Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

czwartek, 14 listopada 2013

Chleb razowy na zakwasie - ze słonecznikiem - najlepszy!

Chętnie podzielę się z Wami przepisem na ten pyszny, chrupiący chlebek:-) To jeden z najlepszych razowych chlebów jakie jadłam, ma wspaniale chrupiącą skórkę, jest długo świeży i bardzo smaczny.

Mam nadzieję, że Wasz zakwas jest już gotowy i pięknie bąbelkuje:-) Jeśli jeszcze nie macie zakwasu, koniecznie zróbcie :-) (przepis tutaj)

Składniki:
  • 200g mąki pszennej razowej
  • 200g mąki żytniej razowej
  • ok. 250 g aktywnego zakwasu
  • 1 łyżeczka soli
  • ok. 350 ml wody
  • opcjonalnie - 60g pestek słonecznika lub innych
Wszystkie składniki - poza wodą i pestkami słonecznika - mieszamy dokładnie w misce. Dolewamy wodę po trochu, ciągle mieszając, aż wszystkie składniki dobrze się połączą, a ciasto będzie dość gęste, ale łatwe do mieszania łyżką:-) Na końcu dodajemy pestki.
Blaszkę smarujemy oliwą i posypujemy na dnie płatkami owsianymi. Łyżką nakładamy ciasto do foremki, wygładzamy wierzch (mokrą łyżką) i posypujemy pestkami słonecznika.
Zimą możemy ciasto wstawić do piekarnika i zapalić lampkę, żeby było cieplej i żeby chlebek szybciej wyrósł. Latem nie ma takiej potrzeby. Po kilku godzinach (mogą być to 2, a mogą 4:-), gdy chleb już porządnie wyrósł, podgrzewamy piekarnik do 230 st C (450F), na dno piekarnika wstawiamy jakąś starą blaszkę i wlewamy do niej wrzącą wodę (żeby w piekarniku była para) i wkładamy chlebek. Po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 220 st C (430F) i pieczemy jeszcze 40 minut.
Po upieczeniu wyjmujemy chleb z foremki i kładziemy na kratce, żeby odparował. Czekamy - jeśli się uda:-) - kilka, a najlepiej kilkanaście godzin☺ - i możemy jeść.

Filmik dla tych, którzy wolą przepis obejrzeć :-)


 


87 komentarzy:

  1. Chlebuś piękny. Tak sugestywne zdjęcia zrobiłaś, że aż u mnie pachnie :) Zaczynu jeszcze nie zrobiłam, ale przepis na chleb dopisuję do przepisu na zakwas. Bardzo mnie nęci zrobić, ale....No właśnie ciągle ten brak czasu. Ale najważniejsze zacząć. Pozdrawiam, Krys

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze - wziąć się w garść i zacząć

      Usuń
  2. W przepisie jest 350 g zakwasu, a na filmiku 200-250 g. Ja najczęściej daję 200 g, ale to tez zależy od przepisu. Czy w tym będzie jakaś różnica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za spostrzegawczość, pomyliłam się, już poprawiam. Ja dodaje przeważnie między 200 a 300g zakwasu, nie ma to większego znaczenia, chlebek może być trochę kwasniejszy, ale nieznacznie, ja to nawet lubię:-) Pozdrawiam, Sylwia

      Usuń
    2. Zrobiłam. Dałam 300 g zakwasu, bo tyle naszykowałam wieczorem. Chlebek wyszedł bardzo dobry :) Polecam!
      Lubię takie przepisy gdzie tylko wsypuję się składniki, miesza a potem czeka aż wyrośnie :)

      pozdrawiam,

      Usuń
    3. Zapisuję przepis! Bardzo fajna stronka.

