Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

wtorek, 29 kwietnia 2014

Zdrowe, domowe chipsy bananowe i jabłkowe

Jeżeli posiadacie w domu suszarkę do warzyw, a nigdy nie robiliście chipsów owocowych, nie traćcie więcej czasu. Każdy lubi coś czasem pochrupać, a teraz możecie to robić bez większych wyrzutów sumienia:-) Ja robiłam już chipsy z bananów, jabłek, mango, pomarańczy, truskawek, a także z jarmużu czy cukinii. Ostatnio moimi ulubionymi są chipsy jabłkowe. Trzeba postarać się tylko, żeby owoce cieniutko pokroić - nożem lub na tarce, a potem doprawić. Nie jest to konieczne, ale można owoce posypać cynamonem czy cukrem kokosowym. Ja włączam suszarkę na noc i rano mam pyszne chipsy. Dzieci je bardzo lubią:-) Myślę, że jest to fantastyczny sposób na zastąpienie dzieciom niezdrowych słodyczy.

Przechowuję moje chipsy w szczelnie zamkniętych słoikach. 

Tutaj znajdziecie mój przepis na chipsy jarmużowe:  http://www.kierunekzdrowie.com/2013/03/chipsy-z-jarmuza-silnie-uzalezniajace.html




Kto ma ochotę zobaczyć filmik na YT, serdecznie zapraszam:



wtorek, 15 kwietnia 2014

Wegańska pasta jajeczna

Jedliście kiedyś pastę jajeczną bez jaj? Jeśli nie, spróbujcie koniecznie! Chciałam zrobić na Wielkanoc pastę wegańską, ale przypominającą w smaku jajeczną. Myślę, że mi całkiem nieźle poszło:-) Ciecierzyca doprawiona musztardą, chrzanem i przyprawami jest w smaku bardzo zbliżona do tradycyjnych past jajecznych, a jest naprawdę pyszna, wegańska i bardzo zdrowa:-) Serdecznie Wam ją  polecam!

Składniki:
  • pół szklanki suchej ciecierzycy
  • 2-3 łyżki musztardy 
  • pół łyżki chrzanu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • zioła włoskie, słodka papryka
  • szczypiorek do dekoracji
Ciecierzycę płuczemy, zalewamy wodą i zostawiamy na noc. Następnego dnia płuczemy i gotujemy w świeżej wodzie do miękkości. Przestudzoną i odcedzoną ciecierzycę wrzucamy do blendera (możemy dodać 2-3 łyżki wody, w której się gotowała), dodajemy pozostałe składniki i miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Pastę przekładamy do miseczki i posypujemy szczypiorkiem. Możemy ją jeść z warzywami lub posmarować nią krakersy czy chleb. 



I szybki, spontaniczny filmik (tak jak ten przepis:-)))

https://www.youtube.com/edit?o=U&video_id=auv2OF1DDf8


niedziela, 13 kwietnia 2014

Mleko kokosowe - domowe, zdrowe, najlepsze

Pytaliście mnie wiele razy jak przygotować domowe mleko kokosowe i dlaczego nie używać tych w puszkach. W puszkach znajduje się substancja zwana bisfenol A (BPA), która jest bardzo szkodliwa dla naszego organizmu i jeśli dbacie o swoje zdrowie nie powinniście kupować żadnych puszek. Zdrowszą opcją są już z pewnością mrożonki, więc w sytuacjach awaryjnych warto jest mieć zamrożoną porcję fasoli lub kukurydzy:-)

Mleko kokosowe możemy zrobić oczywiście z kokosa. Jest to jednak bardziej pracochłonne i czasem niebezpieczne zajęcie (☺), dlatego proponuję Wam dzisiaj najprostszy i najszybszy sposób, w którym wykorzystamy wiórki kokosowe. 

