Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

piątek, 12 września 2014

Zdrowe odżywianie dzieci, menu - co jedzą moje dzieci?

Pytacie się często jak jedzą moje córeczki, czy jedzą zdrowo, czy specjalnie dla nich gotuję inne obiady niż dla nas, ile jedzą itp.
 
Zdrowe odżywianie u dzieci - choć nie powinno tak być - jest moim zdaniem ogromnie trudne w dzisiejszych czasach. I to nie z powodu Mam, którym się nie chce gotować, tylko z powodu całego otaczającego nas świata zewnętrznego i braku świadomości wielu ludzi.  A do dzieci bardzo łatwo jest trafić reklamą, zapachem, pięknym opakowaniem, zabawką dorzuconą do trucizny w bułce....
 
Wiem - z Waszych maili - że wiele Mam ma też problem z rodziną - z brakiem akceptacji i porozumienia z mężem czy dziadkami. Niestety często najbliżsi, zamiast nas wspierać i motywować, podcinają skrzydła i zniechęcają.  Ile razy słyszeliście "przecież wszystkiego trzeba spróbować", "dziecko musi zjeść trochę słodyczy" "dzieci muszą pić mleko, bo to najlepsze źródło wapnia", "nie przesadzaj już z tym chlebem, przecież biały jest najsmaczniejszy".  W takich sytuacjach matki mogą czuć się bezradne, a dzieci łatwo wykorzystują brak jednomyślności w rodzinie do swoich celów.
 
I co ja mogę Wam doradzić? Próbujcie, nie poddawajcie się, wprowadzajcie małe zmiany i trzymajcie się ich, dajcie dobry przykład - dzieci to zauważą i docenią. To nie trwa kilka dni czy tygodni, to raczej lata pracy, zmian w żywieniu i świadomości, ale to praca, która się naprawdę opłaca:-) U mnie trwa ona już kilka lat i widzę, że jest coraz lepiej. Jestem przekonana, że kiedyś dzieci docenią moje starania i będą brać z nich przykład.
 
 Zapraszam do obejrzenia filmiku z menu moich dzieci i do podzielenia się swoimi doświadczeniami w komentarzach.
 
https://www.youtube.com/watch?v=Cmn_6ubG_yw
 

wtorek, 9 września 2014

Pieczone placki owsiano - jagodowe

Zamiast smażonych i ociekających tłuszczem placuszków, które uwielbiają niestety nie tylko dzieci ☺, zrobiłam ostatnio placki owsiano - jagodowe, pieczone, wegańskie, niskotłuszczowe, które smakowały całej mojej rodzinie:-)

niedziela, 7 września 2014

Niesłodzony dżem brzoskwiniowy

Zrobienie domowego, zdrowego i pysznego dżemu to naprawdę żadna sztuka! Zajmuje to zaledwie godzinkę, a zimą można się cieszyć smakiem pysznego, prawdziwego dżemu brzoskwiniowego. Chyba warto, jak sądzicie?
 
Składniki:
  • 6 brzoskwiń + 1
  • 2-3 łyżki pektyn owocowych
  • kilka daktyli jako słodzik (ja nie dodałam)
Brzoskwinie dokładnie myjemy, a następnie 6 brzoskwiń kroimy w drobną kosteczkę. Dusimy je na wolnym ogniu ok. 30 minut, aż owoce dobrze zmiękną. Miksujemy masę blenderem ręcznym i dorzucamy jeszcze jedną, bardzo drobno pokrojoną brzoskwinię na kilka minut. Dodajemy 2-3 łyżki pektyn owocowych, ale myślę, że nie jest to konieczne, dusimy jeszcze chwilę i przelewamy do słoików.
Ponieważ ja nie lubię wekowania, zawsze podgrzewam wymyte dokładnie słoiki w najniższej temperaturze w piekarniku tak, żeby były gorące (ale nie parzące). Wlewam do nich gorący dżem, dokładnie wycieram górę słoika i zakrętkę,  porządnie zamykam słoik i stawiam do góry dnem. Następnego dnia sprawdzam, czy słoiki się dobrze zamknęły, czy zakrętka się dobrze zassała (nie strzela) i czy nic nie przecieka. Jeśli tak, słoiki lądują w piwnicy i czekają z nami na zimę☼
 
*Jeśli wolicie słodkie dżemy możecie w pierwszej fazie, do gotujących się brzoskwiń, dorzucić kilka daktyli i razem je później zmiksować.
 
