Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

środa, 6 listopada 2013

Jak zrobić zakwas na chleb?

Wiem, że jest to bardzo oczekiwany post, ponieważ dostałam wiele maili, komentarzy i wiadomości na FB, żeby taki wpis i filmik przygotować. Pamiętam, kiedy sama przeszukiwałam sieć i czytałam wszystko co się dało na temat zakwasu. Bardzo się wtedy denerwowałam czy mi się uda:-) Pieczenie chlebów na zakwasie wydawało mi się wtedy takie magiczne i niesamowite:-) A jaka byłam z siebie dumna, gdy upiekłam taki chlebek. Mąż mnie wychwalał, znajomi zjadali wszystko w szybkim tempie, cała rodzina była dumna - bardzo mnie to cieszyło i nakręcało, by piec dalej:-)
 
Chleby na zakwasie piekę już od kilku lat i nie powiem, że wszystkie mi się udały. Był taki czas - kilku miesięcy - kiedy wyrzuciłam nie jeden chleb. Zakwas mi nie działał, chleb nie wyrastał, a ja byłam tym bardzo podłamana. Próbowałam  jednak dalej i dalej... Po kilku miesiącach odkryłam co było powodem tych niepowodzeń. Była to moi Drodzy mąka! A dokładniej pisząc - mąka amerykańska. Wyrzuciłam "dzięki" niej 5 zakwasów i nie wiem ile chlebów. Zakwasy najpierw wychodziły piękne, piekłam kilka chlebów, ale po jakimś czasie padały.  Chciałam już nawet zakończyć moją zabawę w pieczenie.
I wtedy nagle mnie olśniło - gdy przestałam używać mąkę polską, a zaczęłam kupować różne mąki amerykańskie - też żytnie - od tamtej chwili zakwasy przestały mi wychodzić. Gdy powróciłam do mąki polskiej - do dziś piekę chleby i żaden zakwas nie padł:-) Nie ma to pewnie większego znaczenia dla osób mieszkających w Polsce, ale dla tych spoza granic, może mieć duże.
 
Zrobienie zakwasu jest naprawdę bardzo proste, musicie się tylko trzymać  kilku zasad. Zakwas musi być dokarmiany raz na 24h jeżeli stoi na zewnątrz, a raz na tydzień, gdy przechowujemy go w lodówce.  Jeżeli pieczemy chleby ciągle, lepiej jest trzymać zakwas na zewnątrz, gdzieś w kuchni i pamiętać tylko o dokarmieniu go raz na dobę - wystarczy 1 - 2 łyżki mąki i trochę wody.
-----------------------------------------------------------------------------------------------

Napiszę Wam teraz krok po kroku jak to wygląda:-)
 

DZIEŃ 1

Przygotujcie sobie wysokie naczynie, może być to słoik, miska lub dzbanek. Odmierzcie pół szklanki mąki żytniej (ja używam żytniej razowej) i pół szklanki wody (mąki było u mnie ok. 100g). Woda powinna być dobrej jakości, w temperaturze pokojowej. Wymieszajcie to dokładnie, przykryjcie gazą lub tetrą (żeby było dojście powietrza) i zostawcie w ciepłym miejscu. Latem nie ma z tym problemu, zimą trzymam zakwas w zamkniętym piekarniku i co jakiś czas włączam lampkę na kilkanaście minut, żeby zakwasowi było cieplej:-)
Zakwas można postawić przy kaloryferze lub w innym, ciepłym miejscu. Jeżeli zrobicie tak jak ja z lampką - nie zapomnijcie jej wyłączyć, bo gdy temperatura będzie za wysoka, zakwas padnie:-(
 
 
 
DZIEŃ 2
 
Następnego dnia, mniej więcej o tej samej porze, robimy dokładnie to samo. Do zakwasu dosypujemy taką samą ilość mąki jak dnia poprzedniego i tyle samo wody. Mieszamy dokładnie i odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejną dobę.
 
 
Zakwas może już drugiego dnia być bardzo aktywny i jeśli macie za małe naczynie, może stać się to co u mnie:-)))

 
 
DZIEŃ 3
Zakwas trochę osłabł i był dość rzadki - nie musi tak być u Was:-) Trzeciego dnia możemy dodać trochę mniej mąki i wody, żeby nie mieć zakwasu zbyt dużo, ale możecie też dodać tyle samo co w poprzednich dniach. Mój zakwas był rzadki, więc dodałam kilka łyżek mąki i nie dodałam już wody. Jeśli chcecie piec chleb już czwartego dnia, spokojnie możecie dodać więcej mąki.