Wiórki powinny być najlepszej jakości, ekologiczne, niesłodzone i bez żadnych dodatków. Szklankę wiórków zalewamy 3-4 szklankami ciepłej wody i zostawiamy na 30-60 minut (może być dłużej). Po tym czasie, wiórki razem z wodą, w której się moczyły, przelewamy do blendera i miksujemy. Przecedzamy mleko przez sitko, gazę lub specjalny woreczek. Ponownie zalewamy wiórki 1-1.5 szklanki ciepłej wody i znów miksujemy. Będzie to już papka kokosowa, którą również należy odsączyć na sitku lub gazie. Wiórki możemy wykorzystać do ciastek, jako posypkę itp., a mleko przechowujemy do kilku dni w lodówce i używamy do pysznych, zdrowych deserów, jak np. mojego kremu czekoladowego z kaszy jaglanej (przepis tutaj).
Zachęcam Was gorąco do przygotowania takiego mleka w domu i nie kupowania gotowego. 



I zapraszam też do obejrzenia filmiku:


https://www.youtube.com/watch?v=F3uE5r480DE

czwartek, 10 kwietnia 2014

Kiełki - najlepsze źródło witamin i minerałów w okresie jesienno-zimowo-wiosennym

Na Waszą prośbę przygotowałam filmik o kiełkach. Jak je hodować, dlaczego warto je jeść, jakie wartości mają kiełki lucerny, kiełki brokułów i w ogóle wszystkie kiełki:-)
Kiełki to naturalna multiwitamina - w okresie jesienno-zimowym i zimowo-wiosennym - nieocenione źródło wielu witamin, minerałów i antyoksydantów.

Kiełki, w zależności od ich rodzaju musimy najpierw moczyć przez kilka do kilkunastu godzin w dobrej jakości wodzie. Następnie wodę odlewamy i przekładamy kiełki do słoika lub kiełkownicy. Przez kolejnych kilka dni kiełki płuczemy 2-3 razy dziennie i przechowujemy w suchym, nienasłonecznionym miejscu. 
Czas moczenia i kiełkowania kiełków znajdziecie najprawdopodobniej na opakowaniu nasion. Pamiętajcie tylko, żeby nasiona na kiełki kupować ekologiczne i przeznaczone do kiełkowania, nie do zasiania w ogrodzie.

Zapraszam też do obejrzenia filmiku, z którego dowiecie się o kiełkach więcej☼


kiełki - jak hodować?


poniżej kiełki lucerny


poniżej mieszanka kiełków lucerny, rzodkwi i brokułów


poniżej kiełki brokułów


poniżej kiełki lucerny (3-dniowe)


czwartek, 3 kwietnia 2014

Śliwki w czekoladzie - zdrowe słodycze

Śliwki w czekoladzie - niesamowicie pyszne i dużo zdrowsze od tych kupowanych. Ktoś się skusi? :-))) U nas są co roku na Boże Narodzenie i uwielbiają je wszyscy, którzy jedli:-) Naprawdę warto poświęcić jeden wieczór na ich przygotowanie i zrobić od razu większą ilość - i tak szybko znikną:-)

wtorek, 1 kwietnia 2014

Czekoladowy krem z kaszy jaglanej

Myślicie, że odżywiając się zdrowo nie można jeść pysznych deserów? Mam nadzieję, że przeglądając mój blog dowiedzieliście się już, że to nieprawda:-))) Ma ktoś ochotę na krem czekoladowy? Nie ma sprawy, już się robi:-)))
A tak bardziej na poważnie - zapraszam Was na krem, który możecie zajadać spokojnie na śniadanie lub kolację, to nie tylko deser, ale pyszny, wartościowy posiłek. O kaszy jaglanej niedawno Wam pisałam i mówiłam, więc nie chcę się powtarzać. Nie bez powodu jednak jest ona uważana za królową kasz. Ma niezwykłe właściwości lecznicze, ogromną ilość wartości odżywczych, jest bezglutenowa i zasadowa. Zawiera też - tak bardzo nam potrzebny - krzem (wielu ludzi ma niedobór tego pierwiastka).
Warto więc przekonać siebie i koniecznie dzieci, żeby taki krem jadały nie tylko od święta:-)