      Usuń
  3. domowe pieczywo jest cudowne :) również lubię takie z dodatkiem słonecznika.
    sama rzadko robię, bo jak już zrobie to objadam się bez opamiętania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam chleb na zakwasie ze słonecznikiem, im więcej tym lepiej. Chleby z piekarni mogą się chować do twojego :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekłam dzisiaj ten chleb, dałam 260 g zakwasu i niestety jest nie do zjedzenia. Wyszedł płaski, w środku jest mokry, wygląda jak nie upieczony choć w piekarniku spędził czasu więcej niż zalecane. Wyszła jedna wielka klucha, w dodatku w smaku strasznie kwaśny. Piekę chleby już od 8 miesięcy co 1-2 dni i ten pierwszy raz się nie udał. Co może być przyczyną? Zawsze do chlebów na zakwasie dawałam chociaż trochę drożdży tutaj ich nie dawałam, bo podobno nie trzeba było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudio, przepraszam za tak pozna odpowiedz, ale w okresie przedwswiatecznym ciezko jest znalezc wiecej czasu:-) To co opisujesz to najprawdopodobniej problem z zakwasem. Mi nie wychodzily takie chleby tylko wtedy, gdy mialam zakwas ze zlej maki, byly wlasnie kwasne i kluchowate - i ladowaly w smieciach:-) Jezeli wczesniej zawsze dodawalas troche drozdzy to one mogly wspomagac zakwas i dzieki nim chleb wychodzil. Normalnie do chlebow z taka iloscia zakwasu nie potrzeba wcale drozdzy, a moge Cie zapewnic, ze gdy bedziesz miala wspaniale pracujacy zakwas, ten chleb Ci zawsze wyjdzie. Wiele osob piecze z mojego przepisu i wiem, ze te chlebki wychodza. Wlasnie wyjmuje kolejny z piekarnika... Sama przezylam takie sytuacje jak opisalas i wiem, ze jest to bardzo niemile... Moja propozycja: kup inna, zytnia razowa make - polska:-) Zrob zakwas wedlug mojego przepisu i sprobuj jeszcze raz. Zdazysz jeszcze do Swiat. Trzymam mocno kciuki, daj znac czy cos sie poprawilo:-) Pozdrawiam serdecznie, Sylwia

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :) Zrobiłam nowy zakwas z tym, że z tej samej mąki. Boję się aż próbować co z tego wyjdzie :) Zarówno tam ten jak i ten zakwas pracują wizualnie bardzo dobrze, bąblują cały czas. Jak w takim razie sprawdzić aktywność zakwasu jak nie przez bąblowanie? Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Szkoda, ze z tej samej maki. Wiesz, ja mialam przez kilka miesiecy podobne problemy, zrobilam z 5 nowych zakwasow i ciagle kicha...:-) Dopiero jak znalazlam odpowiednia make skonczyly mi sie te problemy... Pierwsze dwa chleby na nowym zakwasie wychodzily mi przewaznie, wiec trzymam kciuki:-) - ale potem dzialo sie to co Tobie:-) Jesli tak sie stanie u Ciebie, koniecznie zmien make. Trzymam mocno kciuki! Daj znac co i jak...

      Usuń
  6. Zrobiłem ten chlebek wyszedl piekny a jak smakowal sama pychota ,,, ma moze pani przepis na chleb pszenno - zytni dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten chleb byl wlasnie z maki pszennej i zytniej, tyle, ze razowych:-) Nie uzywam juz bialej maki, jesli o biala chodzilo to przykro mi:-( Ciesze sie, ze chlebek wyszedl i smakowal:-)

      Usuń
  7. Czy śruta pszenna moze być tym samym co mąka pszenna razowa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śruta pszenna to łamane ziarno pszenicy, nie jest tym samym co maka pszenna. Podobno wspaniale nadaje sie do wypiekow chleba, choć ja nigdy nie pieklam chleba ze śruty. Kupowałam całe ziarna i sama je mieliłam - taki chlebek wychodził super. Nie widzę problemu, żeby użyć śrutę, ale dodałabym ją jako dodatek do mąki lub zmieliłabym ją na trochę drobniejszą.

      Usuń
  8. Witam, to ja pytałam o tą śrutę bo nie byłam pewna dopóki nie zobaczyłam dokładnie jak to z bliska wygląda- otręby z połówkami ziaren.
    Po czasie kupiłam mąkę pszenną razową i zrobiłam chleb z przepisu powiększając go o połowę ( czyli po 300 gram mąk; mam dłuższe blaszki trochę) Dałam też za dużo zakwasu i chleb wyszedł mi mocno kwaśny ale mimo to pyszny i tak bardzo za nim tęsknię bo już zjedliśmy a muszę dorobić zakwas.

    Aha, chciałam tez dodać ze po wyciągnięciu z formy po upływie wskazanego czasu w piekarniku był baaardzo mokry i nie wiem co może być tego przyczyną.
    Odratowałam go na szczęście- wyciągnięty chleb włożyłam na kratkę go gorącego piekarnika na jakieś 10 może 15 minut z termoobiegiem i jakoś odparował i był idealny, tak tez będę robić chyba.