U mnie z tej ilości brzoskwiń wyszło około 850 ml dżemu.
 
 
Dżem ten wspaniale smakuje jako dodatek do placków. Na zdjęciu przedstawiam moje placki owsiano - jagodowe, na które przepis wrzucę już wkrótce:-)
 
  
Zapraszam również na filmik:
 
https://www.youtube.com/watch?v=Sy2a_u60s9w
 
 

poniedziałek, 1 września 2014

Dieta niełączenia - prawidłowe łączenie pokarmów i komponowanie posiłków

Zrobiłam niedawno filmik i post na temat świadomego jedzenia. Teraz chcę Was zachęcić nie tylko do tego, by jeść świadomie i powoli, ale również łączyć prawidłowo pokarmy. Jest to ogromnie ważne i niezbędne do prawidłowego trawienia, a więc również dla naszego zdrowia i samopoczucia. Gdy nieprawidłowo komponujemy posiłki, wiele pokarmów nie zostaje strawionych i latami zalega w naszych jelitach, gnijąc i fermentując. Powstają bakterie, które wytwarzają toksyny i zatruwają nasz organizm. To z kolei jest powodem wielu chorób - co chyba nikogo dziwić nie powinno:-)  Organizm daje nam często znaki, że nie jemy właściwie, ale wiele osób nie zwraca na to uwagi myśląc, że to normalne reakcje:-) Mam tu na myśli bóle głowy, zgagę, gazy, wzdęcia, spadek energii i osłabienie po posiłku. Gdy odżywiamy się zdrowo i prawidłowo łączymy pokarmy - takich objawów nie ma.
Do strawienia poszczególnych grup pokarmowych nasz organizm musi wytworzyć odpowiednie enzymy. Są one różne dla różnych pokarmów, a także dla poszczególnych odcinków trawiennych (jeśli na początku trawienia jakiś enzym  odpowiednio nie rozłoży i nie przygotuje pokarmu, następny już sobie nie da rady...) Różne grupy żywieniowe potrzebują również innego czasu na strawienie, a także stopnia kwasowości. Białkom potrzebne jest środowisko kwaśne, a węglowodanom zasadowe. Gdy oba takie produkty zostają zjedzone jednocześnie, w naszym organizmie powstaje niezłe zamieszanie i chaos. Rozumiecie teraz jakie to ważne? Byle jakie łączenie pokarmów, traktowanie swojego ciała jak śmietnik, bardzo obciąża poszczególne organy i prowadzi do wielu problemów zdrowotnych.
Wyróżniamy trzy podstawowe grupy żywieniowe:
* białka
*tłuszcze
*węglowodany
Białka to między innymi mięso, ryby, jaja, sery, orzechy, fasole, soczewica, grochy i ich kiełki, nasiona, miso, jogurty.
Tłuszcze to np. masło, awokado, oliwki, śmietana, oleje.
Węglowodany, ze względu na specyfikę ich trawienia, możemy podzielić na:
warzywa nieskrobiowe:
*liściaste - sałaty, jarmuż, szpinak
*większość warzyw
warzywa skrobiowe i cukry - m.in. zboża i ich kiełki, kasze, ziarna, chleby, makarony, wyroby cukiernicze, ziemniaki, kukurydza, banany, daktyle
białka + skrobiowe = ŹLE
Nie możemy łączyć białek z warzywami skrobiowymi i cukrami. To najgorsze z możliwych połączeń.
Przykłady łączenia białka ze skrobią :
chleb z mięsem; chleb z serem;  ryby lub mięso z ziemniakami, makaronem lub kaszami
Jest w takim połączeniu jeden wyjątek, o którym wiele razy słyszałam. Chodzi o połączenie np. fasoli z ryżem. Jest to białko i skrobia, ale w tym przypadku tworzą one kompletne białko, czyli dostarczają wszystkie aminokwasy egzogenne. Aminokwasy te znajdują się produktach odzwierzęcych, a osoby będące na dietach roślinnych mogą je uzyskać łącząc właśnie w ten sposób strączkowe i zboża. Ilość białka w takim połączeniu powinna być znacznie mniejsza niż skrobi.
http://www.kierunekzdrowie.com/2014/02/sos-z-zielonej-soczewicy-z-ryzem.html