Składniki:
  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • szklanka mleka kokosowego (lub innego roślinnego)
  • pół szklanki syropu klonowego
  • 2-3 łyżki kakao lub karobu
Kaszę jaglaną dokładnie płuczemy, a następnie zalewamy trzema szklankami wody i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem - 10-15 minut. Do ugotowanej kaszy dolewamy mleko, syrop klonowy i kakao (do smaku). W kielichu blendera lub blenderem ręcznym miksujemy krem do uzyskania gładkiej konsystencji. Przelewamy do miseczek, dekorujemy orzechami, rodzynkami, wiórkami kokosowymi itp.:-) Gdy krem zastygnie,  gęstnieje jak budyń. 

Uczcie dzieci jak najwcześniej, żeby jadły takie rzeczy, to będzie procentować w przyszłości:-)


Na zdjęciu poniżej jest ten sam krem, ale z mniejszą ilością wody i mleka kokosowego, jest bardziej gęsty.


Jeżeli macie ochotę zobaczyć jak łatwo i błyskawicznie ten deser przygotować, zapraszam do obejrzenia filmiku:-)



wtorek, 25 marca 2014

Jak usunąć pestycydy z warzyw i owoców? Mycie warzyw i owoców.

Ciągle słyszymy o ogromnej ilości pestycydów, którymi traktowane są owoce i warzywa zanim trafią do naszych domów. Tych toksycznych substancji jest na rynku coraz więcej, ciągle powstają nowe, bardziej skuteczne, a tym samym coraz bardziej niebezpieczne dla naszych organizmów. Pestycydy mają za zadanie niszczyć bakterie, grzyby, wszystko co mogłoby się zainteresować danym owocem czy warzywem:-) Żeby były piękne, równe i błyszczące muszą być pokryte jeszcze innymi, trującymi substancjami. 

Z drugiej strony  - coraz częściej podkreśla się znaczenie warzyw i owoców w naszej diecie. Bez nich nie można mówić o zdrowym odżywianiu. Warzywa i owoce powinny stanowić znaczną część diety osoby dbającej o dostarczenie organizmowi wszystkich niezbędnych witamin i minerałów. 

I jak tu pogodzić te dwa, wykluczające się, tematy?

Jeść warzywa i owoce i nie przejmować się pestycydami? Przecież i tak ilość toksyn, na jakie jesteśmy narażeni w naszym codziennym życiu, jest olbrzymia. Toksyny są w powietrzu, w wodzie, w kosmetykach, w pożywieniu - gdzie ich nie ma? :-)

Kosmetyków możemy nie używać, wodę możemy filtrować (przynajmniej częściowo:-), powietrza raczej nie zmienimy, a co z owocami i warzywami?

Myślę, że jeżeli jest choć odrobina szansy, że części z pestycydów, jakie znajdują się na warzywach i owocach, możemy się pozbyć - nie ma się nad czym zastanawiać.  

W wielu miejscach szukałam wskazówek jak pozbyć się toksyn z warzyw i owoców i znalazłam kilka rad, które natychmiast wprowadziłam w życie. Mówię o nich i pokazuję je w filmiku, który kilka miesięcy temu ukazał się na YouTube. Zapraszam Was do obejrzenia. Jeśli znacie jakieś inne, lepsze, bardziej skuteczne metody , dajcie znać:-)


niedziela, 23 marca 2014

Wiosenna sałatka z awokado

Kiedy pierwszy raz spróbowałam awokado - wyplułam je i znienawidziłam na wiele lat:-)  Teraz trudno mi w to uwierzyć, bo uwielbiam te owoce. Są nie tylko niesamowicie zdrowe, ale również pyszne i bardzo wszechstronne kulinarnie:-) Jeśli lubicie awokado - pokochacie tę sałatkę!
------------------------------------------------------------------