    Przepraszam za ten natłok słów i myśli ale zapasjonowałam się pieczeniem chleba i nie znam nikogo doświadczonego by podyskutować...

    OdpowiedzUsuń
  9. Aha i chciałm coś jeszcze dodać, z przepisów z tej strony korzystałam już 3 albo 4 razy, dany chleb ostatnio wyszedł mi najlepiej
    raz robiłam chleb żytni razowy , ten w którego przepisie są zmielone płatki owsiane i siemię lniane, zostawiłam go na całą noc, wyrósł pięknie i po upieczeniu był tak pyszny e nawet nie pamiętam bo tak szybko znikł.
    Za drugim razem z tego przepisu robiłam juz 2 formy które rosły 3 czy 4 godziny- urosły mało, podrosły i pękły w piekarniku, myślałam ze będą idealne ale w środku była jedna wielka klucha i wszystko trzeba było wyrzucić ;(

    Ten z tego przepisu też zostawiłam na całą noc i własnie wyszedł super, najpierw mokry ale jakoś go odparowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dzieki za te komentarze. Moga pomoc osobom, ktore maja podobny problem. Jesli odparowalas chlebek piekac go dluzej to moze przyczyna tych mokrych chlebow jest temperatura i dlugosc pieczenia. W kazdym piekarniku moze sie to nieco roznic - moje przepisy wychodza mi idealnie w moim, ale pewnie kazdy musi pokombinowac ze swoim:-) Daj prosze znac jak juz opanujesz swoje chleby, kiedy wychodza Ci najlepsze - w jakiej temp. i jak dlugo pieczone. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz wielkie dzieki za komentarze:-)

      Usuń
  10. A ja mam pytanie jak najlepiej przechowywac ten chleb zeby byl swiezy I czy mozna taki chleb mrozic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mroziłam i był bardzo smaczny, ale najczęściej jest zjadany, więc nie musze mrozić. Przez pierwsze dwa dni przechowuję owinięty bawełnianą ściereczką, żeby skórka była chrupka. Jeśli do tej pory chleb nie jest zjedzony, wkładam go do torebki foliowej, ale jest też najpierw owinięty ściereczką. Nie lubię przechowywania w folii, ale inaczej chlebek jest już za twardy do pokrojenia:-)

      Usuń
    2. Jeśli mogę coś dodać od siebie , to ja zawsze pieke chleb w weekend i mroże wszystko żeby mi starczył na cały tydzień. nie ma problemu z tym.

      Usuń
  11. mam pytanie, robię ten chlebek juz trzeci raz zgodnie z wytycznymi i za kazdym razem skórka albo spalona albo mało brakuje aaa środek niedopieczony...fragment który okazał sie jadalny pyyyyszny wiec z uporem maniaka spróbowałabym jeszcze raz, tylko co może być przyczyna takiego stanu rzeczy? może mój piekarnik za mocno piecze??? dodam jeszcze ze ja piekę zwykle nawet dwie godziny, bo patyczek mokry....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekarnik z pewnoscia moze byc przyczyna tych niepowodzen:-) Ja mam juz patent na moj i dlatego chleby mi prawie zawsze wychodza wspaniale. Prosze zmniejszyc troszke temperature pieczenia, wydluzyc o 10 min czas pieczenia i moze postawic chlebek na nizszej kratce? Mysle, ze musisz pokombinowac z roznymi wariantami, az znajdziesz idealny dla Twojego piekarnika. Daj znac jak sie uda, moze innym to tez pomoc:-) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Witam! Jestem wlasnie oczekiwania na gotowosv zakwasu i mam nadzieje ze juz w niedxiele bede piec :-) moje pytanie: kiedy jakies przepisy na zdrowe bulki? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułek nie piekłam od kiedy zrezygnowałam z białej mąki - najlepsze są właśnie z jej dodatkiem. Ale mogę coś pomyśleć...:-)

      Usuń
    2. o to jest pomysł :) bułeczki dla dzieci to prawdziwy rarytas. A fajnie byłoby dać im coś "w miarę" zdrowego :) Pozdrawiam i czekam na przepis :) Magda

      Usuń
  13. Witam zrobiłam dzisiaj chlebek jest troszkę zbyt kwaśny oraz lepki w środku lecz wygląda na upieczony, zamiast słonecznika dodałam nasion dyni, i tu moje pytanie czy taki powinien być czy coś zrobiłam nie tak?

