Powitanie

Witaj na moim blogu☼ Skoro już tu jesteś, pewnie interesujesz się zdrowym odżywianiem. Chętnie podzielę się z Tobą moją pasją i wiedzą. Nie znajdziesz tu przepisów z użyciem białej mąki ani białego cukru, ale z pewnością znajdziesz dużo smaczniejszych i lepszych pomysłów na zdrowe życie ☼ Zapraszam do czytania i komentowania moich wpisów oraz oglądania filmów. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas:-) Ściskam Cię serdecznie, Sylwia

Przepisy na Boże Narodzenie

Zapraszam do subskrypcji moich filmów na you tube:-)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Pierwszy krok:-)

Pierwszy wpis na nowym blogu... I od czego tu zacząć? Każdy wie, że o zdrowie trzeba dbać jedząc dużo warzyw, owoców i ćwicząc. Wydaje się to takie proste, ale w praktyce nie zawsze takie jest:-)

Moja droga do zdrowia zaczęła się kilka lat temu, kiedy po 7 latach mieszkania w USA i po urodzeniu dwóch cudnych dziewczynek, przytyłam 25kg!!! Nie mogłam w to po prostu uwierzyć. Starałam się unikać luster (a mam ich w domu kilka:-), bo z przerażeniem patrzyłam tam na osobę, z którą się w ogóle nie identyfikowałam.

Jak to możliwe, żeby zmienić się tak w ciągu kilku lat? Zawsze słyszałam, że po urodzeniu dzieci kobiety tyją, więc to już było jakieś usprawiedliwienie:-) Kolejne, że mieszkam w Stanach, a tu wszystko jest naładowane hormonami. Następne usprawiedliwienie - dużo pracowałam z mężem i wracaliśmy do domu późnymi wieczorami, nie mogliśmy więc jeść wcześniej. Do tego gotowanie było, i jest nadal, moją wielką pasją, a wydawało mi się, że nie można jeść smacznie i zdrowo:-) Takich usprawiedliwień było jeszcze kilka...

Myślałam, że nie ma już drogi odwrotu, że nigdy nie będę wyglądać tak jak kiedyś. Nie miałam ani czasu ani siły na ćwiczenie, a przy dwójce małych dzieci pracy w domu mi też nie brakowało. Niepokoiło mnie tylko to, że nie potrafię siebie takiej zaakceptować.

Nie wiem jak to się stało, że 2 stycznia 2010, gdy siedzieliśmy z mężem przy wieczornym winku, postanowilismy wziąć się za siebie i spróbować COŚ zmienić. Najważniejsze w tym planie było wspieranie się wzajemnie i motywowanie. Gdy mąż był w pracy, ja czytałam ile się dało o zdrowym żywieniu. Nie wiedziałam od czego zacząć, co jest najważniejsze, a żadne diety mnie nie interesowały. Zamówiłam kilka książek i zaczęłam się codziennie nakręcać. ..

I tak, krok po kroku, oboje schudliśmy po ponad 20 kg, wyniki badań mamy rewelacyjne, a zdrowe żywienie jest nie tylko moją pasją, ale przede wszystkim moim życiem codziennym. Moim i mojej ukochanej rodziny:-)

7 komentarzy:

  1. :) wode mineralna pije na co dzień bez ustanku, to takie małe uzależnienie:)jabłko zjadam zawsze pod wieczór,jak siedzę z laptopem na kolanach:) te punkty przerabiam,ale muszę zacząć wprowadzać więcej sałatek , koktajli owocowych i warzywnych uwielbiam je i nie wiem sama dlaczego tak rzadko je przygotowuje:)no ale na pewno będę się "inspirować" twoimi przepisami:)fajnie ze prowadzisz takiego bloga:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Super Asiu, bardzo sie ciesze, ze blog Ci sie podoba.Wprowadz koniecznie wiecej salatek, to z czasem uzaleznia, tak samo jak koktajle:-)Powodzenia Ci zycze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :) mam na imię Dorota. Przez ostatnie dwa lata zrzuciłam 15 kilogramów i na tym stanęło chociaż mam jeszcze co zrzucać. Mój organizm broni się zaciekle, BMI w normie, ale poziom tkanki tłuszczowej ponad normę. Powolutku wprowadzam się w magiczny świat zdrowego odżywiania. Bardzo chciałam nauczyć się piec pyszny i swojski chlebek żytni na zakwasie. Skorzystałam z innego przepisu, ale ciasto nie wyrosło i wyrzuciłam je do kosza. I tak dwa razy się nie udało. Trafiłam na Twój filmik na Youtubie dotyczący chlebka żytniego i podjęłam kolejną próbę (aktualnie czekam aż chlebek urośnie :-)) bardzo fajny i pyszny blog. Cieszę się, że trafiłam do Ciebie :-) gratuluję spadku kilogramów i nowego, zdrowszego życia :-) na pewno będę tu zaglądać, pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Doroto, mam nadzieje, ze chlebek Ci w koncu wyjdzie, ja na poczatku tez mialam problemy:-) Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie, Sylwia

      Usuń
  5. witaj ,znam juz twöj blog i twoje filmiki i tak bardzo zainteresowalas mnie swoimi sposobami na zdrowsze zycie ze krok po kroku od samego poczätku bede czytala twoje wpisy.Jest sobota leze sobie w lözku z bölem zolädka i ciesze sie wolnym dniem od pracy wiec mam czas by spokojnie poczytac twoje wpisy.Jestes super babka.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, porady i miłe słowa- czytam je z wielką radością:-) Więc piszcie, piszcie, piszcie...:-)))

Jeśli potrzebujesz motywację, pomoc w schudnięciu czy zmianie nawyków żywieniowych, prowadzę również indywidualny coaching. Zajrzyj tutaj: http://www.kierunekzdrowie.com/p/coaching.html

Wystąpił błąd w tym gadżecie.