Zawarte w awokado tłuszcze są bardzo zdrowe dla naszego organizmu - szczególnie dla serca i mózgu. Są to tłuszcze jednonienasycone oraz omega-3. Awokado jest cennym źródłem potasu (zawiera go podobno o 35% więcej niż banany), jest też bogate w witaminy: C, K, E, B6, B9, kwas foliowy i błonnik.  
Dobrze jest łączyć awokado z innymi warzywami i sałatą ze względu na lepszą wchłanialność przeciwutleniaczy.
Dzięki zawartości kwasu oleinowego awokado obniża też poziom cholesterolu w naszym organizmie, wpływa korzystnie na  układ krwionośny i pracę mózgu. Chociaż owoce awokado są bardzo kaloryczne, 100g to ok. 160 kalorii, nie powinniśmy się ich bać. Lepiej zrezygnować z innych, "pustych kalorii" niż ze zjedzenia od czasu do czasu pysznego owocu awokado.
------------------------------------------------------------------

Składniki:
  • rukola (duża garść)
  • jarmuż (duża garść)
  • świeża kolendra (mała garstka)
  • 1-2 pomidory
  • 1/2 awokado
  • 1/4 czerwonej cebuli
Sos powinien wyglądać tak: 
Sos:
  • 1/2 awokado
  • 1 wyciśnięty ząbek czosnku
  • sok z połowy cytryny (kilka łyżek)
  • 3 łyżki wody
  • zioła włoskie, oregano, sól himalajska
Pomidory, awokado i cebulę drobno kroimy. W osobnej miseczce widelcem ugniatamy składniki sosu i mieszamy go z pokrojonymi warzywami. Całość delikatnie mieszamy z liśćmi rukoli, jarmużu i kolendry.

Smacznego:-)


środa, 19 marca 2014

Przepis na zdrowy, domowy marcepan - najlepszy na świecie:-)

To najprostszy i najlepszy przepis na marcepan, jaki znam:-) Po sezamkach i chałwie, to kolejny słodycz, którego w sklepie już nie kupię. Smak ma po prostu doskonały i więcej dodawać chyba nie trzeba:-) Zrobicie? ☺ Na zbliżające się Święta Wielkanocne domowy marcepan będzie pysznym i pięknym dodatkiem na naszym stole:-)
Składniki:
  • 2 szklanki płatków migdałowych ( lub zmielonych migdałów)
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • kilka kropli aromatu migdałowego

Jeśli nie kupicie już zmielonych migdałów, kupcie płatki migdałowe. O wiele łatwiej jest je zmielić na proszek niż całe migdały. Można to zrobić małymi porcjami w młynku do kawy. Do sproszkowanych migdałów dodajemy syrop klonowy i aromat migdałowy i miksujemy blenderem do uzyskania plastycznej masy. Można z niej ulepić jakieś figurki lub powkładać do małych foremek i włożyć na godzinę do lodówki. Po tym czasie, jeśli wytrzymacie i nie zjecie marcepana od razu, wyjmujemy z foremek i pomalutku, delektując się każdym kęsem, zajadamy to przepyszne cudo:-) Nie rzucajcie się na wszystko od razu, choć będzie bardzo ciężko:-) 
Będziecie zachwyceni tym smakiem:-) ☼