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, ten chlebek nie jest u mnie ani lepki ani kwasny - chleby zytnie sa bardziej klejace, ale ten, z dodatkiem maki pszennej, nie powinien byc taki klejacy. Byc moze ciasto bylo za rzadkie lub za krotko sie piekl. Zeby chlebek byl mniej kwasny proponuje zrobic zaczyn 3-stopniowy (podawalam na niego przepis w ktoryms z moich przepisow) - w przyszlym tygodniu postaram sie wrzucic kolejny przepis z filmem, gdzie przygotowuje wlasnie taki zaczyn. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuje za wiadomość, gorąco pozdrawiam Agula :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, od niedawna (bo od jakiś 2-3 tygodni)jestem wielką fanką Twojego bloga, w szczegolności Twoich chlebowych wyczynów. Niedawno przeprowadziłam się na wyspy w pogoni za chlebem- a tu chleba ni ma..:(
    Zawsze uważałam ze pieczenie chleba na zakwasie to wyższa szkoła, jednak co zrobić jeśli proponowane produkty sklepowe o nazwie "bread" z chlebem zbyt dużo wspólnego nie maja.
    Postanowilam więc podjąć wyzwanie. Najpierw zakwas, potem emocje siegneły zenitu. Pierwsze 55min pieczenia zpedzłam na kolanach przed piekarnikiem jakby emitowali w środku kluczowy odcinek Dynastii. Skórka obłędna, chrupiąca i rumiana. Niestety była to jedyna jadalna część wypieku. Następny był doskonały w każdym calu, duma mnie rozpierała. Na zajutrz okazało sie ze "doskonały w każdym calu" nie umywał się do następnego a ten do następnego a ten...i tak straciłam rachubę.
    Piekę z różnych mąk (pełno ziarnista 3 zboża, pszenna razowa, gryczna, żytnia 720) z rożmymi dodatkami, ale na tym samym zakwasie (żytnia 720). Mam pytanie. Czy mogę zmienić mąkę i zacząć dokamiać mój zakwas żytnią razową jesli chce miec zakwas żytni razowy? Czy mi to aby czasem nie wybuchnie?
    Pozdrawiam i dziękuje za super przepisy w imieniu moim, współpracowników, domowników i najblizszego grona znajomych.Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agato, bardzo się cieszę, że korzystasz z moich przepisów i że chleby Ci tak pięknie wychodzą:-))) Wiem jaka to radocha:-) Jeśli chodzi o Twoje pytanie - myślę, że spokojnie możesz zmienić mąkę - ja dokarmiam mój zakwas właśnie żytnią razową i tą też poelcam. Zakwas nie powinien wybuchnąć:-) Pozdrawiam serdecznie, Sylwia

      Usuń
  17. Witam:)) wczoraj zrobiłam chlebek, wyszedł przepyszny, zakwas zrobiłam z mąki żytniej z "melwitu" tylko mam teraz problem, co z nim dalej? trochę mi zostało i nie wiem czy dokarmiać napierw a puźniej do lodówki? czy najpierw to co zostało do lodówki a puźniej jak będę piec ( myślę że raz na tydzień sobie upiekę, żeby sie nie przejadł) dokarmić??? jak długo można taki zakwas przechowywać???

    Pozdrawiam, Wiola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, to co zostalo powinnaś dokarmić (niedużo) i wstawić do lodówki. Dokarmiać zakwas "lodówkowy" powinno się raz na tydzień, a gdy stoi na zewnątrz - raz na 24h. Zakwas można przechowywać latami, czym starszy tym lepszy i mocniejszy:-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Witaj, wiem że ten wpis był dawno a ja się dokopałam do niego dopiero z miesiąc temu... Bardzo dobre i pomocne są twoje filmiki, a ten chlebek już zrobiłam kilka razy i jeden zawiozłam nawet do rodziców na święta- byli zachwyceni jak i ja ;-) Ale mam pytanie odnośnie "usypiania" zakwasu- mianowicie, przed wyjazdem, rydzień temu, wstawiłam zakwas do lodówki i teraz chcialabym go "ożywić". Czy wystarczy jak wyjmę go z lodówki i zaczne zwyczajne dokarmianie raz na 24h w temperaturze pokojowej?
      Jeszcze raz dziekuje i ciesze sie, że trafiłam na twoją stronę!