 
DZIEŃ 4
 
Zakwas znowu pięknie bąbelkuje, jest już gotowy:-) Jeżeli jesteście bardzo niecierpliwi możecie już piec chleb - taki zakwas dodajcie zgodnie z przepisem do ciasta. Jeżeli jeszcze nie chcecie piec lub wolicie poczekać 1-2 dni, żeby był mocniejszy, dodajcie znów 2-3 łyżki mąki i trochę wody- tyle, żeby zakwas nie był za rzadki, sami oceńcie:-)

 
DZIEŃ 5
 
Mamy już dosyć zakwasu do upieczenia pierwszego chleba, jest on bardzo bąbelkujący i głodny:-) Dodajcie go do chleba lub dokarmiajcie każdego dnia 1-2 łyżkami mąki i taką samą (lub mniejszą) ilością wody. Jeśli chleby będziecie piec często, zakwas może stać na zewnątrz, ale musi być dokarmiony raz na dobę. Jeśli chleby będziecie piec rzadziej, możecie trzymać zakwas w lodówce i wtedy dokarmić go raz na tydzień.
 
 
Jeżeli na zakwasie pojawi się pleśń, musicie go wyrzucić i zrobić nowy:-(
 
Mam nadzieję, że rozjaśniłam Wam trochę temat i nie zagmatwałam jeszcze bardziej:-)))
Życzę wszystkim powodzenia w pieczeniu, wielu udanych i pięknie pachnących chlebków!
 
I mały bonus dla zainteresowanych, którzy wolą zobaczyć wszystko na własne oczy:-)))
 
 
Zabierajcie się za zrobienie zakwasu, bo za kilka dni wrzucę przepis na pyszny chlebek razowy☼
 

poniedziałek, 4 listopada 2013

Gołąbki wegańskie

Polecam Wam dziś smaczne, wegańskie gołąbki. Kapusta jest fantastycznym warzywem to tego typu obiadów, w jej liście można owijać wszystko co nam przyjdzie do głowy. Ja miałam akurat trochę brązowego ryżu i soczewicy z poprzedniego dnia i tak postanowiłam to wykorzystać:-)

Składniki:
  • 1.5 szklanki ugotowanego brązowego ryżu
  • 2 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
  • pól podsmażonej cebuli 4-5 pieczarek
  • sól, pieprz, zioła włoskie, papryka, kumin, kolendra i inne przyprawy, które lubimy
  • 1 główka kapusty

Kapustę wrzucamy na kilka minut do gotującej wody, a następnie oddzielamy liście. Odcinamy twardy rdzeń i w każdy liści wkładamy łyżkę farszu, który trzeba przygotować z pozostałych składników.
Gołąbki układamy w garnku, lekko skrapiamy oliwą, solą i (opcjonalnie) startą marchewką i korzeniem pietruszki. Dusimy przez kilkanaście minut, żeby kapusta trochę zmiękła. Ponieważ wszystkie składniki były już wcześniej gotowane, nie musimy ich dusić zbyt długo.
Smacznego☼

piątek, 1 listopada 2013

Koktajl a'la bobo-frut

Pyszny, zdrowy soczek - a może koktajl :-) -  naturalny, domowy, najlepszy.

Składniki:
  • 2 marchewki
  • 1 jabłko
  • pół banana
Z marchwii i jabłka robimy sok sokowirówką,  dodajemy banana i miksujemy blenderem na gładką masę. Jeśli koktajl będzie dla Was za słodki, możecie dodać trochę wody☼



wtorek, 29 października 2013

Sałatka z pysznym sosem z avocado

Dla tych, którzy lubią różnorodne sałatki i eksperymenty - do wypróbowania:-) Najważniejszy w tej sałatce jest oczywiście sos, kremowy, dość gęsty, dla mnie pyszny. Doprawcie go jednak zgodnie z własnym smakiem - jeśli chcecie bardziej słodki, dodajcie więcej syropu klonowego, jeśli lubicie sosy kwaśne - dodajcie więcej cytryny - próbujcie i doprawiajcie:-) Sos będzie decydował o końcowym efekcie, więc musi Wam smakować:-)

Składniki:
  • liście młodych sałat
  • pomidor
  • czerwona papryka
  • lekko podsmażone pieczarki
  • ziarna sezamu