Jeśli chcecie zobaczyć jak robię marcepan, zapraszam na filmik:-)

https://www.youtube.com/watch?v=vmXXdKeC6NU


niedziela, 16 marca 2014

Zdrowe ciasto czekoladowe - brownie bez mąki, wegańskie

Wiem, że lista składników może Was przerazić, ale nie uciekajcie:-) Uwierzcie mi na słowo, że nikt w tym cieście nie wyczuje fasoli.  Nie czuć jej w ogóle, naprawdę:-) Ciasto jest miękkie w środku i lekko chrupiące z wierzchu - pychota. I jeszcze jedno - jest moooocno czekoladowe i nieprzyzwoicie zdrowe:-)
Składniki:
  • 2 szklanki ugotowanej, odcedzonej czarnej fasoli
  • 6 łyżek płynnego oleju kokosowego
  • 80 ml syropu klonowego
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • opcjonalnie 1/3 szklanki posiekanej gorzkiej czekolady

Fasolę, olei i syrop klonowy blendujemy na gładką masę. Dodajemy kako, sodę, siemię i miksujemy jeszcze chwilę. Do czekoladowej masy możemy dodać posiekaną czekoladę i dokładnie wymieszać łyżką. Masę przekładamy do małej foremki (np. keksówki) wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto wkładamy do nagrzanego do 200stC piekarnika i pieczemy 45 min.


Spróbujcie koniecznie, warto:-)


czwartek, 13 marca 2014

Sałatka z burakiem na szpinaku

Prosta i pyszna - mój dzisiejszy lunch, którym chciałabym się z Wami podzielić - sałatka z surowym burakiem. Uwielbiam wszystkie składniki, które się w niej znajdują. Obiecuję, że gdy będziecie ją jeść, poczujecie się o niebo zdrowsi:-)))


Składniki:
  • surowy burak
  • szpinak (można zastąpić jarmużem lub rukolą)
  • rzodkiewki
  • płatki migdałowe
Sos:
  • 4 łyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżi oliwy z oliwek
  • 1 łyżka musztardy
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • sok z połowy pomarańczy
  • sól, zioła do smaku
  • kilka łyżek wody
Burak musi być dokładnie umyty i obrany, a następnie pokrojony w cieniutkie paseczki. Ja mam obieraczkę do warzyw (podobną do tej do ziemniaków), która ma takie małe ząbki. 
Na liściach szpinaku układamy burak i pokrojone rzodkiewki, posypujemy płatkami migdałowymi i polewamy sosem.

Samo zdrowie - i to naprawdę czuć:-)




czwartek, 6 marca 2014

Czarny ryż z fasolą i pieczarkami

Nie wiem jak Wy, ale ja fasole i grochy uwielbiam. Najwięcej strączkowych jadam zimą, zawsze w połączeniu z brązowym lub czarnym ryżem. Takie połączenie pozwala nam przyswoić o 43% białka więcej niż gdybyśmy je jedli osobno. Dostarcza nam również komplet aminokwasów, które są dla naszego zdrowia niezbędne. Cieszę się bardzo, że połączenie to jest tak korzystne, bo to jeden z moich ulubionych obiadów zimowych:-)

Składniki:

  • pół szklanki fasoli czerwonej
  • pół szklanki fasoli białej
  • czerwona papryka
  • 1 duża lub 2 mniejsze cebule
  • 6-7 dużych pieczarek
  • pół szklanki sosu pomidorowego (opcjonalnie)
  • szklanka czarnego lub brązowego ryżu
  • sól, pieprz, czosnek, papryka, kumin, kolendra, zioła włoskie i inne przyprawy, jakie lubicie:-)

Fasole moczymy w wodzie w osobnych miseczkach. Następnego dnia je dokładnie płuczemy, zalewamy świeżą wodą i gotujemy do miękkości (w osobnych garnuszkach). 
Podsmażamy cebule, pokrojone pieczarki i paprykę. Dodajemy sos pomidorowy, odcedzone fasole i chwilkę gotujemy. W razie potrzeby dolewamy trochę wody, w której gotowały się fasole - do zadowalającej nas konsystencji. Po zdjęciu z gazu doprawiamy do smaku przyprawami.

Ryż gotujemy w proporcji 1:2, pod koniec gotowania wciskamy 2 ząbki czosnku. 

