg procesów, zachodzących w ludzkim organizmie. Jest wodą o średniej mineralizacji, można ją więc bez obaw spożywać codziennie, bez żadnych ograniczeń. W odróżnieniu od większości wód mineralnych Kinga Pienińska nie jest w żaden sposób uzdatniana; butelkowana woda jest czerpana prosto z podziemnych ujęć dlatego nie traci nic ze swego oryginalnego górskiego smaku. Jest doskonała zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.
    Moje pytanie brzmi: Czy zgadza się Pani z tym opisem? Czy faktycznie można taką wodę spożywać bez żadnych obaw i bez ograniczeń? Czekam na odpowiedź i z góry za nią dziękuję. Pozdrawiam, Agata;-)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Agato, nie mam pojęcia co o tym myśleć, nie jestem znawcą wody. Wiadomo, że producent będzie pisał podobne rzeczy, bo trudne, żeby było inaczej:-) Jeśli tak bardzo Pani zależy na znalezieniu dobrych informacji, poszukałabym badań, porównujących różne wody i ich skład - kiedyś coś takiego widziałam - o ile można znaleźć coś wiarygodnego. W obecnych czasach niestety nigdy nie będziemy mieli pewności czy to co słyszymy i czytamy to prawda czy kłamstwo - niestety - a wodę trzeba pić:-))) Pozdrawiam serdecznie! Sylwia

      Usuń
  8. Rowniez takie deserki czesto robie, ostatnio mleko kokosowe zastapilam mlekiem z orzechow nerkowca wlasnej roboty, budyn wyszedl rownie smaczny tak jak twoj,
    Pozdrawiam Sylvia

    OdpowiedzUsuń
  9. A jakie to mleko kokosowe? Takie w puszkach? Konkretnej firmy? Bo z tymi mlekami kokosowymi też różnie bywa-jedne mają tylko jakiś tłuszcz kokosowy czy coś tam rozpuszczane w wodzie, zawartość kokosa bywa różna etc-zraziłam się trochę do kupowania, ale wynika to raczej z niewiedzy JAKICH mlek szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szukać tylko zrobić:-) Przepis tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/2014/04/mleko-kokosowe-domowe-zdrowe-najlepsze.html Pozdrawiam:-)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.