      Usuń
  18. Bardzo dziękuję za odpowiedz!!! Dopiero zaczynam przygodę z chlebem na zakwasie:)) Właśnie o to mi chodziło:)) chlebka już niestety nie ma:( był przepyszny!!!! na pweno skorzystam jeszcze z Twoich przepisów:)) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rowniez dziekuje i zycze milego pieczenia:-)

      Usuń
  19. Droga Sylwio, bardzo proszę, powiedz mi: Czy ten chlebek można zrobić tylko z mąki żytniej ? Jakie będą wtedy proporcje ? 400g mąki żytniej, czy inne ?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można ten chlebek zrobić z samej mąki żytniej - też często taki piekę, pszennej nie używam już od miesięcy:-) Te proporcje możesz dowolnie modyfikować - w zależności od wielkości foremki jaką masz - 400-500g mąki, 250-300g zakwasu i wody tyle ile będzie potrzeba do uzyskania konsystencji śmietany:-) Pozdrawiam i życzę udanego pieczenia:-)

      Usuń
  20. Można nie dodawać maki pszennej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję skorzystać z przepisu na chleb żytni, pozdrawiam:-)

      Usuń
  21. Witam, mam pytanie, ponieważ właśnie zabieram sie do upieczenia cheba na święta, ale niestety troche za pożno sie obudziłam i nie mam zakwasu, znalazłam zakwas gotowy czy on bedzie odpowiedni do tego przepisu? http://allegro.pl/zakwas-chlebowy-bio-15-g-vitam-i4078082250.html Chleb bede robić pierwszy raz i boje sie ze nie wyjdzie... Prosze o odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi Aneto, ale nie mam pojęcia czy to będzie dobry zakwas czy nie. Nigdy nie kupowałam, zawsze robiłam zakwas sama...

      Usuń
  22. Witam, mam pytanko co do maki w przepisie jest maka pszenna i zytnia ale jaki TYP? (mieszkam za granica i dotepu do polskiej maki niestety niemam jest tylko zytnia 1150 i pszenna 1050). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czym wyższy numer tym lepiej, ja używam żytniej chlebowej 720 i żytniej razowej 2000, pszenną razową używam amerykańską, a tu numerów nie podają, więc nie wiem:-)

      Usuń
  23. Witam, proszę o podanie nazwy mąki i producenta, z której pieczesz chleb bo słyszałam, że jakość chleba zależy od użytej mąki- pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam mąk firmy Młynomag - żytniej typ 720 i 2000

      Usuń
  24. Witam.
    Prosze mi powiedzieć, czuy mozna do zakwasu żytniego dodać tylko mąke przenną.
    własnie upiekłem jak w przepisie i jest ok, tylko dlaczego od spodu mam nie dopieczony(nie ma datkiego głuchego dzwieku, przy stukaniu.)
    Piekłem w temperaturz 220 ( 15 minut), potem troszkę zmniejszyłem i piekłem jeszcze 45 minut, mimo to dół chleba jest nie upieczony:

    Prosze o pomoc!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, jak najbardziej. Tylko chleby z jasnej mąki robi się inaczej - powinno się je odpowietrzać - ja już takich chlebów nie piekę, ale na początku też tak robiłam. Chleb żytni na dole nigdy nie będzie tak chrupiący jak biały - na dole jest zawsze bardziej miękki.

      Usuń
  25. wlasnie nastawilam 230 st., po... 10iu godz. wyrastania.
    moj zakwas wyglada inaczej niz Pani: kilk zaledwie babelkow, ale pieknie pachnie (wspomoglam go lyzka kwasu zurkowego zacowujac jednak proporcje). to moje drugie podejscie do zakwasu i na jakims filmie pewien pan kucharz cwalac sie swoim zytnim zakwasem na drozdzach pokazal dokladnie...moj zakwas. z tym, ze moj jest bez drozdzy. licze sie z tym, ze chlebek okaze sie porazka ale juz sam fakt, ze urosl dodal mi skrzydel. nie zrezygnuje z tego zakwasu, sprobuje go "wytarowac", kiedy musi zaskoczyc. dzieki, ze szczerze opowiedziala nam Pani o swoich wyrzuconych chlebach. coz, gotowa jestem przebyc te droge byle na jej koncu osiagnac takie efekty jak u Pani.
    serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. chleb wyszedl!!!