Ryż z sosem fasolowym podajemy z warzywami i wcinamy do napełnienia brzuszków:-) Prosty, pyszny i zdrowy obiadek, prawda? ☺


poniedziałek, 3 marca 2014

Chleb żytni na zakwasie - zaczyn 3-stopniowy

Przedstawiam Wam moją kolejną propozycję na chleb żytni - tym razem na zaczynie 3-stopniowym. Jeśli możecie poczekać na chlebek dzień dłużej lub jeśli macie mało zakwasu - ten przepis Wam się spodoba:-) Chleby robione na zaczynie są delikatniejsze w smaku i podobno mniej kwaśne. Ja osobiście tego nie wyczuwam, ale wiele osób tak twierdzi :-)

Dzień przed planowanym pieczeniem - rano lub koło południa - wyjmujemy zakwas z lodówki i zostawiamy, żeby się ogrzał. Nie dokarmiamy!

---------------------------------------------------------------------------------
Ok. godziny 16-18 zabieramy się za przygotowanie zaczynu:

☼ Do 2-3 łyżek zakwasu dodajemy 60g mąki żytniej razowej i 60g wody, dokładnie mieszamy, przykrywamy gazą i zostawiamy na kilka godzin.
☼ Ok. godziny 20-22 dodajemy taką samą porcję mąki i wody (po 60g), mieszamy, przykrywamy i zostawiamy na noc
☼ Rano, w godzinach 7-10 dodajemy do naszego zaczynu 30g mąki i tyle samo wody, mieszamy, przykrywamy i zostawiamy na ok. 3-4 godziny. 

Chleb będziemy więc piec w godzinach 10-13. Zanim zaczyn dodamy do chleba, odkładamy 1-2 łyżki do zakwasu, żeby go wzmocnić. 

---------------------------------------------------------------------------------

Składniki na chleb:
  • cały zaczyn (lub, jeśli mamy za dużo zakwasu i nie chcieliśmy robić zaczynu - 350g zakwasu)
  • 250g mąki żytniej chlebowej (typ750)
  • 200g mąki żytniej razowej (typ 2000)
  • ok. 400 ml wody
  • 1 łyżka soli
Wszystkie składniki chleba dokładnie mieszamy, dodając pomału wodę. Nie dodajemy od razu całej wody, tylko tyle, ile nam będzie potrzeba do uzyskania konsystencji gęstej śmietany (za każdym razem może być  inna ilość wody - mniej lub więcej niż 400ml). Teraz możemy dodać do chleba trochę ziaren ( mnie nie ma), lub posypać po wierzchu pestkami słonecznika do dekoracji.

Blaszkę natłuszczamy i posypujemy płatkami owsianymi, bułką tartą lub mąką. Przekładamy ciasto chlebowe i wilgotną łyżką wygładzamy powierzchnię chleba. 
Chlebek zostawiamy do wyrośnięcia na kilka godzin. Gdy podwoi swoją objętość - pieczemy:-) U mnie zajmuje to przeważnie 3-4 godziny, ale w zależności od temperatury i wilgotności powietrza może trwać to krócej lub dłużej.

Nagrzewamy piekarnik do 230stC. Na dolną kratkę stawiamy blaszkę z gorącą wodą i na środkową kratkę wkładamy chlebek na 10 minut. Po tym czasie temperaturę zmniejszamy do 220stC i pieczemy kolejne 40 minut. Ja jeszcze po 20 minutach chlebek obracam, żeby się równomiernie zarumienił.

Po upieczeniu chleb zostawiamy na kilkanaście minut, by trochę przestygł, a następnie próbujemy delikatnie wyjąć z formy. Zostawiamy na kratce, żeby odparował - najlepiej na noc, albo na przynajmniej kilka godzin. 

Smacznego i pysznego chleba Wam życzę!

Za kilka dni pojawi się też filmik do tego przepisu.