Sos:
  • 1 dojrzałe avocado
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżka dobrej musztardy
  • 2 łyżki sezamu
  • 1-2 łyżki syropu klonowego lub miodu
  • sól
  • 4 łyżki wody
 Wszystkie składniki sosu miksujemy blenderem na gładką masę i układamy łyżką na sałatce.
Smacznego:-)

niedziela, 27 października 2013

Zupa krem z cukinii

Smaczna zupa kremowa na jesienny obiadek☼  Nie przerażajcie się składnikami, por jest prawie niewyczuwalny, cukinia nadaje tej zupie delikatności, a czosnku użyjcie według własnego smaku:-)
 
Wszystkie warzywa (pokrojone) wrzucamy na gotującą się wodę i gotujemy przez kilka minut. Jak tylko zrobią się miękkie, ale nie rozgotowane, zdejmujemy z ognia i miksujemy blenderem na gładką masę. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i oliwą z oliwek, wyciskamy 2-3 ząbki czosnku. Podajemy z pokruszonymi orzechami (mogą być też pestki lub ostatecznie grzanki:-( :-)
Zrobienie tej zupy zajmuje najwyżej 20-25 minut, a podana z sałatką będzie tworzyć smaczny, pożywny i zdrowy posiłek. Smacznego Kochani☺

Składniki:
  • 3 duże cukinie
  • 1 cebula
  • 1 cały por
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin
  • sól, pieprz

sobota, 26 października 2013

Jak schudnąć - krok II

Po co się zdrowo odżywiać?
Niektórzy twierdzą, że można jeść wszystko, tylko w małych ilościach. Nie zgadzam się z tym absolutnie i w żadnym wypadku:-) Wszystko - to znaczy również biały cukier, białą mąkę, biały ryż, pieczywo drożdżowe, mleko - a wiadomo już, że są to trucizny. Nawet w małych ilościach robią nam szkodę, zaburzają procesy trawienne i wchłanianie innych, wartościowych pierwiastków. Gdy słyszę stwierdzenie, że można jeść wszystko, zapala mi się czerwona lampka i nie dyskutuję dłużej, bo po co?:-)
 
Najlepszym "skutkiem ubocznym" zdrowego odżywiania jest oczywiście schudnięcie, ale zdrowe odżywianie to przecież o wiele więcej. Zwiększenie odporności organizmu na różne choróbska, poprawa jakości skóry, włosów, paznokci, jaśniejsze białka w oczach, większa chęć do życia, więcej energii, mniej zmęczenia, lepszy sen i lepszy humor:-)- to tylko niektóre korzyści, lista jest bardzo długa.

Wydaje mi się, że na początku najlepiej jest zacząć od rzeczy, które przychodzą nam najłatwiej. Kilka małych zmian może mieć już spore znaczenie dla naszego organizmu.
 
Od czegoś trzeba zacząć:-) To są zmiany, które dla mnie były najłatwiejsze:

- picie wody - brałam rano 1.5-litrową butelkę wody i cały dzień ją nosiłam, popijając co jakiś czas,
- rano, po przebudzeniu wypicie pierwszej szklanki wody, a za 15-20 minut soku z warzyw (my pijemy jabłko-marchew-burak + to co akurat mamy czyli seler naciowy, pietruszka, zielenina) - po soku dopiero śniadanie - przynajmniej 20 minut później,
- ograniczenie białego pieczywa
- ograniczenie jedzenia wieczorem - najlepiej pić wodę:-)
- jedzenie codziennie przynajmniej jednej sałatki

Picie wody i soków - to chyba najłatwiejsze na początek -wspomaga oczyszczanie organizmu, a poza tym wypełnia nam żołądek i nie chce się wtedy tak bardzo jeść. Dobrze jest pić wodę ok. pół godziny przed posiłkiem i nie popijać w czasie jedzenia.

Najtrudniej jest chyba zrezygnować ze słodyczy i białej mąki, ale uwierzcie mi na słowo - gdy zaczniecie jeść NAPRAWDĘ zdrowo, nie będziecie mieli już ochoty na niezdrowe słodycze i białe wypieki. Tak po prostu jest, trzeba tylko przetrwać pierwsze tygodnie czy miesiące, a potem słuchać tego, co mówi nasz własny, mądry organizm:-)

Pierwsza część Jak schudnąć? - krok I

Tych, którzy mają czas i cierpliwość, zapraszam do obejrzenia moich filmów, w których opowiadam, jak to właśnie ze mną było:-)


 
 
 
Powodzenia☼
 

niedziela, 20 października 2013

Pyszne i zdrowe pralinki orzechowe - zdrowe słodycze:-)