    i pomyslec, ze rok temu wyrzucilam dobry zakwas! bo nie byl taki perforowany jak na waszych wszystkich blogach i filmach: nie tylko, ze sie nie wylal ale nawet nie rosl! tym razem wyszedl Taki sam: pieknie pachnacy kwasem i leciuchno spieniony na powierzchni. moze dlatego musialam czekac tak dlugo az chleb wyrosnie. Jak juz ruszyl to zczely dziac sie cuda: pieknie wzniesiony, cudowny zapach i wreszcie smak!!!

    czy moge kromeczka tego chleba zakisic buraki (wlasnie obejrzalam twoj buraczany kwas:)) czy tez musi byc rzeczywiscie chleb czysto zytni?

    dzieki. uwielbiam ogladac twoje programiki-:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, że chlebek wyszedł! Oczywiście możesz dodać kromeczkę do zakwasu z buraków! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  27. jakie ma wymiary Twoja foremka?

    OdpowiedzUsuń
  28. zrobiłam, jest super, ekstra! daje duże pole do manewrów. polecam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Czy można upiec tylko z mąki razowej pszennej? Ile jej powinnam dać, 400g?
      Pozdrawiam

      Usuń
  30. Witam Sylwio,ja piekę chleby juz od 4 lat i zawsze mi wychodzą pyszne. ale i ......przypalone. Te temperatury ,które podają książki w moim piekarniku chleb po 30 min wygląda jak węgiel,więc musiałam temperaturę zmniejszyć do 180 'C,a potem zmniejszam jeszcze do 160'C. Wtedy wygląda przyzwoicie.Choć jak piekę ciasta to nie mam z nimi żadnego problemu bo piekę w takich temp. jak chleb i się nie przypalają,nie wiem od czego to zależy.Gratuluję masz świetny blog.Powodzenia i życzę dalszy sukcesów w dziedzinie zdrowia. Pozdrawiam. Tenia

    OdpowiedzUsuń
  31. Chlebek własnie rośnie od 4 godzin, ale już za późno (u mnie już prawie 1 w nocy) żeby go upiec więc wstanę rano i wtedy zobaczymy co z niego wyjdzie. Mam nadzieję że tak długie wyrastanie nie będzie problemem. Póki co - rośnie, to już coś, bo poprzednie 2 chlebki na moim młodziutkim zakwasie się nie udały :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No i oczywiście chlebek wyszedł pyszny, choć 2-3 dnia trochę był suchy i się kruszył ale i tak smakuje wybornie ;) Mam pytanie. Ile należy dodać zakwasu w takich przypadkach:
    1. jak zakwas jest już dojrzały i bardzo ładnie pracuje
    2. jak chcę zrobić 2 bochenki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję:-) Zakwasu możesz dodać tyle samo, a z czasem możesz to już robić "na oko":-) Zakwas powinien stanowić co najmniej 25% ilości mąki (na 100g mąki - 25g zakwasu), przeważnie stosuje się 25-50% zakwasu - pokombinuj jak Ci najbardziej smakuje:-)

      Usuń
  33. baaaardzo dziękuje za normalny przepis, bez żadnych "nie oddychać, nie dotykać". Przez 3 miesiące się zabierałam do zrobienia zakwasu, aż w końcu trafiłam na kierunek zdrowie :) trzeci chlebek właśnie rośnie. Pycha, a ta prostota. Zakwas wyszedł mi za pierwszym razem :) Gratuluje prostoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i bardzo się cieszę, że Ci chlebki wychodzą:-)

      Usuń
  34. Dziękuję za przepis. Dzięki Pani zrobiłam swój pierwszy w życiu chleb. I jestem zachwycona! To takie trochę magiczne dla mnie, że bez drożdży, proszku do pieczenia tak urósł. Wyszedł pyszny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się ogromnie. To faktycznie jest magiczne:-)

      Usuń
    2. Witam, zamierzam zrobić chlebek, zakwas się już robi. Mam pytanie chciałabym zrobić ten chleb w maszynie do pieczenia chlebów, czy do takiej maszyny wrzucam produkty w takiej samej gramaturze jak w piekarniku.
      Pozdrawiam