http://www.kierunekzdrowie.com/2014/03/czarny-ryz-z-fasola-i-pieczarkami.html

białka + tłuszcze = ŹLE
Łączenie białek z tłuszczami nie jest również najzdrowszą opcją. Tłuszcze hamują trawienie białka, poza tym białka same zawierają często duże ilości tłuszczu, więc nie powinno się dokładać tych tłuszczów jeszcze więcej. Tutaj przykładem mogą być orzechy, które zaliczane są do grupy białek wysokotłuszczowych - składają się one w większości z tłuszczów.
Polewanie dodatkowym tłuszczem mięsa czy ryb, a także fasoli lub orzechów - szkodzi naszemu zdrowiu.
skrobiowe + tłuszcze = OK
Połączenie skrobiowych z tłuszczem jest dopuszczalne, więc jeśli macie ochotę na płatki owsiane z masłem - możecie sobie na to pozwolić:-)
tłuszcze + warzywa nieskrobiowe = OK
To jest dobre połączenie. Tłuszcze - dodawane oczywiście z umiarem - pozwalają na lepsze przyswojenie niektórych substancji odżywczych z warzyw i liści.  Doskonale sprawdzają się jako dressingi do sałat.
http://www.kierunekzdrowie.com/2014/03/wiosenna-saatka-z-awokado.html
owoce + tłuszcze = ŹLE
Owoce nie powinny być łączone z tłuszczami, szczególnie gdy zależy nam na zrzuceniu wagi. Najlepiej jeść je na czczo, na pusty żołądek, a więc rano. Nie powinno się ich z niczym łączyć, poza - oczywiście wyjątek musi być:-) - warzywami liściastymi i selerem naciowym.
owoce + liściaste i seler naciowy = OK
Żeby trawienie było jak najbardziej korzystne dla naszego zdrowia, dobrze jest jadać owoce jako mono posiłki, czyli tylko jeden rodzaj za każdym razem. Można je ze sobą łączyć, ale też nie wszystkie się razem dobrze trawią.
Owoce dzielimy pod względem kwasowości na trzy grupy:
*owoce słodkie (banany, daktyle, figi, kaki, owoce suszone)
*owoce półkwaśne (jabłka, jagody, gruszki, morele, brzoskwinie, winogrona, śliwki, wiśnie, mango, papaja)
*owoce kwaśne (cytryna, limonka, grejpfrut, pomarańcza, pomidor, truskawka, ananas, granat, kiwi)
Możemy łączyć owoce słodkie z półkwaśnymi i kwaśne z półkwaśnymi, ale nie powinno się łączyć słodkich z kwaśnymi.
owoce kwaśne + tłuszcze = OK
Są takie pary pokarmów, które się wzajemnie wspierają i zwiększają przyswajalność niektórych substancji. Należą do nich np.
brokuły z pomidorami,
pomidory z avocado,
szpinak z jajkiem
szpinak z cytryną lub papryką
http://www.kierunekzdrowie.com/2013/06/saatka-pomidorowa-z-avocado.html
ogórek + pomidor = ?
Chyba najbardziej kontrowersyjnym połączeniem jest ogórek z pomidorem. Często słyszymy, że nie możemy ich ze sobą łączyć, ze względu na obecność w ogórkach askorbinazy. Jest to enzym, który niszczy witaminę C. Nawet niewielka jego ilość w sałatce zniszczy całą tę witaminę, nie tylko w pomidorach, ale również w sałacie, papryce czy natce pietruszki. I nie tylko ogórek jest źródłem askorbinazy - są nim także dynie, cukinia, kabaczek...
Jest jednak jeden sposób, by askorbinazę inaktywować. Trzeba zmienić jej ph, a można to zrobić skrapiając ogórek cytryną lub octem. I sprawa załatwiona, możemy spokojnie jeść ogórki z pomidorami:-)))
Myślę, że odpowiednie łączenie pokarmów na ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i nie można tego tematu bagatelizować. Warto zwracać uwagę na to co,  jak i kiedy jadamy i traktować nasze ciała jak najwspanialsze świątynie. Jest to w końcu nasz pojazd na tym świecie, którego nie można wymienić i ma nam służyć przez całe nasze życie☼

