Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

piątek, 22 marca 2013

Jak przechowywać zieleninę?

Jedząc duże ilości sałatek, pijąc codziennie soki i zielone koktajle, potrzebujemy dość dużo zieleniny. Jeśli miałabym ją ciągle myć i suszyć, zabierałoby mi to naprawdę dużo czasu. Ponieważ liście bardzo szybko więdną w lodówce, trzeba je jakoś zabezpieczyć. Dlatego właśnie chcę Wam przedstawić mój sposób, dzięki któremu mam dość duże zapasy szpinaku, natki pietruszki i sałat w lodówce na mniej więcej tydzień - i nic mi się nie psuje:-)
 
Liście trzeba dokładnie umyć i osuszyć - ręcznikiem papierowym lub wirówką do sałat. Następnie, w pojemniku, który na to przeznaczyliśmy, układamy dwie warstwy ręcznika papierowego, na to kładziemy naszą zieleninę, a potem jeszcze raz przykrywamy ręcznikiem papierowym (też dwoma warstwami). Zamykamy szczelnie i wkładamy do lodówki. Papier będzie bardzo dobrze wchłaniał wilgoć i - jeśli dobrze przebraliśmy listki i wszystkie są świeże - będą takie na pewno przez kolejny tydzień, a my możemy do każdego koktajlu lub sałatki wyjmować sobie po garści świeżych i już umytych. Zauważyłam, że gdy mam tak wszystko przygotowane w pojemnikach, jemy dużo więcej zieleniny.
 
Wiem, że niektórzy owijają umyte liście w ręcznik papierowy i wkładają je do worków foliowych. To też jest dobra opcja, ale ja wolę moje duże, dosyć płaskie pojemniki. Idealne byłyby oczywiście szklane, a nie plastikowe, ale jeszcze nie znalazłam odpowiednich.
 
Może ktoś ma jakiś inny, sprawdzony sposób? Jeśli tak, dzielcie się tym w komentarzach, chętnie się dowiem:-)
 
 
 

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pewnie, że to jakaś opcja, ale nie ma to jednak jak świeże zielsko:-)

      Usuń
  2. Ja zazwyczaj staram się jeść i kupować na bieżąco, pewnie dlatego, że nie miałam innej alternatywy! Dobrze, że podzieliłaś się swoim patentem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezły pomysł, muszę spróbować, bo zbyt często połowa zieleniny mi więdnie w lodówce ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam pojemniki do warzyw firmy Tupperware. Zielenina wytrzyma nawet 3 tygodnie.

      Usuń
  4. Moja mama wklada umyte, wilgotne jeszcze listki zieleniny do worka foliowego i do lodowki. Podobno tez trzymaja sie przez tydzien.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.