      Usuń
  35. Witam, właśnie jem chlebek. Jest przepyszny!!! Wilgotny miękisz, chrupiąca skórka, smak niesamowity i ta satysfskcja, bo to mój pierwszy domowy chleb w życiu Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie! Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam Pani Sylwio :)
    Właśnie mam 2 chlebki z tego przepisu w piekarniku. Leżakują już 5 godzinę i nie chcą za bardzo urosnąć. Mam dobry i mocny zakwas na którym piekłam wcześniej chleby z innego przepisu i zawsze wychodziły. Mam kilka podejrzeń co może hamować wyrastanie tego chleba:1.dodałam 50 g słonecznika i 50 g pestek z dyni (może są za ciężkie) 2.zawsze piekę chleby z mąki pełnoziarnistej żytniej 2000 i z mąki pełnoziarnistej pszennej 1850 i być może te mąki też są za ciężkie? Może Pani ma jakiś pomysł na mój problem.Nie wiem czy dalej trzymać go w tym piekarniku, dodam że co jakiś czas podgrzewam go do 50 stopni i wyłączam. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję fajnego bloga, Agata

    OdpowiedzUsuń
  37. Pani Sylwio upiekłam te chlebki po 6 godzinach spędzonych w ciepłym piekarniku... i wyszły przepyszne :-) :-) :-) Nie ma zakalca ani kluchy :) Doszłam do wniosku, że najwidoczniej mam za duże formy (posiadam prostokątne silikonowe z Ikei, chyba do pieczenia chleba bo na spodzie jest piękny folklorystyczny wzór) i następnym razem zrobię z podwójnej porcji składników.
    Ślicznie dziękuję za fantastyczny przepis na przepyszny chleb!!! Pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
  38. Ostatnio piekłam chlebek razowy, ale wyszedł trochę gorzkawy w smaku? jak jest z tym przepisem?

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam, wypróbowałam wszystkie chleby z Pani przepisów i zawsze wychodzą. Moja rodzina je uwielbia. Pozdrawiam serdecznie i nadal będę tu zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam, ostatnio bardzo często korzystam z Twoich przepisów na chleby, ponieważ lekarz powiedział mi, że powinnam zacząć jeść ciemne pieczywo od pewnego czasu szukam przepisów na chleby pełnoziarniste, ale wszystkie są raczej ciężkie i bardzo zbite. Czy masz może jakiś przepis na ciemny, pełnoziarnisty chleb, ktory bedzie mniej zbity i trochę podobny w konsystencji do pszennego na zakwasie?

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam, czy jeśli zrezygnuję z mąki pszennej razowej i do chleba dam tylko mąkę żytnią razową, chleb może się nie udać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda się. Ja piekę 2 chleby na raz i jeden zawsze z mąki żytniej razowej typ 2000 i zawsze się udaje. Powodzenia i smacznego! Agata

      Usuń
  42. Witam, przepis świetny! Zrobiłam ten chleb już trzy raz, w tym raz z mąki orkiszowej i zytniej- wyszedł naprawdę pyszny. Jednak mam problem z wielkością foremki: silikonowa za mała, bo ciasto na chleb mi ucieka, gdy rośnie i rozpycha boki, chleb wychodzi nieforemny. Piekłam w blaszanej większej, ale niestety wyszedł za płaski. Jaką formę Pani poleca (w jakich wymiarach)? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Ja piekę ten chleb w formach silikonowych z Ikei http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60175252/
      Na jeden chleb (piekę 2 naraz) daję półtorej porcji składników czyli 600g mąki itd. i wtedy nic się nie wylewa na zewnątrz. Mnie akurat nie przeszkadza jak ciasto rozrasta się na boki, bo w silikonach tak się dzieje. Pozdrawiam i powodzenia, Agata

      Usuń
    2. Dziękuję za info i pozdrawiam!

