Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

poniedziałek, 27 maja 2013

Zdrowy tort orzechowo-bananowy - RAW

Z okazji Dnia Matki, który u nas był 12 maja, "upiekłam" ten pyszny, surowy torcik. Znowu bez mąki, cukru, masła i pieczenia, to podoba mi się najbardziej:-) I jeszcze świadomość tego, że kalorie, których jest tu również sporo, wcale mi nie zaszkodzą (przynajmniej po jednym kawałku:-) To jest największy plusik:-)
Przygotowanie tortu zajęło mi może godzinkę, wcześniej namoczyłam tylko orzechy.
 
Spód:
  • 200g orzechów laskowych (mogą być w skórkach)
  • 16 daktyli
  • duża garść rodzynek
  • 2 duże łyżki oleju kokosowego (płynnego)
  • 1 duża garść jagód goji (zmiksowanych na proszek)
  • 1 duża łyżka kakao
  • 2 łyżki agawy
Krem bananowy:
  • 3 szklanki orzechów nerkowca (moczonych przez co najmniej 2 godziny)
  • 2 banany
  • pół szklanki wody (dodajemy ją powoli, w razie potrzeby mniej lub więcej - tak, by masa była puszysta, miękka i łatwo się smarowała, ale by nie była zbyt wodnista)
Krem laskowy:
  • 1.5 szklanki orzechów laskowych (bez skórek)
  • 14 daktyli
  • 1 duża łyżka masła orzechowego
  • 1/4 szklanki wody (z wodą jest podobnie jak w kremie bananowym)
  • 3 łyżki kakao
Polewa czekoladowa:
  • 3 łyżki oleju kokosowego (rozpuszczonego)
  • 2 duże łyżki masła orzechowego
  • 4 łyżki agawy
  • 2 łyżki kakao
Wszystkie składniki spodu miksujemy, żeby się dobrze połączyły. Nie musi być to gładka masa. Spód wykładamy na dno tortownicy i wygładzamy ręką lub łyżką.
Następnie miksujemy po kolei dwa kremy (orzechy na kremy muszą być namoczone wcześniej). Nakładamy je na zmianę - u mnie najpierw bananowy, potem laskowy, potem znów bananowy. 
Całość smarujemy polewą czekoladową, która powstanie po zmiksowaniu wszystkich jej składników.
 
Tort najlepiej jest zrobić wieczorem i zostawić na noc w lodówce. Następnego dnia, przed dekorowaniem,  włożyć jeszcze na 15-20 minut do zamrażarki, a następnie udekorować. Gdy tort będzie bardziej schłodzony, będzie łatwiejszy do krojenia.
W smaku jest rewelacyjny i wcale nie taki skomplikowany w przygotowaniu jak może się wydawać na pierwszy rzut oka:-)
W tortach surowych wspaniałe to, że nie trzeba się tak bardzo trzymać przepisów - daktyli do kremów można prawie wcale nie dodawać, do spodu można użyć inne orzechy i skleić je też innymi suszkami:-) Ważne, żeby wszystko się ładnie kleiło i tyle. Zawsze wyjdzie pysznie, obiecuję ♥
 

10 komentarzy:

  1. o rany! kusisz! aż ślinotoku dostałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można jeść bez umiaru:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny!!! przepięknie wygląda!!!!! <3
    ja od dłuższego czasu myślę o zrobieniu surowego ciasta, Twój wpis jest dla mnie bardzo inspirujący :))
    zazdroszczę takiej pyszności, zjadłabym nawet teraz :d

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojojoj, cudo. Jak kiedyś będę miała gości nie bojących się 'eksperymentów' to muszę zrobić jakieś ciasto RAW, niestety mój luby (mięsożerca typowy) nie jest fanem słodyczy, a tym bardziej jak to on określa 'wydziwianych' ;) A cała takiego tortu to nie dam rady.. Hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Można prosić kawałeczek?

    Nominowałam Twojego bloga,szczegóły tu http://agusiowegotowanie.blogspot.co.uk/

    Miłej zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Torcik samo zdrowie. Tyle orzechów w nim. Grama cukru nie ma. Można go jeść bez wyrzutów sumienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzis robie. Nastawilam juz orzeszki w wodzie. Dam pozniej znac jak nam smakowalo. To torcik urodzinowy dla meza i corki (maja urodzinki tego samego dnia:-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszedl pyszny. Corka podjadala kremy w trakcie robienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koszt tego tortu to chyba koło 100 zł...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.