źródło: Paul Pitchford "Odżywianie dla zdrowia"

czwartek, 28 sierpnia 2014

Sałatka z mango i migdałami


Jeśli mnie już trochę znacie, a mam nadzieję, że tak jest:-), wiecie doskonale, że uwielbiam sałatki. Jest tak wiele możliwości przygotowania pysznej, eleganckiej i zdrowej sałatki, że przez cały rok może się dwa razy nie powtórzyć ten sam przepis:-) Mamy do wyboru wiele rodzajów zieleniny, warzywa, owoce i milion sposobów na pyszny i zdrowy dressing, więc nie ma możliwości, aby sałaty mogły nam się znudzić.
Sałata może być dodatkiem do obiadu, może być przystawką przed obiadem lub pyszną, lekką kolacją. Ten przepis proponuję Wam w trzeciej opcji, jako kolację, albo jakieś pół godziny przed obiadem. Ze względu na zawartość owoców, nie polecam jedzenia jej do obiadu:-) 

Składniki:
  • liście młodych sałat
  • mango - dojrzałe, soczyste
  • garść posiekanych migdałów
  • garść posiekanych listków kolendry i mięty
Dressing:
  • połowa mango
  • kilka listków mięty lub kolendry
  • 2-3 łyżki soku z limonki (lub cytryny)
  • 5-6 łyżek wody (lub więcej)
Jedzcie jak najwięcej sałat i zieleniny, w sałatkach, sokach i szejkach, a gwarantuję, że będziecie czuć się wspaniale, lekko i zdrowo. Po jakimś czasie zauważycie też poprawę w wyglądzie paznokci, włosów i cery. Do dzieła Kochani☼

Zapraszam również do obejrzenia filmiku z tym przepisem:
 

 

czwartek, 21 sierpnia 2014

Sos pomidorowy na zimę!

Lubicie zupę pomidorową? To ulubiona zupa wielu dzieci - a na pewno moich i moja, gdy byłam mała:-)))  Zupa pomidorowa najlepiej smakuje mi zimą i wtedy też najczęściej ją przyrządzam. Problem jest tylko jeden. Zimą pomidory nie tylko nie mają zbyt wielu wartości, ale nie smakują też najlepiej, prawda? Zupa z koncentratu czy kupowanych sosów to również nie to samo...
Dlatego od kilku lat, pod koniec lata, kiedy rozkoszujemy się wspaniałym, pełnym słońca i witamin, smakiem dojrzałych pomidorów - zamykam ten smak w słoikach i zatrzymuję na zimę. W grudniu, gdy za oknem szaleje mróz i śnieg, wyjmuję sobie taki słoik i gotuję najpyszniejszą zupę pomidorową, która pachnie i smakuje latem☼ Też tak chcecie? Bierzcie się do roboty i przygotujcie kilka słoików tego cudeńka...
 
Składniki:
  • około 10 pomidorów (1.7 kg u mnie)
  • 2 małe cebule
  • 2 marchewki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 czerwona papryka
  • pęczek natki pietruszki
  • garść listków bazylii
  • sól, zioła, słodka papryka, kolendra + Wasze ulubione przyprawy
Pomidory nacinamy i zalewamy wrzącą wodą. Wszystkie warzywa drobno kroimy i podsmażamy na kilku łyżkach oliwy (poza ziołami). W tym czasie skórka pomidorów zacznie ładnie odchodzić i możemy je obrać i drobno pokroić (usuwając szypułkę). Pomidory dodajemy do warzyw i na małym ogniu, pod przykryciem, dusimy 30-40 minut. Po tym czasie dodajemy posiekaną bazylię i natkę pietruszki, dusimy jeszcze kilka minut i zdejmujemy z ognia. Blenderem ręcznym lub kielichowym miksujemy sos na gładką masę, a następnie doprawiamy do smaku ulubionymi przyprawami. Sos wlewamy do umytych i osuszonych wcześniej słoików. Ja podgrzewam je również w najniższej temperaturze w piekarniku i nie wekuję ich już później. Możecie oczywiście gotować zamknięte słoiki ok. 15-20 minut w garnku z wodą lub wstawić je do piekarnika i piec przez ok. 30 minut na najniższej temperaturze. U mnie wystarcza, gdy gorący sos wlewam do gorących słoików, zamykają się wtedy bez problemu i są dobre przez całą zimę.
 