      Usuń
  43. Dzisiaj rano piekłam chleb i wyszedł rewelacyjnie :) Wyrabiałam wczorej wieczorem i zostawiłam do wyrośnięcia na całą noc. Co prawda "uciekł" z foremki a później opadł i obawiałam się czy będzie dobry, ale efekt przeszedł moje oczekiwania :) Wielkie dzięki za przepis. Będę do niego często wracać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Chlebuś rewelacyjny, choć nieco zmodyfikowałem przepis :), ponieważ chleby razowe lubię w wersji lekko słodkawej.
    W wodzie rozpuściłem ok. 40g melasy trzcinowej, suchej a obok słonecznika w chlebie znalazła się żurawina.
    Dziękuję za wspaniałe przepisy. Pozdrawiam, Pani nowy fan :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Skorzystałam z przepisu, wprawdzie zamiast mąki pszennej dałam orkiszową, bo ta pierwsza się skończyła, a chlebek wyszedł przepyszny. Prosty przepis i mega efekt. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam Sylwio.Ładnie wyglądasz i masz bardzo miły głos.Masz tylko jeden feler...,masz męża :) Mam pytanie,formę do pieczenia mam 30cm/14cm,ile razy zwiększyć ilość podanych składników na tej wielkości foremkę?Proszę o odpowiedź,bo Święta BN już na 3 dni.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam, od roku piekę chleby bezglutenowe na zakwasie mojemu mężowi i chciałabym coś zacząć piec dla siebie. Przypadł mi do gustu Pani chleb i chciałabym wypróbować z tym ze mam takie pytanie, gdy robię chleb i dodaje zakwas do mąk i resztę składników, mieszam odstawiam do wyrośniecia i przed włożeniem ciasta do foremek odkładam pół słoika ciasta, dokarmiam i po wyrośnięciu wkładam do lodówki jako zakwas na kolejny chleb. Czy mogę tak samo zrobić z Pani chlebem i zakwasem?

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziekuje bardzo za swietny przepis na chlebek!!! :) Upieklam go z Synkiem niejadkiem, probuje zachecic Go do zdrowszej zywnosci, (starszy syn i maz sa latwiejsi do oswojenia) i..... na szczescie..... sie udalo!!!! :) Wychodzac na bieganie zostawilam chlebek do ostygniecia Po godzinie mojej nieobecnosci juz prawie polowy nie bylo ;) no i.... najmlodszy podnosi kciuk do gory, ze extra chlebek. To jest swietny poczatek!!!! Obawiam sie, ze jutro tez mnie czeka pieczenie, na szczescie zakwasu mam pod dostatkiem ;) STOKROC DZIEKUJE!!!!!!!! :) Pozdrawiam serdecznie!!! Alex

    OdpowiedzUsuń
  49. Chlebek za pierwszym razem wyszedł mi super ale teraz jest zbyt miękki w środku dlaczego? Dodam ze wszystkim bardzo smakuje nawet moje malutkie dzieci go jedzą z wielka chęcią, tylko nie wiem dlaczego teraz wychodzi taki mokry. :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam pytanie. Od jakiegos czasu robie chleby na zakwasie. Zytnio-pszsenne, z przewaga zytniej maki. Dodaje duzo dodatkow i wszystko wlasciwie jest ok. Smakuje, pachnie swietnie. Ale zawsze w srodku jest troche lepki. Nawet po paru dniach. Co robie nie tak? Czy to wina maki czy sposobu pieczenia, albo wyrabiania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto jest zbyt wilgotne , a poza tym sposób pieczenia trzeba zmodyfikować.
      Zaczynam piec w ok. 230 stopniach( chleb w blaszkach wkładam do jeszcze zimnego piekarnika)na odwróconą do góry "nogami" formę (wgłębieniem w dół) na wierz blaszki kładę papier do pieczenia na niego foremki z ciastem chlebowym.
      Gdy zaczną się rumienić wyciągam z foremek kładę wyjęty na blaszkę przykrytą papierem zmniejszam temp. do ok. 200 stopni i co parę minut obracam chleby (piekę na raz dwa) na poszczególne boki , aż będzie upieczony równomiernie
      (skórka powinna na bokach i spodzie być dość twardawa , lecz nie twarda)
      Następnie wyjmujemy z piekarnika i kładziemy na kratce ( takiej od piekarnika) i pryskamy wodą za pomocą zwykłego spryskiwacza (będzie wtedy chrupiący).
      Musi być na kratce aby chleb mógł swobodnie odparować.
      Chleb wg tego przepisu może być zbyt kwaśny (jest w nim naprawdę dużo
      zakwasu) , ale rozumiem że ten chleb to taki na "szybko"
      więc zamiast rozczynu serwuje tak wiele zakwasu

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.