Te kulki są po prostu obłędne! Orzechowe pralinki, dla dzieci polane czekoladą, u mnie w domu rozchodzą się w niesamowicie szybkim tempie:-) Warto je jeść, ponieważ jest to doskonały sposób na dostarczenie sobie nienasyconych kwasów tłuszczowych, które są tak bardzo potrzebne dla naszego zdrowia. Potrzebują je w szczególności dzieci, a większość z nich nie je niestety wystarczającej ilości orzechów. Takie orzechowe pralinki to wspaniały sposób dla mojej rodziny, aby orzechy były obecne w naszej diecie regularnie☼

środa, 16 października 2013

Oryginalna, prawdziwa sałatka grecka:-)

Dzisiaj klasyka:-) Moja ulubiona z ulubionych - sałatka grecka:-) Prosta i szybka do przygotowania, przepyszna i na dodatek zdrowa:-) Dieta śródziemnomorska jest podobno najzdrowszą dietą na świecie, a tam się właśnie tak jada☼
Sałatka grecka serwowana jest w wielu miejscach naszego globu, często jednak  jest modyfikowana i przyrządzana niezgodnie z oryginalną wersją. Moim zdaniem sprawia to, że traci swoje walory smakowe:-) Ja jestem zdecydowanie za oryginalną recepturą sałatki greckiej i zachęcam Was również do jej przygotowania.
Nie przejmujcie się połączeniem ogórka i pomidora, na ten temat czytałam też różne rzeczy. Ogórek ma właściwości niszczące witaminę C w pomidorach, ale przecież są jeszcze inne sposoby, żeby dostarczyć organizmowi witaminę C, prawda? :-)
 
Sałatka grecka składa się z następujących składników: pomidor, ogórek, czerwona cebula, czarne oliwki, ser feta. I to wszystko:-) Nie ma sałaty ani papryki☼
 
Ogórek powinien być ze skórką, dlatego dobrze, żeby pochodził ze znanego źródła. Warto też usunąć z niego toksyny (moczymy kilka minut w occie jabłkowym, potem w sodzie oczyszczonej) i porządnie szorujemy. Pomidory i ogórki kroimy z dość duże kawałki, cebulę w krążki lub piórka. Wszystkie warzywa układamy na talerzu lub dość płaskiej miseczce, na wierzch kładziemy duży plaster fety, posypujemy oregano i solą, a tuż przed podaniem polewamy oliwą z oliwek i octem z białego wina (jakimś dobrym:-)
 

I zajadamy jedną z najpopularniejszych i najpyszniejszych sałatek świata ♥☺♥
 
Dla tych, którzy wolą obejrzeć, mam też filmik:-)
 
 

piątek, 11 października 2013

Muffinki razowo-dyniowe z orzechami - zdrowe:-)


Ostatnio niezbyt często piekę i nie jestem wielką fanką babeczek, ale te - w okresie jesiennym, kiedy króluje dynia i mam własne powidła -  robię i jem z wielką chęcią:-) Nie zawierają one białego cukru ani mąki, nie musimy mieć więc wyrzutów i możemy spokojnie delektować się korzenno-orzechowo-dyniowym smakiem tych jesiennych przysmaków:-)

Musimy mieć przygotowany mus z dyni - ja piekę całą dynię w piekarniku do miękkości, później ją obieram i miksuję na puree. Przetrzymuję taki dyniowy mus w lodówce i zużywam do różnych jesiennych przepisów☼

Składniki:
  • 500g mąki pszennej razowej
  • 90g zmielonych orzechów pekan lub włoskich
  • 110 ml oleju
  • 600g puree z dyni
  • 3 łyżki miodu
  • 100g cukru brzozowego xylitol (lub innego "zdrowego" cukru)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • przyprawy korzenne 2 - 3 łyżki
  • powidła śliwkowe
Łączymy wszystkie "mokre" składniki (poza powidłami) w jednym naczyniu, "suche" w drugim, potem łączymy zawartość obu naczyń i dokładnie mieszamy. Ja robię to zawsze łyżką, nie potrzebuję miksera.
Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C, natłuszczamy foremki na muffinki i nakładamy trochę więcej niż połowę wys. każdej foremki. Następnie do każdej babeczki nakładamy łyżkę powideł i wykałaczką delikatnie mieszamy, na wierzch kładziemy połówkę orzecha.
 
Pieczemy ok. 15-20 minut.