 
 Zapraszam również na filmik:
 

 
Przepis na domowy ketchup / keczup znajdziecie tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/2013/09/domowy-zdrowy-keczup-ketchup.html

Zdrowy, wegański bigos!

Gdy byłam w szkole podstawowej uwielbiałam bigos. Babcia często robiła nam ogromne ilości swojej pysznej wersji tej potrawy, którą porcjowaliśmy i mroziliśmy, a po przyjściu ze szkoły odgrzewaliśmy, nie czekając aż rodzice wrócą z pracy. Danie to kojarzy mi się najbardziej z tym właśnie okresem w moim życiu - beztroskim, spokojnym, cudownym... 
Dawno nie jadłam prawdziwego bigosu, choć wielokrotnie miałam na niego ochotę. Wegańska wersja przypomina mi tamten smak i - choć zamiast kiełbachy są suszone śliwki - smakuje niebiańsko:-)

piątek, 15 sierpnia 2014

Zdrowe odżywianie na wakacjach - Floryda 2014

Nie wiem czy Wy macie podobny problem, ale przed wakacjami zawsze się zastanawiam co będziemy jeść:-) Kiedyś pizza i frytki wystarczyły, dziś nie dałabym rady tak się odżywiać przez kilka dni od rana do wieczora. Niestety wielu ludzi nadal tak robi...


 
Na trasie z Chicago na Florydę możemy się zatrzymać na hamburgera lub frytki, a ponieważ 17 godzinna podróż - w naszym przypadku - z dwójką dzieci, jest długa i męcząca, chce się w takiej trasie naprawdę jeść - choćby dla zabicia czasu:-)
Na Florydzie, w Panama City Beach, gdzie spędziliśmy tydzień, nie było niestety lepiej. Fast Food's, gofry, chińskie i japońskie smażalnie  - a gdzieś przecież trzeba jeść:-)
Były też moje urodziny - 37 - jakby ktoś pytał:-) i udaliśmy się tego dnia do jedynej znanej nam z Chicago restauracji - Olive Garden. Przynajmniej tam można zjeść wegetariańsko, choć nie powiem, że całkiem zdrowo:-)



Jeśli chcecie zobaczyć jak sobie radziliśmy, zapraszam na filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=yCTIh8AdNJc&list=UUKno3LMkrQLdbXgIU7cKo1A


 

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Zdrowa kuchnia - sprzęty kuchenne, które polecam:-)



Jest w mojej kuchni kilka sprzętów, które bardzo ułatwiają mi życie. Są też takie, bez których już nie wyobrażam sobie życia:-) Na Waszą prośbę przygotowałam filmik, z którego dowiecie się jakie sprzęty w zdrowej kuchni uważam za niezbędne, a jakie za bardzo przydatne, ale nie konieczne.
 
 

 

środa, 6 sierpnia 2014

Pyszna salsa z mango


Jeśli lubicie salsy, a nie jedliście jeszcze takiej z mango,  musicie wypróbować ten przepis :-) Na imprezę lub po prostu zdrową przekąskę, dla mnie idealna bez dodatków, ale jeśli chcecie coś pochrupać,  chrupki chlebek lub jakieś zdrowe chipsy czy krakersy też będą ok. Jeśli dbacie o łączenie pokarmów powinniście zrezygnować z wszelkich dodatków:-)
 
Podobną salsę można u nas  kupić w sklepach ze zdrową żywnością i jest ona bardzo popularna wśród moich znajomych. Jednak zrobiona w domu jest o wiele smaczniejsza:-)
 
Składniki:
  • 2 dojrzałe mango
  • 1 mała czerwona cebula
  • pół papryczki chili lub innej pikantnej
  • duży pęczek świeżej kolendry
Wszystko drobniutko kroimy, kolendrę siekamy, doprawiamy do smaku ziołami, ale nie jest to konieczne. Salsa jest pyszna bez żadnych dodatków.

 





poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Zielony sok odmładzający:-) z brzoskwiniami

Zielony sok wielu ludziom kojarzy się z obrzydlistwem:-) Sama tak myślałam jeszcze 10 lat temu:-))) Wszystko jest jednak kwestią nastawienia i przyzwyczajenia. Jeśli damy sobie szansę, możemy zmienić nasz smak i delektować się pokarmami, których wcześniej byśmy nie tknęli. Moja 8-letnia córeczka po pierwszym łyku stwierdziła, że sok jest smaczny - i wypiła w kilkanaście sekund całą szklankę. To chyba dowód, że można? :-)

Składniki:

  • główka sałaty, zielone liście, gałązki selera naciowego, natka pietruszki - co mamy i chcemy dodać, byle było zielone i świeże:-)
  • 2 brzoskwinie
  • 1 średni burak
  • 1 jabłko
Jeśli nie macie wyciskarki do soków proponuję zrobić najpierw  sok sokowirówką z zieleniny, buraka i jabłka, a następnie powstały sok blenderem połączyć z brzoskwiniami.

Gdy zaczniecie pić zielone soki regularnie, z pewnością zauważycie wiele zmian w swoim wyglądzie, a także samopoczuciu, czego serdecznie Wam życzę:-) Na zdrowie! ☼


 
Zapraszam również na filmik.
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=wwnMQOp1-Ro

czwartek, 31 lipca 2014

Świadome jedzenie

Zabiegani, żyjąc w nieustannym pośpiechu, często nie mamy czasu na zastanowienie się nad swoim życiem, a co dopiero myśleć o jedzeniu:-) Wrzucamy w siebie niepogryzione kęsy posiłków i biegniemy dalej, a nasz biedny organizm musi się z tym później męczyć:-) Źle pogryzione jedzenie nie może być prawidłowo strawione i wchłonięte, a to zaburza również procesy tracenia wagi. Jeśli więc zależy nam na zrzuceniu kilku kilogramów lub po prostu na zdrowym, świadomym jedzeniu, musimy się na chwilę zatrzymać i zastanowić:-)
Każdy kęs powinien być dokładnie pogryziony i zmieszany ze śliną,  20-50 razy, w zależności od tego co jemy. Podobno dopiero po 20 minutach wysyłany jest sygnał o najedzeniu się. W tym czasie możemy, w pośpiechu i nieświadomości, nawrzucać w siebie wiele niepotrzebnych pokarmów.
 
Zapraszam na filmik na ten temat: 
  
https://www.youtube.com/watch?v=Lj8j1XRnQ10

niedziela, 27 lipca 2014

Zupa warzywna z cukinią i kalafiorem

Uwielbiam zupy, wszystkie, bez wyjątku:-) Kremowe, z kawałkami warzyw, z pieczonych warzyw, z gotowanych, surowych... Miseczka zupy i duży talerz sałaty to dla mnie najwspanialszy obiad świata:-) Dziś zapraszam Was na bardzo delikatną, letnią zupę z cukinią i kalafiorem, wspaniałą na gorące dni - doskonale smakuje, gdy jest lekko ciepła, nie gorąca. 

Składniki:
  • 4 ziemniaki
  • pół małego kalafiora
  • 1 duża cukinia
  • 1 cebula
  • 2 gałązki selera naciowego z liśćmi
  • 2 duże marchewki
Gotujemy wodę (ok.2.5l), do której wrzucamy tylko seler naciowy i cebulę (można ją wcześniej trochę podpiec na gazie:-) Po 15-20 minut do wywaru wrzucamy drobno pokrojone ziemniaki, marchew i kalafior. Gotujemy do miękkości warzyw - około 10-15 minut i dopiero na samym końcu wrzucamy pokrojoną cukinię. Gotujemy jeszcze kilka minut i doprawiamy zupę solą, ziołami i ewentualnie łyżką dobrego oleju.



środa, 23 lipca 2014

Sałatka wakacyjna

Sałatki są moimi ulubionymi posiłkami w ciągu dnia. O tej porze roku są po prostu najlepsze, przepyszne, doskonałe☼ Mogłabym je jeść od rana do wieczora:-) Szkoda tylko, że moja rodzina nie chce jeść samych sałatek:-)))

Składniki:
  • liście młodych sałat
  • ogórek
  • rzodkiewka
  • suszone pomidory
  • żółta papryka
  • pestki słonecznika
  • avocado
Sos:
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu Worceshire
  • 1 łyżka musztardy dijon
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 5 łyżek wody
  • 1 łyżka syropu klonowego (może być miód)
Liście sałat układamy na talerzu, na nich pokrojone pozostałe warzywa - nie przesadzajcie z ilością warzyw, żeby nie było ich za dużo:-) Składniki sosu dokładnie mieszamy lub miksujemy  i polewamy nim sałatę dopiero kilka minut przed podaniem.