 

wtorek, 8 października 2013

Halloween - bananowe duszki - zdrowe smakołyki dla dzieci i nie tylko:-)

Przedstawiam Wam dziś szybki, zdrowy, halloweenowy przepis na banany w jogurcie, przypominające duszki:-) Dzieciom się podobają:-)
 
Przygotowanie duszków jest bardzo proste: banany trzeba przekroić na pół, w każdą połówkę wbić patyczek i włożyć je do zamrażarki na godzinkę lub dłużej. Ja zrobiłam to dzień wcześniej. Gdy banany się zmrożą, smarujemy je jogurtem i wbijamy rodzynki jako oczy duszków. Trzeba się z tym bardzo spieszyć, bo jogurt momentalnie zastyga. Znowu wkładamy duszki do zamrażarki i tam przechowujemy, jeść można je od razu:-)
 
Życzę Wam upiornych wrażeń:-))))) ☻  
 

niedziela, 6 października 2013

Sałatka paprykowa z rukolą i orzechami nerkowca

Pyszna, zdrowa i kolorowa sałatka z paprykami i orzechami nerkowca to świetny pomysł na jesienny lunch lub lekką kolację i sposób na dostarczenie swojemu organizmowi naturalnej witaminy C.
 
----------------------------------------------------------------------------------------------
Papryki powinno się jeść we wszystkich kolorach, bo każdy kolor ma przewagę innych witamin i minerałów. Papryka czerwona jest cennym źródłem witaminy C i beta-karotenu , już 100 g papryki zaspokaja ok. 70% dziennego zapotrzebowania człowieka na beta-karoten.
Papryka zielona zawiera duże ilości kwasu foliowego i - podobnie jak pomidory - jest także dobrym źródłem witamy E.
Papryka żółta i pomarańczowa zawierają witaminę E, są też źródłem luteiny, która dba o nasz dobry wzrok.
Papryki są bogate w potas, wapń, żelazo, magnez i fosfor. Mają działanie bakteriobójcze, przeciwzapalne, wspomagają odporność organizmu, zawierają najwięcej witaminy C spośród wszystkich warzyw (szczególnie czerwona), kilkakrotnie więcej niż cytryna:-)
Papryka jest też jednym z niewielu warzyw, które również w formie konserwowej, zachowuje większość swoich wartości odżywczych.
----------------------------------------------------------------------------------------------
  • rukola
Sos:
Smacznego:-) 
 
Dla zainteresowanych filmik:-)
 
  

czwartek, 3 października 2013

Kremowa zupa z dyni z pieczonymi warzywami

Jesień kojarzy mi się z dynią, kolorem pomarańczowym i  kolorowymi liśćmi. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku:-) Dynia nie jest zbyt chętnie jedzona w mojej rodzinie, ale przynajmniej kilka razy w roku, właśnie o tej porze, raczę wszystkich potrawami z tym pięknym i zdrowym warzywem w roli głównej:-)
Moja kremowa zupa z dyni jest przygotowana z warzywami pieczonymi, nie gotowanymi, dlatego też nie gotujcie jej później, żeby  nie straciła wszystkich wartości.
Na zdjęciach tego tak dobrze nie widać, ale kolor tej zupy jest przepięknie pomarańczowy, jeszcze nigdy nie jadłam zupy dyniowej o tak cudownym, intensywnym kolorze.
 
Składniki:
  • 1 mała dynia
  • 4 czerwone papryki
  • 2 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 małe ziemniaki
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, papryka słodka i pikantna, kurkuma, jeśli lubicie na ostro to jeszcze pieprz cayenne, imbir, papryczka chili
Dynię trzeba przekroić na 4 części (nie trzeba jej obierać, wystarczy wyjąć pestki i nitki ze środka), papryki kroimy na połówki, cebule też na pół, ziemniak na 4 części. Wszystkie warzywa wkładamy do nagrzanego (do 220st.C) piekarnika na ok. 30-40 minut.
 
Po upieczeniu warzywa zostawiamy do wystygnięcia, a następnie paprykę i dynię obieramy ze skórki. Część dyni odkładamy i kroimy w kostkę, resztę dodajemy do pozostałych warzyw.
Upieczone warzywa wrzucamy do garnka, zalewamy gorącą, wcześniej przegotowaną wodą (3-4 szklanki, tyle, żeby konsystencja nam odpowiadała:-) i miksujemy blenderem na gładką masę. Doprawiamy do smaku przyprawami. Zupa smakuje dużo lepiej gdy jest pikantna, ale sami oceńcie jaka wersja Wam odpowiada.
Do zupy dodajemy pokrojoną w kostkę część dyni, którą wcześniej odłożyliśmy, możemy też posypać szczypiorkiem lub inną zieleniną.