Smakowitej sałatki Wam życzę☼



niedziela, 20 lipca 2014

Zielony sok dla zdrowia i urody:-)

Pyszny, pełen słońca i witamin, mocno zielony i super zdrowy - zielony sok, po którym poczujecie się z pewnością piękni i młodzi☼
Kilka dni temu dotarła nareszcie moja nowa wyciskarka, więc pijemy taki soczek codziennie. Nawet moje córeczki grzecznie piją☺ Cała zielenina jest z mojego ogródka, co z pewnością poprawia smak, ilość witamin i wartości, jakie otrzymujemy.  Nieważne czy macie wyciskarkę czy sokowirówkę - wykorzystajcie ten czas w roku na picie świeżych soków☼

Składniki:
  • zielony ogórek (średni)
  • 2 duże jabłka
  • 2 duże marchewki
  • 1 mały burak
  • główka ulubionej sałaty, liście jarmużu
  • 2 gałązki selera naciowego

czwartek, 17 lipca 2014

Pudding, budyń z siemienia lnianego - doskonały:-)

Widzieliście już pewnie wiele przepisów na puddingi z nasion szałwii hiszpańskiej chia (dwa są również na moim blogu: tu i tu )Postanowiłam zrobić podobny deser używając innych, również niesamowicie zdrowych nasion - siemienia lnianego. Zrobiłam to z czystej ciekawości i nie sądziłam nawet przez chwilę, że przepis ten znajdzie się na moim blogu. A jednak:-) To najpyszniejszy budyń jaki ostatnio jadłam, więc zanim się rzuciłam na miseczkę z tym pysznym deserem, zdążyłam jeszcze zrobić kilka fotek dla Was:-) Nie wierzcie mi na słowo - wypróbujcie!

Siemię lniane jest tu moczone przez kilkanaście godzin, powstaje więc z niego bardzo smaczny kleik. Czytałam kiedyś, że siemię najlepiej się wchłania, gdy jest zmielone, ponieważ ziarenka, gdy są w całości, przelatują przez nasz organizm i  wiele ich wartości nie zostaje wchłoniętych. Na co dzień staram się siemię mielić i wtedy dopiero zalewam je wodą (np. w tym super zdrowym śniadanku :-), ale myślę, że nawet jeśli część wartości się nie wchłonie, warto taki przepyszny i zdrowy deser zjeść zamiast innych:-)))

Składniki na 1 porcję:
  • pół szklanki mleka kokosowego
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 1 banan
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • do dekoracji : gorzka czekolada, orzechy, rodzynki, inne suszone owoce
  • opcjonalnie: jeśli wolicie słodsze desery, możecie dodać trochę syropu klonowego, lub dorzucić dwa daktyle i zmiksować razem z bananami
Łyżeczkę siemienia zalewamy mlekiem kokosowym (tu znajdziecie przepis na domowe mleko kokosowe) i zostawiamy na kilkanaście godzin, może być nawet doba. Następnego dnia miksujemy masło orzechowe z bananem i dodajemy do mleka. Dokładnie mieszamy i deser gotowy! Dekorujemy gorzką czekoladą, orzechami lub rodzynkami. Pychota☼


niedziela, 6 lipca 2014

POLECAM - temperówka do warzyw - surowy makaron (RAW)

Kolejny odcinek z serii "POLECAM".  Malutka temperówka do warzyw, dzięki której w kilka minut zrobicie surowy makaron z cukinii, ogórka czy marchewki:-) Do tej pory używałam spiralę, ale gdy chcę obrać coś na szybko, temperówka sprawdza się rewelacyjnie.
Niestety można nią obierać tylko długie, niezbyt grube warzywa, więc np. z burakiem byłby problem.

Jeśli nie próbowaliście jeszcze surowego spaghetti z cukinii, koniecznie je wypróbujcie, jest naprawdę przepyszne, przepis znajdziecie tutaj.

Zapraszam na filmik: